Mam spory problem z oceną tego filmu. Otóż niesposób niezauważyć naprawdę znaczących plusów: całkiem niezła gra aktorska i przekonujące zachowanie bohaterów (może z wyjątkiem kilku szczegółów, zwłaszcza w scenach finałowych). Kilka scen, w których napięcie można by kroić nożem. Bardzo dobra muzyka. Odniesienia do klasyki gatunku. No i przede wszystkim (i tu naprawdę chylę czoła przed twórcami filmu) doskonale oddany klimat lat 80-tych, na co wpływ ma niemalże wszystko, począwszy od napisów początkowych, przez wspomnianą muzykę, wygląd aktorów, po pracę kamer i realizację poszczególnych ujęć - i właśnie to, że film wygląda jak stary dobry horror sprawiło, że oglądanie go było przyjemnością, mimo... no właśnie! Nawet tak znaczące zalety ciężko przeciwstawić temu, że film był zwyczajnie nudny. Zbyt dużo naprawdę niepotrzebnych dłużyzn (momentami aż się prosiło o jakikolwiek dialog, czy choćby dodanie jakiegoś niepokojącego szczegółu). I mimo, że kilka razy mamy wrażenie, że oto zaczyna się coś dziać, na prawdziwy rozwój wydarzeń musimy czekać niemalże do końca filmu. Dlatego cieżko mi z czystym sumieniem polecać The House Of The Devil, chyba, że ponad wartką akcję cenisz sobie klimat filmów sprzed 25 lat.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie