wciąż inspiruje

dzieło niewątpliwie mocno nadgryzione zębem czasu, ale wciąż potrafi miejscami zachwycić. sama fabuła co prawda w dużej mierze tu zawodzi, ale oprawa wizualna już w żadnym wypadku. świetne zdjęcia i scenografia tworzą sugestywny klimat. może nie grozy, bo dziś chyba nikogo już dzieło Wegenera nie przestraszy, co nie oznacza że "Golem" nie zachował pewnej siły oddziaływania. niektóre sceny mocno zapadają w pamięć, tak samo jak wygląd tytułowego stworzenia. staroć, trąca myszką, owszem, ale to wciąż pozycja obowiązkowa dla kinomanów. a już zwłaszcza jak ktoś pasjonuje się niemieckim ekspresjonizmem.

2

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: