●●●●●●●●●○

Ten film oglada się na jednym tchu. Ciągle coś się dzieje. Nigdy nie możemy do końca przewidzieć co się wydarzy. Ciągła akcja podbijana rytmiczną muzyką. Może nie jest to tak śmieszny film jak dzieła Chaplina, ale i tutaj jest kilka "grepsów" które zwalą Was z nóg. Niebywały klasyk. Świetny montaż, muzyka i praca kamery jak na tamte czasy. Świetna, choć prosta, ale nieprzewidywalna fabuła. Polecam.

4
  • Zgadzam się w 100%-tach:)
    Aż dziw bierze, że w swoim czasie produkcja nie zdobyła sobie uznania widzów. Ba!, jako jeden z najdroższych filmów tamtego okresu zdecydowanie się nie zwrócił. Tak duża finansowa porażka oraz nieuchronnie zbliżająca się era dźwięku, stały się przyczyną upadku wspaniałej kariery Keatona. A przecież Generał jest niesamowicie widowiskowy! Dość powiedzieć, że nawet niektóre dzisiejsze filmy akcji mogłyby się skryć w jego cieniu. Upływający czas nie uczynił żadnego uszczerbku na jego spektakularności, a być może nawet ją wzmocnił. Bo nawet po blisko dziewięćdziesięciu latach od premiery, gigantyczna lokomotywa wpadająca z mostu do rzeki musi robić wrażenie. Ileż współcześni twórcy filmowi mogliby się nauczyć w kwestii sztuki montażu, oglądając Generała.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: