snoopy snoopy
ocena: 7

Ten film ma wszystko: imponującą obsadę, fenomenalne zdjęcia, mistrzowski montaż, rewelacyjne kostiumy i takąż scenografię, wreszcie Wielką Muzykę. Przy tym jest to na wskroś oryginalne, zaskakujące i pokręcone kino, jakie uwielbiam Co jednak sprawiło, że brakuje mu jednak trochę do ideału? Chyba scenariusz. Coś w nim nie do końca zagrało. A może za słabo znam postać Dylana i jego twórczość, aby zrozumieć wszystkie subtelne odniesienia i aluzje?

  • Dzoanka Dzoanka
    ocena: 3

    Do gry aktorskiej nie mam żadnych zarzutów, wydaje się, że głównym problemem było zbytnie wydumanie, niektóre wątki były też słabo powiązane z innymi co stworzyło miszmasz przy którym główny temat ginął, to był maraton reklamówek talentów aktorskich i nic poza tym, treść umykała, albo w niektórych nowelach stawała się zbyt oczywista.
    Genialny wątek Gainsbourg-Ledger- zasłużył na własny film, historia z młodym Gurthiem (genialny Marcus Franklin, który dorównał tutaj kreacją innym bardziej doświadczonym aktorom).
    Historia Blanchett była słaba, ale warto zobaczyć rolę Michelle Williams, nie wiem czy się zgodzisz ale wątki z Wishawem i Gerem zupełna pomyłka, a historia Bala zbyt jednostronna- biedaczek nie miał co zagrać!
    Ogólnie jako fanka Dylana i dobrych filmów zawiodłam się, a byłam przygotowana na fascynującą historię!

    • juziapinkfloyd

      ja też... byłem lekko rozczarowany filmem ...

  • jotubyl jotubyl
    ocena: 9

    W 100% się z tobą zgadzam żeby film był do kogoś 10/10 trzeba znać dobrze Dylana

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: