Toz to Soft Porno jest.....

ostatnia wypowiedź: chitza
bezskorny bezskorny

i niemowcie mi ze gadam glupoty.

  • cherrylady cherrylady
    ocena: 10

    naprawdę nie widzisz w tym filmie nic poza rozbieranymi scenami?

  • child_of_jonathan child_of_jonathan
    ocena: 9

    Przepraszam ale Ty chyba nie wiesz co to jest soft porno. Człowieku, tam tylko były 4 sceny, które moglibyśmy określić jako erotyczne. Na dodatek sceny te nie stanowią jądra tego filmu. Jądrem tego filmu są tematy: życia, śmierci, młodości przyjaźni, czerpania radości z chwili.
    Nie rozumiem ludzi, który patrzą na ten film tylko przez pryzmat seksu i palenia zielska. Może jakieś problemy na tym tle...

    • cherrylady cherrylady
      ocena: 10

      dokładnie , ja też tu widzę inne priorytetowe problemy niż to , że było pare takich scen i rozmawiali na temat seksu - to nie znaczy , że to był film pornograficzny . no nie przesadzajmy i nie odbierajmy filmow patrząc tylko oczami na niego . Przeciez jest w nim wiele wątków niewyraźnych dla oka, np wyczucie sensu życia tych ludzi i brak celów w życiu , ich życie codzienne tak nudne - każdy dzień podobny do siebie .
      Naprawdę nie tylko chodzi o seks .

  • pirks4 pirks4

    A dla tych,co mówią ,że to porno.Przede wszystkim to nie film dla dzieci.:)Ci ludzie chyba pornola na oczy nie widzieli,że o nagiej pani nie wspomnę...

    • _Em _Em

      No wlasnie tez tak mysle ; ) i wyskakuja, ze to porno, jak nawet nie wiedza jak prawdziwy wyglada :P

      • bezskorny bezskorny

        niektorzy niewiedza jak wyglada porno, a niektorzy czym sie rozni porno od soft porno...

  • elektrowanilia elektrowanilia
    ocena: 3

    Żeby powiedzieć, że to "soft porno", nie trzeba widzieć TYLKO scen rozbieranych, wystarczy, że widzi się je MIĘDZY INNYMI, tak mi się przynajmniej wydaje ;)
    Nie rozkminiając już jakiegoś głębokiego przekazu filmu: sceny erotyczne są? Są. Więc nie czepiajcie się dziewczyny, że tak właśnie napisała.

    Ja osobiście nie znam się na porno, zarówno soft, hard jak też żadnym innym, więc się w tym temacie nie wypowiem. Dziękuję za uwagę & życzę miłego wieczoru.

    • bezskorny bezskorny

      jakiej dziwczyny !!??... :D :D Ja zem postawny chlop jest. Nadal podtrzymuje swoje stwirdzenie ze film zbyt emanuje seksualnoscia co odwraca uwage od przeslania filmu.

      • mirra mirra
        ocena: 4

        mi również te sceny seksualne trochę nie podpasowały, mimo że naprawdę cenię sobie niezależne produkcje i generalnie uważam że seks jest nieodłącznym aspektem życia i co się z tym łączy filmu, ale mimo to jako całość film wydaje mi się jednak trochę niesmaczny. Oczywiście zwracam uwagę na walory- dramat kobiety i jej decyzja co do tego jak spędzić ostatnie chwile życia(tu bez oceniania), aktorstwo ok, nawet bardzo ok.

      • gronial gronial
        ocena: 9

        Seksualnosc w tym filmie to srodek wyrazu. A uwazny widz i tak zobaczy to co rezyser chcial powiedziec

  • paula_butterfly paula_butterfly
    ocena: 9

    Jak dla mnie świetny. Mógł wydawać się bez sensu, ale ostatnie minuty zmieniają zupełnie spojrzenie na ten film .

    • Mayurii Mayurii
      ocena: 3

      zdecydowanie oceniam film za caloksztal a nie za ostatnia scene 3/10 slaby
      jak cholera ale panienki ladne. Dobry tez moment jak ta babcia tanczyla w
      pewnym momencie jak im samochod siadl :D

  • dlugi john dlugijohn

    Soft porno, dobra rzecz

    • chitza chitza
      ocena: 7

      a mi się tam sceny rozbierane podobały...;d ale nie spodziewałam się, że w końcowej scenie każdy z każdym się dymać będzie :o

      • Birke_La_Folle Birke_La_Folle
        ocena: 5

        Spoilerujesz niegodziwcze!

  • Birke_La_Folle Birke_La_Folle
    ocena: 5

    Mam dość ambiwalentne uczucia w tej kwestii. Środki wyrazu wybrane przez reżysera absolutnie do mnie nie przemawiały. Film ocieka seksem i wokół seksu kręci się większość akcji. Dla mnie było to zbyt wyraźne i dosłowne a zarazem nieco nużące. Dlatego nie wytrzymałam pierwszego seansu - jeszcze w gimnazjum. Wczoraj obejrzałam film po raz drugi (sporo lat minęło) i gdzieś spod warstwy, ekhem, okołoseksualnej wygrzebałam clou tego obrazu - rozmyślania o śmierci, zdradzie, przyjaźni. Kilka scen do głębi mnie poruszyło. A jednak w odniesieniu do całości stanowi to tak mały ułamek, że produkcji Cuarona dałam czwórkę. Akcja toczy się niestety od orgazmu do orgazmu a to chwilami maskuje głębszy sens czy przesłanie. Mocne zakończenie.

    • chitza chitza
      ocena: 7

      PRZEPRASZAM! :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: