tolerancja91 tolerancja91
ocena: 7

Nie wiem, czy słyszeliście o ostatnich doniesieniach z Brytanii. Radcliffe podał w oświadczeniu, że niedawno zakończył odwyk. Od roku nie pije alkoholu. Ponoć jego problemy z alkoholem zaczęły się już w 2008r. na planie Księcia Półkrwi. Jak sam ponoć powiedział, bywały dni, gdy nie był w stanie wstać z łóżka i udać się na plan. Większość kwestii wygłaszał, będąc na kacu lub jeszcze nie trzeźwiejąc. Krytycznie odniósł się także do swojej gry aktorskiej. Wyznał, że nie jest w stanie patrzeć na 6 cz., bo nie może znieść swojego widoku.

Przypomina się pamiętna scena ze Slughornem w szklarni. Pamiętam jak dwa lata temu ludzie się śmiali z niej, bo Harry upił się szczęściem. Tu nasuwa się pytanie: to była nadinterpretacja połączona z grą, czy rzeczywisty stan Radcliffe'a.

  • metalzul86

    Wątpię żeby pozwolono mu uczestniczyć w nagraniu w stanie upojenia alkoholowego :)

    • tolerancja91 tolerancja91
      ocena: 7

      a jednak :P "Łatwo się uzależniam. To był problem. Ludzie, którzy tak mają, są bardzo dobrzy w ukrywaniu tego. Było naprawdę kiepsko. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale piłem bardzo dużo" - powiedział aktor brytyjskiemu magazynowi Heat. "Nigdy jednak nie piłem w pracy, choć bywało, że przychodziłem na plan pijany" - dodał.

      http://www.filmweb.pl/news/Harry+Potter+wspomina+swoje+pijac...

      • homek_2

        Taak, próbuje zrobić wokół siebie trochę szumu:/

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: