Fuuuria Fuuuria
ocena: 3

Niech aktorzy grają, reżyserzy reżyserują a muzycy śpiewają. Tak być powinno i tak zawsze najlepiej wychodzi (wyjątek- Clint Eastwood ;)). Kiedy zobaczyłam, że film ten wyreżyserował Andy Garcia lekko się przeraziłam. Jednak wysoka ocena i pozytywne komentarze (damn you people!) zachęciły mnie do wydania 6 zł i spędzenia 2,5 najnudniejszych godzin w moim życiu. Nudna, ciągnąca się jak koński flak fabuła, śmieszny inaczej Bill Murray, dziadowska gra Garcia, banalne teksty (końcówka i tekst o Hawanie - róży wywołał u nie salwę śmiechu), można by tak wymieniać godzinami. Ten film to nudny, ckliwy melodramat, wątek historyczny jest ledwie zarysowany. Najgorzej jest z długością tego "dzieła", ja wiem, że megalomaństwo reżyserów to dość częsta przypadłość, ale FAK!- 2,5 godziny?

Dałam 3 za muzykę.

  • goskaa28 goskaa28
    ocena: 9

    oj nie zgadzam sie, to byla zdecydowanie najlepsza rola garcii, jaka widzialam. a film doskonale ukazuje zgube rewolucji kubanskiej

  • użytkownik usunięty

    Zabawne. Kiedy obejrzałem ten film, który nie ukrywam zrobił na mnie wrażenie, wiedziałem, że komentarze na tym portalu będą zaczynały się od słowa "nuda". To jednak chyba naturalne, że dla gimnazjalisty, wychowanego na Spidermanie tego typu kino jest niedostępne. Ale jesli taki upośledzony w swej percepcji filmowej krytyk, piszę o "dziadowskiej grze Garcia`i" czy "banalnych tekstach o Havanie" to ta pseudoznajomość kina i pseudogust okazuje się przysłowiową słomą w gumiakach. Kiedy nasza niedouczona młodzież zrozumie że wyrażanie publicznie swoich poglądów określa nie tylko przedmiot tego sądu ale także, a może przede wszystkim, sądzącego ???

    ps. nie pisz dziewczynko o ledwo zarysowanym wątku historycznym bo to może twojej osobie chwały nie przynieść gdyby wypadło ten wątek historyczny rozwinąć.

    • Fuuuria Fuuuria
      ocena: 3

      Mam 25 lat. To jest moja subiektywna ocena filmu. Nie jestem krytykiem. Oglądam tylko dobre kino. FIlm był nudny i ckliwy. Moim zdaniem - podreślam.
      Ale jesli taki upośledzony w swej percepcji filmowej krytyk, niedouczona młodzież, dziewczynko = sam sobie wystawiasz ocenę :)

  • almost_dead almost_dead
    ocena: 9

    po pierwsze - naprawdę współczuję ludziom, którzy jeszcze (!) dowierzają komentarzom na FW (zazwyczaj komentarze są odwrotnie "proporcjonalne" do tego co dany film sobą reprezentuje, czytaj: dobry film = syfiaste komentarze i na odwrót)
    po drugie - wyjątkowo "stonowana" i nieirytująca (!) gra Murray'a i wyjątkowo dobra gra Garcii
    po trzecie - zgadzając się z lizardking również byłam pewna, że dopatrzę się komentarzy typu: flaki z olejem i nuda (tak na marginesie)
    po czwarte - klimat, klimat, klimat (tak, tak, muzyka "na 3" również się tu wlicza) i jeden mały minus- Hawana i cała reszta przedstawiona właściwie tylko z jednej perspektywy, ale bynajmniej fabuła nie kuleje, więc jednak plus ^^
    no i na koniec uwaga: ten film nie był (na szczęście) melodramatem ^^ a co do długości: gdyby wątek historyczny miał być "dobrze rozbudowany" film trwałby zapewne jeszcze dłużej ;P

  • michal.2907

    Dodałbym jako wyjątki Johnny Deppa (Odważny), Costnera (Tańczący z wilkami), de Niro (Prawo Bronxu), Gibsona (Braveheart). Nad pozostałymi wyjątkami nie chcę mi się myśleć, ale i tak jest ich tyle, by sugestię z pierwszego zdania obrócić w niwecz.

    Film całkiem dobry.

  • wrotek

    bo do kina nie idzie sie na film tylko pomiziać z dziewczyną

  • J_23_2 J_23_2
    ocena: 9

    Faktycznie fabuła filmu nie jest zbyt wartka, ale to taki film (nastrojowy, klimatyczny). Piękne zdjęcia, kostiumy - po prostu film piękny dla oka. Jak lubisz filmy akcji, to polecam Transformers, tam cały czas coś się dzieje. Pozdrawiam :)

    • Fuuuria Fuuuria
      ocena: 3

      Szkoda, że nie pamiętam już za dobrze tej całej Hawany, bo z chęcią podyskutowałabym z Tobą, ale śmiało mogę powiedzieć, że Transformers jest (w swoim gatunku oczywiście) o niebo lepszy. Także masz rację, należy skierować ludzi planujących obejrzeć miszmasz Garcii o miłości, Hawanie, rewolucji, muzyce, pięknych kobietach, flamingach i bóg wie o czym, polanych słodko-lepkim sosem banałów, dużo ciekawszy i rozluźniający film o gadających samochodach. Jeśli lubisz nastrojowe kino wejdź proszę na mój profil, znajdziesz tam dużo pozycji, którym Garcia może lizać buty. Pozdrawiam.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: