"Historia kina..." nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, jak "Jasminum", czy "Afonia i
pszczoły". Ale i tak niezły.
/forum/1000066/topic/1438785/edit
"Historia kina..." nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, jak "Jasminum", czy "Afonia i
pszczoły". Ale i tak niezły.
hm...a ja całkiem odwrotnie, "Jasminum" i "AiP" to porażka do kwadratu:banalne, sentymentalne i infantylne....
gnioty totalne...dodatkowo irytująca żona pana reżysera, zatrudniona pewnie po znajomości...(:
Jaśminum jest słabe.Jedynie rola Gajosa dobra.
Ladowanie