terrarium terrarium
ocena: 5

A jak będzie jutro, po dzisiejszym seansie w tvp kultura?
jak dotąd, widziałem "Pieśni z drugiego piętra" i "Do ciebie człowieku" Roya Anderssona i oba bardzo lubię.

  • Argento251 Argento251
    ocena: 6

    Chyba nie zaskoczony obrotem sytuacji? To było oczywiste że po telewizyjnej emisji liczba głosów wzrośnie, a wysoka średnia spadnie. Bardziej ciekawe jest to, dlaczego wcześniej była taka wysoka? Nieco zawyżona moim zdaniem. Gdyby seans tego filmu odbył się w jednej ze stacji komercyjnych, nie daj Boże przerywany reklamami chipsów i podpasek, moglibyśmy jeszcze narzekać że irytacja widzów wpływa na wystawianie niższej oceny. W tym przypadku nie może być o tym mowy, nota równa do dołu ukazując realną ocenę widzów, świadomych kinomanów bo myślę że takowi stanowią przeważającą widownię kanału TVP Kultura. Ale jak mówię, co na tak wysoką notę wpływało wcześniej? Czy to kwestia czasu? Nie wiemy kiedy tamte głosy zostały oddane.. Gdyby dekadę wcześniej to byłoby się nad czym zastanawiać, ale wątpię by ta strona na Filmwebie miała choć 1/3 tych lat.. A może syndrom "mojego filmu"? Sam też muszę szczerze przyznać że gdy oglądam dobry obraz który nie ma żadnych głosów, lub ma ich niewiele, mam do niego dużo większy sentyment ciesząc się że taką nieznaną perełkę odkryłem.. Zdarzyło mi się podnieść wtedy notę takiemu filmowi o ten stopień, dwa...

    • terrarium terrarium
      ocena: 5

      Po obejrzeniu filmu, nie jestem zaskoczony obniżeniem średniej. Sam dałem piątkę, bo uważam, że film jest bez szaleństwa. Oczekiwałem więcej znając ostatnie dzieła Anderssona. Ale przecież, takich perełek jak "Pieśni..." nie robi się za każdym razem.

      • esforty
        ocena: 2

        Nie chcę nikogo irytować w tym wątku,tym niemniej film wg. mnie jest zwyczajnie słaby.Co w tym filmie jest tematem głównym(to co sugeruje tytuł,jest nieco mylące),a co należy określić jako wątki poboczne???
        W każdym razie jedne spowalniają drugie(inż.Mamoń miałby tu sporo do skrytykowania).Bezzasadne, histeryczne wrzaski w finale filmu,też nie wiadomo po co...
        2/10,widać ,,nie zawsze św.Jana"ukłony,esforty

        • dustman dustman
          ocena: 7

          Mnie się podobał. Rozdźwięk międzypokoleniowy jest ukazany w trochę inny sposób, niż to bywa w filmach amerykańskich. Bardziej nieokreślony, nie ma tu czarno-białych sytuacji, jak w hollywoodzkich produkcjach. I jak na melodramat obraz dosyć pesymistyczny. Klimat jakiejś 'średnioklasowej' beznadziei bije z ekranu. A i młodzież jakaś taka inna niż w USA. Do tego paląca tyle, że Belmondo by się nie powstydził..

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: