Ridley Scott chce nakręcić kontynuację "Gladiatora"

News sprzed 3 dni: http://www.filmweb.pl/news/Ridley+Scott+chce+nakr%C4%99ci%C4...

Ridley Scott: "Wiem jak go przywrócić – powiedział dziennikarzom – Rozmawiałem ze studiem, które przypomniało, że przecież jest on martwy. Ale jest sposób, by go przywrócić. Czy to się wydarzy, nie wiem. "Gladiator" powstał w 2000 roku i Russel co nieco się zmienił. W dodatku czymś jest aktualnie zajęty, ale pracuję nad tym, by ściągnąć go do siebie."

W komentarzach pod newsem pełno negatywnych opinii, hejtu, "opluwania" reżysera, aż przykro czytać. Jeśli Ridley Scott rzeczywiście ma pomysł na "wskrzeszenie" Maximusa, to czemu nie? Nie wydaje mi się, by reżyser z takim zapleczem pozwolił sobie na wyreżyserowanie badziewia. Jeśli ma plany odnoście kontynuacji "Gladiatora", to muszą to być dobre plany, do których przekona wytwórnie i Russella. Nie pójdzie na żywioł, bo niby po co? Jego nazwisko to marka, więc może warto dać mu szansę?

4
  • W takim razie Ridley Scott jest wielkim geniuszem, który znalazł wcale nie tani sposób na przywrócenie do życia Maximusa, albo mu palma odbiła, a sequel gladiatora nigdy nie powstanie, bo jego pomysł będzie tak durny że Wytwórnia każe mu spie*przać. No chyba że pójdą na kasę kosztem zhańbienia takiej produkcji, co w sumie jest też bardzo prawdopodobne. Nie wiem co o tym myśleć, nie wydaję ostatecznego osądu i poczekam na rozwój wydarzeń.

  • Trochę offtopic, ale proponuję zaznaczyć, że w temacie jest spoiler. Są ludzie, którzy dopiero zaczynają oglądać jakieś szeroko rozumiane "topy" i niech też mają radochę :)

    Dla mnie ten film to skończona historia z zakończeniem, które nijak nie otwiera innej drogi i na tym polegał dla mnie geniusz tej fabuły. To właśnie śmierć gladiatora ukonstytuowała cały film.

    Co do powstania sequela - wątpię, czy powstanie, ale przecież w Hollywood nie ma nic niemożliwego i na tym ma polegć jego czar podobno :)

  • To może się tak skończyć jak z "Titaniciem". Kiedyś też było głośno, że będzie druga część, bo wskrzeszą Johna Dawsona. Jednak do reaktywacji nie doszło i myślę, że tutaj będzie tak samo.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: