MikeWodzowski MikeWodzowski
ocena: 9

Nie każdy ma kolorowe dzieciństwo.
Niekiedy jest to rozbita rodzina - pomysł rodziców z którym musi sobie radzić dziecko.
Dziecko nie jest milutką istotką futerkową; targają nim silne emocje, szczególnie kiedy nie rozumie co się wokół niego dzieje. Zmienia się w dzikiego stwora …

Chciałby być królem swojego życia ale nie bardzo rozumie jak działa jego królestwo. Ponieważ świat jaki go otacza jest stworzony przez dorosłych, jeszcze dziksze stwory.

Świat który odwiedza Max to jego wyobrażenie, reżyser konsekwentnie pokazał to obrazem. Futrzaki są podobne do jego własnego kostiumu; budowle jakie budują są drewniane - takie jak w pokoju Maxa. Stwory są obrazem jego lęków, marzeń lub nawet osobowości. Wszystko to jest szalone, nieprzewidywalne jak sam chłopak.

Film jest niezwykły, ponieważ podchodzi do tematu poważnie – jeśli ktoś spodziewa się filmu familijnego z pod znaku Disneya bardzo się zawiedzie. Ten obraz koresponduje z takimi filmami jak „Kraina traw” , „Labirynt Fauna”, „Kręgosłup diabła” – jest przy tym bardziej stonowany i nie ma scen przemocy tak jak we wspomnianych.

Jeśli chodzi o rodzaj historii to jest to poziom hard. Dlatego polecam film dzieciom starszym około 12 lat, chociaż sam wiesz rodzicu co ogląda i lubi Twoje dziecko. Moja 10-latka łyknęła film bez bólu, chociaż zauważyłem ze nie zrozumiała dokładnie przekazu.

Widziałem już niektóre komentarze zrozpaczonych (!) rodziców jaki ten film straszny i niefamilijny. Taki jest, ale zanim obejrzy się film trzeba o nim poczytać; trzeba wiedzieć ze reżyser nie jest normalnym gościem. Widziałem jak na seans „Włatców móch” przychodzili dorośli z dziećmi około lat 10. Więc co? Włatcy są bardziej dla dzieci niż ten film? No chyba nie. To właśnie jest odpowiedzialność rodzica, to Ty wybierasz film dla dziecka wiec zapoznaj się z czym będzie miało do czynienia.
Dzieci jednak nie są „głupie” i nie są takie słodkie, nie oszukuj się rodzicu.
W każdym dziecku mieszkają dzikie stwory.

  • sever sever
    ocena: 8

    Mądra i wyważona opinia.

    • tajny3 tajny3
      ocena: 8

      Zgadzam się

  • Manifestus Manifestus
    ocena: 5

    Dobra opinia, ale zastanawia mnie jedno, a mianowicie "Moja 10-latka łyknęła film bez bólu, chociaż zauważyłem ze nie zrozumiała dokładnie przekazu." Jak 10-letnie dziecko zrozumie przekaz, którego większość dorosłych nie rozumie? Lepiej od razu "Pana Tadeusza" kazać oglądać...

    • MikeWodzowski MikeWodzowski
      ocena: 9

      a kto niby kazał ?
      oglądałem, dosiadła się, obejrzała i git :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: