Niech aktorzy grają, reżyserzy reżyserują a muzycy śpiewają. Tak być powinno i tak zawsze najlepiej wychodzi (wyjątek- Clint Eastwood ;)). Kiedy zobaczyłam, że film ten wyreżyserował Andy Garcia lekko się przeraziłam. Jednak wysoka ocena i pozytywne komentarze (damn you people!) zachęciły mnie do wydania 6 zł i spędzenia 2,5 najnudniejszych godzin w moim życiu. Nudna, ciągnąca się jak koński flak fabuła, śmieszny inaczej Bill Murray, dziadowska gra Garcia, banalne teksty (końcówka i tekst o Hawanie - róży wywołał u nie salwę śmiechu), można by tak wymieniać godzinami. Ten film to nudny, ckliwy melodramat, wątek historyczny jest ledwie zarysowany. Najgorzej jest z długością tego "dzieła", ja wiem, że megalomaństwo reżyserów to dość częsta przypadłość, ale FAK!- 2,5 godziny?
Dałam 3 za muzykę.
- baza filmwebudziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 5 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
pojutrze (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-
- zajrzyj na kokpit
- Cannes 2012
- zmierz Twój gust filmowy!


Ladowanie