Nie oglądałam(jeszcze) ale teorie spisu są super! To znaczy, jak się o nich czyta, ogląda, no i jak się je wymyśla! Ale w prawdziwym życiu to zło wcielone. Najważniejsze to w nie nie wierzyć, a wtedy - stają się świetną zabawą!
/topic/1656845/reply/5601093/edit/forum/reply/5601093/canEditw odpowiedzi na post:jober19
W tym filmie coś wydaje się być na rzeczy, aczkolwiek film to film.. Gdzieś tam prawda leży. Temat ciekawy, film na pewno wart zobaczenia. Końcówka trzyma w napięciu.
/topic/1656845/reply/5607005/edit/forum/reply/5607005/canEditw odpowiedzi na post:DianaReachel
nie teoria tylko fakt w iraku nie znaleziono dotychczas żadnej broni a wojna jest po prostu dla ropy i dla banków bo to one mają z tego największe korzyści : )
/topic/1656845/reply/5809567/edit/forum/reply/5809567/canEditw odpowiedzi na post:jober19
A niby dlaczego, jeśli nie dla dla zysków odpowiednich koncernów? No jasne, jest ważniejszy powód. Mocarstwowy kolonializm, a dokładnie kontrola polityczno - militarna Zatoki Perskiej.
/topic/1656845/reply/5951167/edit/forum/reply/5951167/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
I myślisz że dla zysku kilku ludzi wchodzili by w wojne która kosztowała ich 2 biliony dolarów? w dodatku dużą część złóź dostała się rosjanom i chińczykom. Prawdziwym powododem są Chiny które wypierają Rosjan z azji środkowej i Europejczyków z afryki a w przyszlości zechcieli by wypchnąć amerykanów z bliskiego wschodu. Chiny są uzależnione od ropy z tego rejonu więc kontrola tego obaszaru to jedyny sposób aby trzymać chińczykow w ryzach. Druga sprawa to że amerykanie naprawde chcieli wprowadzić demokracje na bliskim wschodzie, wiadomo że demokracje lepiej się dogadują z innymi demokracjami niż z dyktaturami aa Saddam jako socjalista był naturalnym sojusznikiem dla Chin. A i nie myśl że inne kraje postępują inaczej niż USA Chiny wspierały ludobójstwo w Darfurze a Rosjanie sprowokowali wojne z Gruzją taka już jest polityka a ja osobiście wole amerykańską dominacje niż Chińską czy Rosyjską.
/topic/1656845/reply/5951227/edit/forum/reply/5951227/canEditw odpowiedzi na post:aklekot
Masz rację z tą dominacją. Może to uprzedzenia, ale faktycznie, Ameryka jest bardziej cywilizowana niż Azja. Wszelkie ludy Azjatyckie, szczególnie te środkowo-azjatyckie to przerażająca, krwiożercza masa, nie znająca litości ani granic okrucieństwa. Z drugiej jednak strony, USA też takie święte nie jest. Może tylko mi się tak wydaje, ale większość sekt, jakie działały w XX wieku były właśnie w USA. Poza tym, ci ludzie zrobią praktycznie wszystko dla "dobra ojczyzny"...
/topic/1656845/reply/5972176/edit/forum/reply/5972176/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
Ale jesteś naiwny. KAŻDĄ WOJNĘ wywołuje niewielka grupka ludzi, którzy zakładają, że na niej skorzystają. Amerykanie bardzo lubią wprowadzać demokrację, ale tylko właściwą. Czyli taką, która jest przyjazna ich interesom. W zasadzie zresztą niekoniecznie musi być demokracja. Krwawy reżim jest równie dobry, pod warunkiem, że sprzyja ich interesom. Saddam też był dla USA cacy. Dopóki walczył z Iranem, nikomu w Ameryce nie przeszkadzało, że gazuje Kurdów
/topic/1656845/reply/5999431/edit/forum/reply/5999431/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
To raczej ty jesteś naiwny myśląc że wojny się wowołuje dla zysku kilku osób(za dużo Zaitgeista się naoglądałeś...). O rozpoczęciu decyzji o wojnie decyduje zawsze dobro kraju a że ktoś się wzbogaci to naturalne bo na wszystkich wojnach bez wyjątku jedni się bogacą a inni tracą. Co do Saddama TO NIE TYLKO AMERYKANIE GO POPIERALI W WOJNIE Z IRANEM ALE RÓWNIEŻ : ZSRR!!!!!, Arabia Saudyjska I KUWEJT bo silny Iran nie był w niczyim interesie i robił problemy wszystkim czego najlepszym przykladem jest obecna sytuacja kiedy Iran czuje się bezkarny. Co do losu Saddama to sam jest sobie winien bo popełnił ten bład że zaatakował Kuwejt. ps. skoro się czepiasz że amerykanie wspierali krwawe reżimy to wymień mi jakąś potęge która nie wspierała wspierała takich reżimów? Co do interesów to skoro wpompowali ogromne środki w dany kraj to chyba naturalne że chcą żeby tam rządzący byli z nimi w dobrych kontaktach i porównaj sobie kraje które były pod Amerykańską okupacją a tek które były pod Rosyjską albo Chińską.
/topic/1656845/reply/5999620/edit/forum/reply/5999620/canEditw odpowiedzi na post:aklekot
Dobro kraju= Interes narodowy= wzmocnianie pozycji swojego kraju.Czy ty masz jakie kolwiek pojęcie o polityce?Bo wydaje mi się że informacje na jej temat czepiesz z takich źródeł jak Fakt. Idąc twoim tokiem rozumowania to Stany, Europa Rosja i Chiny powinny non stop prowadzić wojny bo ktoś na tym zarabia. Wymień mi wojny gdzie decydowały inne czynniki niż dobro własnego kraju? Czekam na odpowiedź.
/topic/1656845/reply/6005170/edit/forum/reply/6005170/canEditw odpowiedzi na post:aklekot
wojna o falklandy. no i oczywiscie wojna w iraku wlasnie jest tu najlepszym przykladem. administracja busha, sponsorowana przez wielkie koncerny naftowe wywolala te wojne we wlasnym interesie. atakujac wielkiego praducenta ropy, powoduje sie niesamowity wzrost cen tego surowca.przy okazji mozna zrobic niezle interesy na odbudowie. i to jest jedyny powod ataku. bush myslal, ze jak se akurat prowadzi "wojne z terroryzmem", to moze sobie oskarzyc kazdego o wspieranie al-kaidy, bron masowego razenia i inne bzdury. no i w sumie mial racje, bo mu to na sucho uszlo. inna sprawa, ze bajzel ktory powstal zaskoczyl wszystkich. strasznie mi wstyd, ze polska brala udzial w tym cyrku. wszystkie millery i kwasniewskie powinny isc pod trybunal stanu za te zenade. "dobro wlasnego kraju" - nie ma obiektywnie czegos takiego, wszyscy sie na to powoluja, od nazistow do demokratow. a i btw: to, ze napiszesz niektore wyrazy duzymi literami nie sprawi, ze twoje argumenty beda mialy wiecej sensu i to jest FAKT.
/topic/1656845/reply/6194821/edit/forum/reply/6194821/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
Czasem pisze dużymi literami bo do niektórych dociera tylko krzyk:) czasami trzeba coś ważnego tak zaznaczyć osobom które coś gdzieś usłyszały ale nie patrzą na daną sytuacje z szerszej perspektywy. Wojna o falklandy miała kilka powodów ale jednym z nich było odzyskanie tego co Argentynie się należy oraz umocnienie pozycji w ameryce południowej. Co do wojny Irackiej to masz jakieś dane czy tylko operujesz powszechnym przeświadczeniem??? To ja ci podam pewne dane: Jedynie 15% zużywanej przez USA ropy pochodzi z bliskiego wschodu, ok 20% irackich pozwoleń na rope dostały firmy amerykańskie a licencje na wydobywanie ropy w najlepszych złożach dostali anglicy i chińczycy więc coś twoja teoria kuleje a gdyby jankesom zależało na grabieży ropy to atak na Arabie Saudyjską, Kanade czy Wenezuele byłby o wiele lepszą opcją. Wstyd ci że Polska bierze w tym udział? To pewnie też ci wstyd za nasz udział w inwazji na czechosłowację, zaangażowanie w wojny w Wietnamie i Angoli, mi tam nie wstyd bo taka jest polityka i tyle, za jakiś czas i tak nikt nie będzie o tym pamiętał a wysłaliśmy tam naszych żołnierzy w naszym(politycznym) interesie a nie amerykańskim bo dzięki temu umacniamy swoją pozycje w NATO a co za tym idzie mamy większy wpływ na to jakie decyzje będzie podejmował sojusz(szczególnie te dotyczące naszego regionu). Czy ci się to podoba czy nie z powodów geopolitycznych jesteśmy skazani na sojusz z amerykanami.
/topic/1656845/reply/6201663/edit/forum/reply/6201663/canEditw odpowiedzi na post:niecnota
Przeczytaj jedną książkę; "Doktryna szoku". Książka opisująca współczesny kapitalizm, oparta na faktach z gigantyczną bibliografią. Może otworzą Ci się oczy (temat Iraku jest bardzo obszernie opisany).
/topic/1656845/reply/6571570/edit/forum/reply/6571570/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
A ktory system jest według ciebie idealny? Już mieliśmy system nie kapitalistyczny i wiadomo jak było. Co się tyczy Iraku to pewnie masz na mysli gigantyczną korupcje(muszę się domyślać ponieważ niestety nie sformuowałeś konkretnego zarzutu) która tam występuje to znajdź mi kraj arabski gdzie ona nie występuje, zresztą przyjżyj się naszemu podwurku, amerykanie tu nie wkraczali a jak była korupcja w latach 90-tych to aż szkoda gadać.
/topic/1656845/reply/6790693/edit/forum/reply/6790693/canEditw odpowiedzi na post:marqus1968
Tu absolutnie nie chodzi o korupcje (chociaż można to i tak nazwać) tylko rządy siedzące w kieszeniach korporacji. Jeszcze raz odsyłam do książki, ale przykładem niech będzie zamykanie irackich cementowni i pozostawianie ludzi bez pracy sprowadzając tymczasem cement z USA z amerykańskich firm za pieniądze (kolosalne) amerykańskich podatników. Takich przykładów jest wiele.. Ale w skrócie obywatele USA są dojeni bardziej niż irakijczycy dla dobra garstki dobrze ustawionych biznesmenów. Dobro amerykanów jest rzeczą, która rządzących niewiele obchodzi.
/topic/1656845/reply/6792085/edit/forum/reply/6792085/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888
Ale podobnie jest w każdym kraju. Decyzja o wkroczeniu do Iraku była podyktowana względami strategicznymi a że znaleźli się ludzie którzy na tym zarobili to inna kwestia, na każdej wojnie ktoś zarobi a ktoś inny straci ale to nie oznacza że biznes stoi za jej wywołaniem.
/topic/1656845/reply/6792115/edit/forum/reply/6792115/canEditw odpowiedzi na post:marqus1968
Dodam jeszcze że wpływ biznesu na takie kraje jak USA, Rosja i Chiny jest (zdecydowanie) mniejszy niż na takie jak Polska, bo niestety podoba się to komuś czy nie ale na wycofaniu się np. z naszego kraju jakiejś firmy która jest dużym inwestorem będzie dla nas większą stratą niż dla tej firmy.
/topic/1656845/reply/6792222/edit/forum/reply/6792222/canEditw odpowiedzi na post:marqus1968
Ależ odsyłam do książki bo dyskusja w takiej formie i w takim miejscu nie ma sensu. W skrócie: "Doktryna Szoku" opisuje jak biznes wykorzystuje różne skrajne sytuacje, bądź je stwarza, dla kasy (klęski żywiołowe, wojny, rewolucje), opisuje pozycje firm w rządach, instytucjach finansowych, uczelniach ekonomicznych; mechanizmy wprowadzania reform w krajach rozwijających się i jak na tym się zarabia (jest też o Polsce) Pozdrawiam
/topic/1656845/reply/6792425/edit/forum/reply/6792425/canEditw odpowiedzi na post:tyr1888