Dobry, ale trochę nudny i sztuczny

ostatnia wypowiedź: Marnexx
Marnexx Marnexx
ocena: 7

Dlaczego sztuczny? Niektóre dialogi przypominają rozmowy z tragedii antycznych.. mało
realne.. bez emocji....

Do tego fabuła wlecze się powoli i zakłamuje historię.





  • Marnexx Marnexx
    ocena: 7

    końcówka nudna..

  • stefi stefi
    ocena: 9

    Ile jeszcze tematów otworzysz trollu ? Film jak dla mnie już oldskulowy, ma 11 lat. Idealnie zrobiony. Szacun za muzykę.

    • Vanilla34 Vanilla34
      ocena: 9

      muzyka, fabuła, aktorstwo - rewelacyjne.

      • klaudia1300 klaudia1300

        zgadzam się, film cudowny, chwyta za serce...

  • bladystefan77 bladystefan77
    ocena: 10

    bajki sobie lepiej pooglądaj

  • alimak1819 alimak1819
    ocena: 9

    Moim zdaniem to bardzo dobry film. Muzyka idealnie jest w komponowana w całość. Wiele wydarzeń jest w nim fikcyjne i niektóre postacie, ale i tak zasługuje na pełne pochwały. Aktorzy genialnie wczuli się w swoje role.

    • Martin von Carstein MartinvonCarstein
      ocena: 10

      Właściwie to większość postaci i sporo wydarzeń, plus różne drobiazgi. Gdy pierwszy raz go oglądałem o historii starożytnej nie wiedziałem nic. Obejrzałem z przyjemnością. Teraz, po tylu latach, gdy studiuję historię, z naciskiem na starożytność obejrzałem z równie wielką przyjemnością. Film widziałem kilkanaście razy, muzyki słucham co jakiś czas. Zawsze jest fajnie. A dzisiaj było lepiej niż zwykle bo TVN chyba uraczył nas wersją reżyserską (po prawdzie to było tylko kilka scen, ale zawsze coś). Film ten należy do mego kanonu i w nim pewnie pozostanie, tak jak w kanonie filmów (przynajmniej) zeszłego dziesięciolecia (chociaż wyszedł w 2000).

      • Martin von Carstein MartinvonCarstein
        ocena: 10

        A tak, i kolejna wersja tłumaczenia. Ta jest bardziej "klasyczna".

        • alimak1819 alimak1819
          ocena: 9

          U mnie mój nauczyciel z historii nawet posłużył się tym filmem jako wzorem, choć zaznaczył, że historia nie była dokładnie taka jak tam. Historia jest dosyć burzliwa a każdy z reżyserów widzi ją zupełnie inaczej. Wszystko zależy od ich wizji. Bardzo lubie filmy historyczne, choć nigdy nie przepadałam zakrwawymi scenami. Ten film należy do wyjątku, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dzięki takim filmom uzupełniam swoją i tak już poszerzoną wiedzę historyczną. Czy ktoś zna podobne godne polecenia filmy?

          • Martin von Carstein MartinvonCarstein
            ocena: 10

            Jest ich trochę. Do bardziej historycznego kina zaliczyłbym "Aleksandra" z 2005. Mieliśmy też nie tak dawno "Centuriona", który nie umywa się do Gladiatora i "Orła", który już jest w tych klimatach, chociaż i tak słabszy. Mamy też "Ostatni Legion", ale jego nie polecam, "Attylę" z 2001, który mi niegdyś się nawet podobał... niedawne "Kleopatrę" i "Cezara", Francuzi zrobili film o swoim powstaniu, ale tytuły nie pomnę, są jeszcze bardzo luźne Asteriksy (z uzbrojeniem lepszym niż w niejednym poważniejszym filmie), serial "Rzym", bardzo dobry od HBO, "Augusta", inny film o Auguście, w którym też mamy gladiatora, ale ochroniarza, "Spartakusa", film i niedawny krwawy serial, "Nerona"... z bardziej historycznych to polecam serialne BBC - "Hannibala" z 2006, Serię "Starożytny Rzym" (ang. Ancient Rome), "Wojowników", gdzie znów mamy "Attyle" i "Spartakusa"... ze starych produkcji to "Upadek Cesarstwa Rzymskiego", znów "Spartakus", "Cleopatra" "Ben Hur" "Hannibal", stary "Aleksander"... szykuje się nam za jakiś czas "Hannibal" kolejny, ale to nam Riddick funduje no i film Gibsona o Judzie Machabeuszu. Oczywiście też "300", ale to na 100% znasz. Z filmów bez bitew to oprócz filmów o chrześcijaństwie, przypowieściach biblijnych etc. mamy jeszcze bardzo świeżą "Agorę". Tyle jak na razie pamiętam. W pierwszej kolejności proponuję "Dziewiąty Legion" (To ten "Orzeł") bo pokrewny duchem "Gladiatorowi".

            • Martin von Carstein MartinvonCarstein
              ocena: 10

              No i jeszcze włoskie kino, choćby ich "Pompeje"... lub inne "Pompeje"... albo niemiecki film o gladiatorach, znów mi tytuł wypadł.

              • alimak1819 alimak1819
                ocena: 9

                Dziękuje Ci za tyle tytułów ;) na pewno w wolnym czasie nadrobie zaległości filmowe;) Miło będzie sobie przypomnieć wszystkie fakty historyczne. Film "300" oglądałam i mam mieszane uczucia co do niego, choć nie powiem ciekawie zrobiony.

                • Martin von Carstein MartinvonCarstein
                  ocena: 10

                  Nie ma sprawy. ;) W gruncie rzeczy to "300" jest tylko widowiskową adaptacja amerykańskiego komiksu, nie materiałem historycznym.

                  • alimak1819 alimak1819
                    ocena: 9

                    Mój nauczyciel z historii powiedział to samo ;)

                    • Martin von Carstein MartinvonCarstein
                      ocena: 10

                      Aha - jest jeszcze oczywiście "Król Artur", z 2005 roku. Muzyka Zimmera, więc warto choćby posłuchać.

              • raf_filmweb raf_filmweb
                ocena: 10

                Ten niemiecki film o gladiatorach (a dokładniej film produkcji niemiecko-austriackiej) o który Ci zapewne chodzi to "Gladiatorzy". No chyba że chodziło Ci jeszcze o jakiś inny. Pozdrawiam

                • Martin von Carstein MartinvonCarstein
                  ocena: 10

                  O ten. Dziękuję.

      • Ingenue Ingenue
        ocena: 10

        Właśnie! Zauważyłam kilka scen, których o dziwo wcześniej nie widziałam, aż mi się wierzyć nie chciało, że tak nieuważnie oglądałam. Na pewno wcześniej nie widziałam sceny pocałunku Maximusa z Lucilla.

        • Martin von Carstein MartinvonCarstein
          ocena: 10

          Doszły też prostytutki i scena w kancelarii, z Komodusem. Chyba coś w scenie "Łaskawy Imperator". No i coś Cycerona dodali. To (oprócz Komodusa) takie małe urywki, migawki, ale aż rad byłem mogąc je wyłapywać, bo czułem taki powiew świeżości...
          Bardzo wielki plus dla TVN, że swój sztandarowy hit piątkowy wypuścili w bardziej urozmaiconej wersji. Z tego co zauważyłem to ta stacja ma w okropnym zwyczaju ciąć produkcje, aby je dopasowywać do czasu antenowego. A tutaj taka miła niespodzianka. :D

  • T_ms T_ms

    gdybyś, szanowny specjalisto od kultury antycznej, zasięgnął co nieco do książek na temat ówczesnego języka, (co za tym idzie literatury , a przede wszystkim kultury oralnej), wiedziałbyś, że nie ma nic sztucznego, w sposobie wyrażania się aktorów - ich kwestii filmowych....
    to raz. dwa - w jakim świecie żyjesz, myśląc, że wszystkie filmy kostiumowe są realizowane na podstawie historii?
    trzy - jeżeli Tobie w tym filmie brakowało emocji, to może czas dorosnąć.

    • T_O_M_I T_O_M_I
      ocena: 9

      wedle trolla "toy story" jest na poziomie "gladiatora" bo maja po 6 gwiazdek
      uznam, ze dalsze komentarze sa zbedne ; )

      • _Lennox_ _Lennox_
        ocena: 8

        Autorowi tematu w takim razie proponuję Commando, Rambo i Gwiezdne Wojny.
        Myślę że tam znajdzie coś dla siebie.

        • Marnexx Marnexx
          ocena: 7

          nie przepadam za tego typu filmami.

          Pozdrawiam

        • sanczopansa sanczopansa
          ocena: 8

          jezeli uzycie przykladu z gwiezdnymi wojnami mialo na celu ich osmieszenie to musze stwierdzic ze podobnie jak zalozyciel tematu brak ci gustu.

  • melpomene_fw melpomene_fw
    ocena: 10

    "Niektóre dialogi przypominają rozmowy z tragedii antycznych.." - weż pod uwagę czas w jakim osadzona jest historia to bedziesz już wiedział/a dlaczego nie usłyszysz takich zwrotów jak "siema" lub "elo ziom"
    Język pasuje idealnie do wyzszych swer z tego okresu posluguja się nim w sposób piękny i poetycki...

    • Marnexx Marnexx
      ocena: 7

      ale tak ludzie nie rozmawiali nigdy :) tak jest tylko w sztuce

      ludzie nigdy nie rozmawiali tak "pięknie"

      • melpomene_fw melpomene_fw
        ocena: 10

        Wybacz, ale w tych czasach tak mowiono, mnie to nie dziwi... jesli Ciebie tak, to nic na to nie poradzę... pozdrawiam....
        W tamtych czasach ludzie wyksztalceni, uczeni byli gramatyki, dialektyki ,reroryki (sztuki przemawiania), filozofii czy teologii, więc nie dziw się ze takie piękne wypowiadanie sie bylo standartem w tych czasach, czego nie mozna powiedzieć o dzisiejszym jezyku (polskim)...

        • Marnexx Marnexx
          ocena: 7

          skąd wiesz? przecież w dawnej sztuce nie używali języka potocznego

  • Tinnga Tinnga

    Istniała różnica pomiędzy oficjalnymi (wycyzelowanymi do ostatniego słowa) mowami, a tymi rzeczywistymi. Swetoniusza pisze wprost ze cezarzy często używali język pospólstwa, a wiec ze istniała jakaś zasadnicza różnica pomiędzy językiem urzędowym, a potocznym.

    Zasadniczo język przemowień w senacie różnił się zdecydowanie od języka używanego do przemawiania do tłumów, a jeszcze czymś innym był język rozmów prywatnych. Rzymianie byli bardzo dosadni, co widać w ich komediach i epigrafice. Cezar, Lukullus, Pompejusz często używali tzw. „żołnierskich zwrotów” w mowach do obywateli, co miało zjednać im sympatie (tych dwóch ostatnich publicznie się lżyło od takich i owakich).

    • Marnexx Marnexx
      ocena: 7

      no wlasnie :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true