Jak dla mnie, film robi totalny mętlik w głowie. Książka dosłownie przedstawia inną historię niż film. Oczywiście, parę wątków jest z książki, ale nie widzę tu jakiejś spójności z filmem. Nie wiem, nie oglądałem filmu z 1938 roku, ponoć lepsza ekranizacja książki.
/forum/21018456/topic/1472284/edit


Ladowanie