Khaosth Khaosth
ocena: 7

Odkąd za czasów podstawówki obejrzałem "Obcego", horrory z pogranicza SF stały się moim ulubionym gatunkiem filmowym. "Gatunek" był jednym z tych filmów, które wtedy zaskarbiły sobie moje uczucia. Oglądany po latach trochę stracił w moich oczach.

Film zasadza się na genialnym pomyśle, który odróżnia go od większości monster-movies i wybija przed szereg - Program SETI przyniósł rezultaty! Kosmici przysłali nam dwie informacje. Metoda budowy wydajnych oczyszczalni wody okazała się faktycznie skuteczna. Przekonani o życzliwości obcych naukowcy sprawdzili drugi komunikat - stworzyli hybrydę człowieka i obcego. Powstała w ten sposób Sil - młoda i niewinna dziewczynka - pozostawała pod obserwacją naukowców. Kiedy ci postanowili zakończyć badania i wyeliminować ich obiekt - przerażona Sil ucieka z bazy. Pozostawiona sama sobie wobec niejasnych popędów, może stanowić poważne zagrożenie dla otoczenia...

Sama historia Sil jest dobrze przemyślana i budzi zainteresowanie, dopóki efektu nie psuje tajemnicza właścicielka mieszkania i scenka z palcem. Członkowie ekipy tropiącej wyglądają na jej tle blado. Tym bardziej, że nie są charakterami twardymi, przekonującymi, a sama postać w którą wciela się Whitaker nie pasuje mi do tej fabuły. Czasem ma się wrażenie, że oglądamy taniego erotyka, a nie film fabularny.

Naprawdę dobrze prezentuje się kilka scen. Rewelacyjny jest spokojny wstęp z ucieczką małej Sil - klimatyczny, lekko oniryczny i moim zdaniem idealny. Późniejsze losy dziewczynki do momentu osiągnięcia dorosłości (postaci Natashy) są również atrakcyjne. Później w filmie warte obejrzenia jest jeszcze cztery sceny - laboratoryjna, łazienka w dyskotece, basenowa i nakrycie w pokoju. Reszta - niestety - jest raczej przeciętna albo słaba. Finał prezentuje się miernie - komputerowe CGI Sil porusza się wybitnie nienaturalnie i nie wygląda przekonująco w połączeniu z tłem i aktorami, a poza tym zupełnie niepotrzebnie wpleciono do niego dodatkowego zawodnika.

Mówiąc wprost - film jest średni. Ma swoje świetne sceny, dobre pomysły i genialną podstawę, ale ma też elementy bzdurne, kiepsko wykonane albo całkowicie zbędne. Jeśli nie gustujesz w takich filmach, możesz go śmiało porzucić. Parę lat temu bym polecał, ale dzisiaj już do tego taki skory nie jestem. Parę rzeczy z pewnością może zaprzątać umysły widzów przez lata (choćby sen małej zmontowany przez samego Gigera), ale film jako całość nie wygląda równie imponująco. Pozycja dla entuzjastów monster-movies.
2/5

PS.
Z braku oficjalnej daty polskiej premiery filmu bazującego na podobnym pomyśle (naukowcy tworzą żeńską hybrydę, która wymyka się spod kontroli), pragnę wszystkim fanom "Gatunku" zwrócić uwagę na film "Splice" w reżyserii Vincenzo Natali'ego ("Cube"). Ten obraz nie może tak po prostu ominąć naszych kin.
http://www.filmweb.pl/f463455/Splice,2009

  • Khaosth Khaosth
    ocena: 7

    ad PS.
    "Splice" jednak nie ominął naszych kin, więc była okazja aby go obejrzeć. Spodziewałem się więcej, chociaż tragedii nie ma. Poważniejsze podejście do tematu, niestety niedopracowane. Dla "Istoty" też 2/5.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: