SPOJLER. Same pochwały i nie rozumiem, nikt nie widzi totalnego bezsensu. Amerykański żołnierz, niski stopniem, jeden z setek biorących udział w operacji w Iraku, nagle stwierdza, ze jego druzyna nie odnajduje broni masowego razenia. I co robi ten niski stopniem żołnierz? Ma gdzieś dalsze rozkazy (mimo, ze służy w armii w czasem konfliktu zbrojnego) i sam zaczyna prowadzić jakieś śledztwo. Nawiązuje niejasne stosunki z wywiadem (tym ludziom nie wiadomo dlaczego ufa), nie lubi sił specjalnych i ważnych urzędników (tym nie ufa od razu, ma przeczucie?). Prowadzi własne dochodzenie, spotyka się z wysokim członkiem armii irackiej, bez żadnych upoważnień składa mu propozycje (???), sam wszystkiego nie rozumie do końca , wie przecież tylko o nadużyciu w procesie przekazania informacji, w zasadzie nawet nie wie, tylko się domyśla...Potem składa raport obciążający bardzo ważnych ludzi (bez żadnych dowodów) i spokojnie wraca sobie do patrolowania. Przecież to nielogiczne, wręcz bzdura. Żeby chociażby był jakimś oficerem z wywiadu, albo dziennikarzem.... Przecież to totalna lipa dla bardzo mało, ale naprawdę bardzo mało wymagających, to temat wręcz na kreskówkę. Ocena 3/10
- baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
dzisiaj (Polska)
odcinek: s8e22 -
Świat według Kiepskich
dzisiaj (Polska)
odcinek: odcinek:392
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie