Projekt 2571 - nowe wcielenie Motoko Kusanagi.

Cześć wszystkim!

Tak z ciekawości. Zauważył ktoś z Was taki Polski akcent? Organizacja tworząca cyborgi zwie się Hanka. Hotel, w którym atakują gejsze nazywa się Maciej :P

Z pewnością większość idących osób do kina miała przed oczami mangę 'Ghost in the Shell' autorstwa Masamune Shirow, czy też bardziej poważną jej adaptację będąca anime o tym samym tytule (rok 1995), za którą odpowiedzialny jest Mamoru Oshii.
Jak wiadomo manga jak i anime to nie tylko opowieść o przygodach Major Kusanagi i jej partnera Batou będących w Sekcji 9 Bezpieczeństwa Publicznego. Jest to opowieść, która porusza tematy polityczne jak i te nieco cięższe jakimi są religia, czy też życie i świadomość swojego własnego 'ja'. Czy będąc poddani większej, czy też całkowitej cyborgizacji nadal jesteśmy 'sobą' – w końcu nie jesteśmy wstanie zobaczyć własnego mózgu. Czy dalej posiadamy ducha? Co świadczy o tym, czy mamy ghosta, czy też nie?

Okazuje się, że live action nie próbuje być tym, czym pierwowzór. Twórcy końcową sceną dają nam do zrozumienia, że pogrzebali oryginał i postawili na nową historię w uniwersum 'Ghost in the Shell' - dla ciekawskich SPOILER na końcu.
Jest to zlepek, który nawiązuje nie tylko do oryginały, ale także do jego kontynuacji oraz serialu –‘ Ghost in the Shell: Stand Alone Complex’ oraz ‘Ghost in the Shell: Stand Alone Complex 2nd GIG’.
Spotykamy tutaj projekt o numerze 2571, którym jest Mira Killian - jedyny w swoim rodzaju cyborg. Z powodzeniem przeszczepiono jej mózg wraz z duszą do zrobotyzowanego ciała pokrytego syntetycznymi ścięgnami i skórą.
Wstępuje ona następnie do Sekcji 9 Bezpieczeństwa Publicznego jako ‘broń’, by walczyć z terroryzmem. Jej pierwszą sprawą jest złapanie gościa – niejakiego Kuze – który morduje wszystkich członków Hanka Robotics odpowiedzialnych za powyższy projekt 2571.
To tyle z fabuły, która była dość przewidywalna.

Co jednak z całą filozofią?
Oglądając widzimy, że bohaterka początkowo ma problem z tym kim jest. Zawsze jednak może liczyć na swojego partnera Batou, który uświadamia ją, że mimo posiadania zrobotyzowanego ciała nadal jest człowiekiem. Film po łebkach porusza sprawy związane z cyborgizacją i konsekwencjami posiadania takiego ciała. Nie ma tutaj tej głębokiej myśli nad własnym ‘ja’ jakie było w anime. Zaproszenie do domu człowieka z krwi i kości, dotykanie go i zadawanie pytań co czuje to o wiele za mało… Niestety, ale zawiodłem się.

Co do postaci. Do oddziału dołączyła nowa członkini, którą jest Ladirya. Myślałem, że twórcy wprowadzając nową bohaterkę dadzą mi ją bliżej poznać, ale okazuje się że postanowiono to olać. Podobnie ma się sprawa z resztą zespołu. Togusa, Ishikawa, Borma, Saito – widać ich jedynie przez chwilę. To samo dotyczy się Aramakiego, chociaż temu poświęcono te przysłowiowe ‘5 minut’ dzięki czemu bierze udział w strzelaninie. Wiem, że ciężko byłoby upchnąć wszystko z mangi (czy też z serialu) w 2 godzinnym filmie, ale mogli poświęcić trochę czasu członkom Sekcji 9 – jakieś wspólne akcje, czy coś w tym stylu.
Zdaję sobię sprawę, że Kusanagi z anime była poważną osobą (wolę wersję komiksową), ale Johansson była tutaj dla mnie chyba aż nadto. Do tego sposób w jaki chodzi. Major w wersji animowanej jak i rysowanej mimo, że jest cyborgiem potrafi chodzić z gracją. Osoby czytające mangę wiedzą, że Kusanagi dysponowała ciałem, o wiele lepszym od tych ogólnie dostępnych i była dość ‘zwinna’ w pewnych sprawach ;)

Jak wiadomo anime ‘Ghost in the Shell’ to wizualny majstersztyk. Do dziś jest to jedno z najładniejszych dzieł jakie przyszło mi oglądać (biorąc pod uwagę rok – 1995). Wygląd miasta, pościg przez targowisko i cała reszta zapiera dech w piersiach.
To co widzimy w filmie robi dobre wrażenie. Wszędzie widać budynki z kolorowymi neonami, czy też hologramami reklamującymi różne usługi – nawet takie, które poprawią Twoje dziecko. Czuć, że to miasto przyszłości, w którym panuje cyberprzestępczość.
Nie ma się zbytnio do czego przyczepić. Raziły mnie jednak w oczy momenty, w który bohaterka używając kamuflażu optycznego znikała a’la Predator, lub gdy pokonywała wysokimi skokami przeszkody podczas walki z czołgo-pająkiem. Wydawało mi się to dość sztuczne.

Muzyka. Oryginał zabłysnął takimi utworami jak:
Kenji Kawai - ‘Making of Cyborg’ i identyczne chodź trochę zmienione ‘Ghost City’; ‘Ghosthack’; ‘Floating Museum’; Nightstalker’; ‘Reincarnation’
Orgia – Inner Universe (piosenka tytułowa z Ghost in the Shell S.A.C) oraz Gabriela Robin – Torukia (Ghost in the Shell S.A.C 2nd GIG.
MAJSTERSZTYK!
Live action niestety nie może pochwalić się taką ścieżką. Jest słabo. Na napisach końcowych można usłyszeć dopiero ‘Making of Cyborg’. Chyba, że to była jego jakaś zmieniona wersja (opuściłem jednak wtedy salę).
Spodobało mi jedynie Ki:Theory – Enjoy the silence, które widziałem w trailerze i Johnny Jewel - The Hacker.

Podsumowując.
Osobom, które nie miały doczynienia z manga, czy też z anime taki ‘Ghost in the Shell’ z pewnością się spodoba. Mi jednak zabrakło tej magii anime, filozofii nad posiadaniem ducha. Intryga jaka widzimy jest przewidywalna i nie porusza tak głębokich tematów jak Władca Marionetek.

A tutaj kilka nawiązań do oryginału, które zdołałem zapamiętać z seansu:
Fani zauważą tutaj wiele nawiązań do oryginały. Jest chociażby:
- Projekt 2571, którym była główna bohaterka (w anime był to 2501 - Władca Marionetek, który przypomina akurat filmowego Kuze)
-‘Making of cyborg’
- Skok Major Kusanagi z budynku (w anime scena była w pełnym negliżu, nie wliczając to wysokich podkolanówek i rękawiczek! Jednak Johansson nie podjęła się tego wyzwania i gdy już zdejmuje ubranie to widzimy ją w białym kostiumie. Jak już postanowiła się rozebrać to widać jej jedynie… plecy)
- Scena w której Major siedzi na łóżku, a za oknem rozciąga się widok miasta.
- Nawiązanie do pierwszego odcinka z ‘Ghost in the Stell Stand Alone Complex’ gdzie widzimy atakujące gejsze (podobny motyw jest w GitS 2)
- Rozmowa z doktor Dahlin (w filmie Dr Haraway)
- Batou dokarmia psy – jeden z nich wygląda dokładnie jak ten z GitS2 i wabi się Gabriel.
- Strzelanina w klubie Yakuzy
- Hakowanie mózgu facetom zajmujących się wywozowi odpadów. A więc następnie pogonią za jednym z nim i kultowa bójka z przestępcą w wodzie.
- Nurkowanie Major i rozmowa Botou na łodzi.
- Pojawia się także postać Hideo Kuze – przypomina ona Władce Marionetek.
- Ogromna sieć połączonych umysłów, której używa Hideo.
- Walka z czołgiem-pająkiem jak w oryginale
- Major odwiedza cmentarz (podobna scena GitS SAC – odcinek 18)
Zabrakło mi tutaj Tachikom i ich zabawnych, ale poruszających ciekawe tematy rozmów.

-SPOILER- Prawdziwa Motoko Kusanagi, która była człowiekiem została w pewien sposób uśmiercona. Pozbyto się ciała jednak mózg został umieszczony w cyborgu. Tak powstała MiraKillian - SPOILER -

19
  • Jestem po seansie anime z 1995 roku i tym bardziej utwierdziłem się w przekonaniu że ten film miał potencjał ale niestety go zmarnował ;( Po seansie GITS i wyjściu z kina pamiętam ciszę i zero rozmów. Jakby nie było o czym rozmawiać? No właśnie, bo niby o czym?
    Pamiętam film Ex machina po którym jeszcze długo rozmyślałem o tym co się w nim wydarzyło i oglądałem go jeszcze kilkakrotnie z zapartym tchem. Po wyjściu z kina czułem się rozczarowany i jeszcze na koniec ten soundtrack dobił mnie zupełnie, jakbym słyszał w głowie: "film był cienki, ale posłuchaj na koniec świetnej muzyki z oryginału" którą oczywiście znałem ale jeszcze wtedy nie wiedziałem że pochodzi ona z oryginalnej ścieżki GITS z 1995 roku ;(

  • Przy Ghost in the Shell pracował polski grafik, który swoim imieniem nazwał właśnie ten hotel. Nic tu nie było przypadkowe ;)
    Przy "Hance" może też jest coś na rzeczy, ale nic nie wiem na ten temat.

  • Jeszcze do nawiązań dopisałabym Cuttera, który niejako imitował Gohde z SAC 2, zwłaszcza końcowa scena, kiedy Aramaki go zabija, bardzo przypominała mi końcówkę 2nd Gig.
    Plus takie pierdółki jak:
    - czerwone stroje pracowników Hanki (podobne do tych od pracowników bodajże sekcji 9 [zajmiujących się tachikomami] w SAC 2nd Gig)
    - zdjęcie pokazywane facetowi z fałszywymi wspomnieniam dokładnie takie same jak zdjęcie dziewczynki z Innocene
    - rozmowa z panią naprawiającą "geishe" również z Innocence
    - prośba androida geishy o pomoc (czy tylko mi się wydaje, że ten wątek został później porzucony?)

    • Dzięki za wypisanie pozostałych nawiązań :)
      Co do przedostatniego punktu, który wymieniłeś. To miałem właśnie na myśli pisząc - 'rozmowa z doktor Dahlin (w filmie Dr Haraway)'. Wkradł mi się jednak błąd. Zamiast filmu miało być w anime.
      Gdy się tak zastanawiam nad tym robotem proszącym o pomoc, to faktycznie wątek mógł zostać porzucony. Nie dowiedzieliśmy się z jakiego powodu prosiła o pomoc.
      Chyba, że miało to spowodować zmniejszenie czujności u Miry, dzięki czemu 'geiko' miałaby szansę do ataku. Przy okazji byłoby to nawiązanie do Innocence i mrugnięcie do fanów ;)

      • Trochę zmylił mnie ten robot, już się cieszyłam, że chociaż część fabuły będzie powiązana z Innocence, a tu nic. Znając anime mam wrażenie, że owy robot (człowiek w nim) mógł być częsicią sieci Kuze. Szkoda, że tak to rozegrali bo mogłaby być fajna scena gdyby uratowali z tamtąd dziewczynkę.

        Apropo Hanki, właśnie czytam sobię od nowa mangę i jest tam (bodajże organizacja) Hanka wspomniana.

        • Też początkowo myślałem, że zaczerpną więcej z GitS2. Można było wpleść tutaj także intrygę, o której piszesz. Hanka mogłaby nie tylko tworzyć coraz to nowsze modele cyborgów jakim był Kuze, a następnie Mira. Mogliby także porywać dziewczynki, którym kopiowaliby ducha.

          Oglądałeś może Arise? Jestem ciekaw, czy są powiązania między filmem, a tym serialem. Ja niestety odpadłem po 3, góra 5 odcinkach.

          Mangę czytałem już jakiś czas temu, a więc zaskoczyłeś mnie z tą Hanką. Postanowiłem przeglądnąć na szybkiego TOM 1 i faktycznie jest tutaj taka organizacja. Niejaka Hanka Precision Instruments, która akurat zajmuje się tym o czym wspomniałem wyżej - kopiuje ghosta :P. Rozdział 6: Robot Rondo, strona 109.

          • Właśnie przebiłam się przez 6 rozdział :) Nawet nie zdałam sobie sprawy, że tak wiele wątków z anime zostało zaczerpniętych z mangi, dopiero teraz jak wszystko obejrzałam i przeczytałam masowo zauważyłam mnóstwo powiązań do SAC, Innocence, filmu z 1995. Fajnie, że nawet w live action odwołali się do takich szczegółów z oryginału.

            Co do Arise. Oglądałam nie dawno po raz drugi i nie dotrwałam do końca. Nie umiem tego strawić w żaden sposób. Mimo, że na każdym odcinku usypiałam i wszystko mglisto pamiętam to nie wydaje mi się, żeby w filmie było coś z Arise wzięte. Jedyne co skojarzyło mi się to podczas sceny gdy major jest przypięta do rury ma na sobie czerwone wdzianko pdobne do designu Motoko z Arise :) Plus scena w kwaterze dowodzenia, projekcja na środku sali była identyczna jak ta w arise. Ogólnie cały film wizualnie przypominał Arsie. [-Zdecydowanie zbyt dużo razy użyłam słowa Arise-]. W każdym bądź razie fabularnie raczej nic nie zaczerpnięto, a przynajmniej nic takiego sobie nie przypominam.

            • Chciałbym Cię przeprosić. Nie zwróciłem uwagi i zwracałem się do Ciebie jak do użytkownika, a nie do użytkowniczki :P

              Chyba sam ponownie wezmę się za mangę jak skończę Gantza. Jestem ciekaw co zostało jeszcze zawarte w filmie, a co mi umknęło. Jak coś wyłapiesz, to możesz podzielić się ciekawostkami. Będę wdzięczny :)

              Przypominam sobie jedną z projekcji holograficznych w Arise, ale wydaje mi się, że twórcy filmu bardziej wzorowali się na tej z Innocence. W sumie jak już pisałem - nie przebrnąłem przez Arise, a więc mogę się mylić.
              No tak, ten czerwony strój :P

              • W porządku, wybaczam pomyłkę :))

                Z ciekawości... dobry ten Gantz? Pytam, bo już od dawna miałam oglądać, a jakoś nie umiem się za to zabrać.

                • Jeżeli mówimy o anime, to dla mnie jest naprawdę dobre mimo, że ma dość dziwne zakończenie, które ciężko jest mi zrozumieć.
                  Nie wytłumaczono tutaj kim jest tytułowy Gantz (czarna kula), więc zabrałem się za mangę składającą się 37 tomów (383 chaptery). Z tego co się okazało, to anime jest bardzo skrócone, bo kończy całkowicie wątek na 91 rozdziale - 8 tom. Komiks natomiast od 92 rozdziału ciągnie fabułę dalej i to co tutaj się dzieje, to istna masakra. Strasznie mnie wciągnęło.

                  Pierwszy film live action nawiązuje do tego co widzimy w animacji. Drugi film kontynuuje historię, widzimy także wątki z mangi.
                  Oglądnąłem z ciekawości - dla mnie średniaki.

                  CGI z 2016 - Gantz:O to wycinek historii rysunkowej. Też mi się fajnie oglądało.

                  Osobiście gorąco bardzo polecam zarówno anime jak i mangę :). Jednak, to czy komuś się spodoba, to już kwestia gustu :)



                • Dzięki za info :) Może w najbliższym czasie zerknę.

  • Z polskich akcentów to rolę Ladriya gra Danusia Samal.

  • prawilinie przypominam ze skarlet johanson jest zydowka

  • Oglądnąłem sobie trailer - https://www.youtube.com/watch?v=hxeR9Nu0nQs - i zauważyłem, że usunięto scenę pocałunku między Mirą, a panią do towarzystwa (1:20). Wycięto także ujęcie z buddystami (1:55). W filmie nie zobaczymy również momentu z 1:10

    Pozostaje czekać, aż pojawi się 'Ghost In The Shell: Extended Cyber Edition' :P

  • Mogłeś jeszcze wspomnieć, że przesłanie filmu jest wręcz odwrotne do oryginału, cała treść live action to zwykły antytechnologiczny bullshit.
    A pod resztą podpisuję się obydwoma łapkami

  • Jeszcze są dwa nawiązania do innego filmu Mamoru Oshii "Avalon":
    - apartamenty Avalon, w których mieszka matka Motoko
    - białe pasemko włosów (od strony twarzy), które widać u Miry przed sceną z czołgiem. Takie same pasemko miała Ash w "Avalon".

    Oprócz tego jeszcze motywy helikoptera w dzielnicy uchodźców ze STAND ALONE COMPLEX 2nd Gig.

  • "Skok Major Kusanagi z budynku (w anime scena była w pełnym negliżu, nie wliczając to wysokich podkolanówek i rękawiczek!/.../"

    Nie była naga! :) To częsty błąd. Miała na sobie kostium. W openingu anime GitS, jak przedstawiają proces budowy ciała Major widać, że ma sutki. W scenach z kamuflażem ich nie ma. W dodatku jak próbuje podnieść właz czołgu, kostium jest doskonale widoczny i widać, że najpierw rozrywa się on, a dopiero potem ręce Major.

  • jedno sprostowanie tylo. O ile dobrze pamiętam to nie Major była projektem 2571 tylko własnie Kuze... No chyba ze coś przeoczyłem wiec sorry

    • Błąd. Projekt numer 2571 to Mira.
      Na początku widzimy jak Hanka przewozi pod narkozą pewną dziewczynę, a dokładniej Motoko - córkę Hairi. Na jej ręce widzimy opaskę podobną do tych szpitalnych, na której widnieje napis - PROJECT 2571.
      Zaraz za tą sceną widać szkielet cyborga i słyszmy - 'rozpocząć PROJEKT 2571'. Następnie widzimy wybudzającą się Mire.

  • no i zebrala sie grupka nerdow ktorzy nie potrafia docenic porzadnego SF Akcji tylko bezmozgowo zanizaja ocene .. Cos jak ci co wyskakiwali jak grzyby po deszczu zeby zanizac Hobbita bo LOL nie trzymal sie 300 stronnicowej bajeczki dla dzieci . Ghost to moze nie arcydzielo ale solidna 7 ... Dawanie mu 3 i mnie z powodu bolu dupy pokazuje poprostu jak bardzo dojrzaly jestes emocjonalnie.
    Porownywanie filmu do anime to jak porownywanie Hobbita do 300 stronnicowej bajeczki dla dzieci.Pozdrawiam.

    • Zaniżanie oceny :D ! Oj dawno się tak nie uśmiałem :)

      My ‘nerdowie’, którzy oczekiwali od tego filmu czegoś więcej. Ty natomiast wielce wymagający widz, dla którego ‘Sausage Party’ to arcydzieło. Jednak czego spodziewać się po osobie, która opisuję siebie tak – ‘kino rozrywkowe lub takie przy ktorym nie zasne po 15 minutach’. Pierwszy lepszy chłam Cię zadowoli, jeżeli znajdzie się tam rozpierducha i nie będziesz musiał wytężyć głowy. Wystarczy spojrzeć na filmy, które w większości komentujesz i treść tych wypocin…

      Jak mogę nie porównywać filmu i anime jeżeli jedno wzoruje się na drugim? Czyli oglądając live action mam nie brać pod uwagę, że istnieje pierwowzór tym bardziej, że go widziałem i czytałem mangę? Poziom inteligencji niższy od ameby.

      No, ale może łaskawie napiszesz nam, co Tobie tak bardzo podobało się w ekranizacji ‘Ghost in the Shell’, że zasługuje, aż na 7? Tylko postaraj się rozwinąć swoją wypowiedź i uzasadnij ją.

  • Tu z kolei nie opinia, lecz pytanie (bo widzę, że człowiek obeznany z historią, filozofią i obrazem oryginału).
    Czy wiadomo coś więcej o hackowaniu umysłu (porażająca scena gejsza kontra dr Osmond)? Czy gdzieś
    wspominano, co się dzieje z takimi nieszczęśnikami, bo fizjologicznie wyglądało to zatrważająco.
    Coś się po głowie kołacze z innych produkcji w ogóle, że takie (powiedzmy) pogwałcenie prywatności oznaczało
    dla człowieka powiększenie asortymentu świeżaków w Biedronce, ale pytam, bom ciekawa, jak to było w tej bajce:D
    Że co.. krew mu odejmowało zaraz z mózgu?
    Ps. Podobno nie ma głupich pytań:P
    Pozdrawiam

    • ‘Czy wiadomo coś więcej o hackowaniu umysłu (porażająca scena gejsza kontra dr Osmond)? Czy gdzieś wspominano, co się dzieje z takimi nieszczęśnikami, bo fizjologicznie wyglądało to zatrważająco’

      Dr Osmond? A nie przypadkiem Dr Dahlin?
      Pisząc ‘nieszczęśnikami’ masz namyśli tych, którzy:
      a) nurkują w umysłach innych - jak Mira, która dostała ataku hakując geiko?
      b) czy tych, którym hakuje się pamięć i robi pranie mózgu?

      Hakerzy:
      Osoby, które dokonywały ataków napotykały wiele zabezpieczeń - różnego rodzaju bariery ochronne, bariery reakcyjne, zapory, wirusy, stymulanty i wiele innych. Nieumiejętne nurkowanie w czyimś mózgu mogło doprowadzić takiego nieszczęśnika do:
      a) śmierci poprzez wypalenie mózgu (S02E20 – tak załatwiono Kroldena)
      b) utknięcia w wyniku zmieszanie się świadomości (S01E11 – Kuroha wspomina o tym Togusie; S01E18 – zmieszana świadomość ojca i syna).
      Major w odcinku 19 – ‘Ghost in The Stell Stand Alone Complex 2nd Gig’ zaczęła podążać śladem, który łączył się z Kuze. Dotarła do matrycy pamięci, po czym mimo ostrzeżeń postanowiła zanurkować głębiej. Doznała szoku (konwulsji). Prawdopodobnie zatraciłaby się, gdyby na czas nie wyciągnęły jej Tachikomy.
      Podobnie przedstawiono to w filmie. Mira postanowiła zbadać pamięć geigi, aby czegoś się dowiedzieć. Szukając coraz dalej trafiła na Kuze, który zaczął ją hakować. W porę jednak udało się ją odłączyć.

      Osoby hakowane:
      W ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, że ktoś grzebie im w głowach. Najlepszym przykładem będzie postać gościa, który zajmował się wywozem odpadów z miasta. Wgrano mu całkowicie nowe wspomnienia, w których uważał, że ma kochającą rodzinę.
      Haker mógł przejąć kontrolę nad cały ciałem nic nie spodziewającej się ofiary i nią sterować (S01E07 – kontrola kelnerki; S02E19 – przejęcie kontroli nad policjantką przy pomocy, której Major zhakowała bezdomnego, by odnaleźć Kuze). Można również uzyskać dostęp do wzorku co dawało dwie możliwość:
      a) przesyłanie obrazu w czasie rzeczywistym – przykładem będzie powyżej wymieniona kelnerka i owa policjantka.
      b) wysyłanie dowolnego obrazu, by zakłamać rzeczywistość (S01E21 – oczy Batō zostają zhakowane przez co nie może dostrzec Człowieka Śmiechu mimo, że ten stoi tuż przed nim; S01E25 – Batōj wysyła jednemu ze swoich przeciwników sfałszowany obraz, by go zmylić, a następnie załatwić).
      Jest też inna możliwość 'śledzenia. Wystarczy wszczepić komuś niepostrzeżenie interceptor, który działa przez 3 miesiące i oglądać świat z punktu widzenia tejże osoby.

      Oto co dzieje się z takimi nieszczęśnikami

      PS. Proszę nie mylić bajki z anime :)

      • Arigato gozaimasu, kłaniam się w podzięce za tak rzeczowe wyjaśnienie, no i chylę
        czoła przed dokładną znajomością odcinków:)
        A chodziło o nieszczęśników jak dr Osmond - grany tu przez Michaela Wincotta, który nomen
        omen grał w "Dziwnych dniach";P - przedstawiciela Hanki na spotkaniu z prezydentem federacji
        afrykańskie, gdzie hojnie polewająca gejsza po słowach "initiate the hack" czyni, co czyni.
        Ps. Mówiąc "w tej bajce", myślałam "bajka" jako synonim historii: moja, Twoja "bajka".
        tudzież "nie moja bajka". Taki kolokwialismus;P Nie umniejszam niczego niczemu,
        a - po prawdzie - film stał się dla mnie impulsem do odkrycia tej animacyjnej perełki.

  • "Pojawia się także postać Hideo Kuze – przypomina ona Władce Marionetek." Kurcze mogę się mylić to wtedy proszę mnie poprawić ale mam wątpliwości: Zarówno w filmie jak anime Major ma ciało sztuczne z umysłem ludzkim. Kuze w filmie jest dokładnie takim samym tworem jak Mira natomiast w anime Władca marionetek miał umysł nazwę to "wyewoluowany z sieci". Bo dla mnie taka różnica daje dwa tory refleksji po filmach: W pierwszym przypadku: Nie wolno ludziom robić takich rzeczy bla bla(i tu cała filozofia, etyka dotycząca eksperymentów na ludziach). W drugim zaś przypadku (anime) odebrałam przesłanie, że jeżeli będziemy bez opamiętania rozwijać technikę to ona może w pewnym momencie nas przerosnąć i zwrócić się przeciwko nam. Niby mały szczegół dotyczący jednej postaci ale dla mnie zmienia zupełnie przesłanie. Nie wiem tylko czy dobrze pamiętam z anime postać Władcy marionetek czy tylko dorobiłam sobie gdzieś to że on miał "internetowy" umysł.

    • Zgadza się. W anime Władca Marionetek to byt, który powstał z oceanu danych.

      Co do refleksji, o których wspominasz. Zgodzę się z tym co napisałaś o filmie.
      Kuze jak i Mira sprzeciwiają się 'Hanka' po tym co im zrobiono. Krótko mówiąc - skopiemy Wam dupska za to, że grzebaliście nam w głowach. TO JEST BE!

      Jednak anime to coś więcej niż opowieść o tym co się stanie, gdy technologia, którą tworzymy nas przerośnie.
      Jest to opowieść o tym co definiuje mnie jako człowieka. Jesteśmy żywym organizmem, którego budowa opiera się na DNA. Nasz mózg to zbiór przeróżnych informacji. Jesteśmy świadomi własnego ja.
      Tutaj pojawia się Puppet Master. Sztuczny byt powstały z oceanu danych posiadający samoświadomość. I tutaj nasuwa się pytanie - czym jest człowiek i co nas nim czyni?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: