Shiloh Shiloh
ocena: 1

Po pierwsze: trzech postaci nie powinno w tym filmie być: Annie (wykrwawiła się w chwili przyjazdu karetki), Doktora Loomisa (Michael zgniótł mu czaszkę) i samego Michaela (dostał kulę w głowę, a po czymś takim się nie wstaje). Po drugie, przez ponad połowe seansu jest to zlepek zupełnie idiotycznych, niemal niepowiązanych ze sobą scen (z innej bajki jest choćby ta na polu pszenicy). Po trzecie motyw z koniem jest kompletnie poroniony. Finał zaś to kompletny idiotyzm.

  • powerfuljedi powerfuljedi

    po pierwsze: w filmie nie było pokazanego momentu w którym Annie umiera.
    po drugie: co do dr Loomisa się zgadzam, Rob Zombie popełnił błąd dodając wątek ataku Michaela na doktora, bo dziadek nigdy bezpośrednio nie był w niebezpieczeństwie, no a przecież w II części nie nie mogło go zabraknąć...
    po trzecie: nie wiemy czy Michael dostał w głowę pod koniec I części, widzimy tylko jak Laurie oddaje strzał a potem krzyczy. z resztą jaki to wszystko miałoby sens bez M. ? :)

    • Shiloh Shiloh
      ocena: 1

      Wykrwawienie się jest domyślne - Rob Zombie poszedł na zbyt dużą umowność. Michael dostał w głowę - wszak w części drugiej ma dziurę w czole. Ale reżyser rzecz jasna musiał nawymyślać bzdur, by stworzyć sobie możliwość nakręcenia jeszcze jednej części.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: