annvicious annvicious
ocena: 9

Uwielbiam ten film.
Cudze chwalicie, swego nie znacie!
Zachwycamy się (pozornie) bezsensownymi filmami Tarantino lub Rodrigueza, a oglądając
polskie komedie siedzimy z zaciśniętymi tyłkami. Zacznijmy wreszcie doceniać własną
sztukę! Przestańmy bez przerwy patrzeć i porównywać się do innych. Odrobinę więcej
asertywności. Nauczmy się promować NASZE.

  • DeVroo DeVroo
    ocena: 8

    Jeszcze muszę obejrzeć to dwa albo trzy razy w spokoju, ale tak czy inaczej rację masz. Coś jest w tym filmie prawdziwego i ważnego o nas. Trochę głębiej, pod powłoką obyczajowych żartów i przerysowań jest o czym pomyśleć i jest co czuć. Nie spodziewałem się tak miłego zaskoczenia.
    Na pohybel krytykantom ze spiętymi pośladkami.

  • MartwyPixel MartwyPixel
    ocena: 1

    pewnie, niewazne ze to gowno, ktore powinno sie omijac szerokim lukiem, bo mozna zaczac smierdziec od samego spojrzenia ... wazne ze nasze !!!

    • krx01 krx01
      ocena: 1

      Masz rację z tym gownoem. A annvicious i DeVroo po prostu od dłuższego czasu nie zaznali trzeźwości umysłu łykają to co im się do michy żuci. Szkoda mi tylko niektórych aktorów że w takim stolcu musieli zagrać.

      • dziadulus
        ocena: 8

        Pojawili się widzę reprezentanci trzeźwo myślący, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ponieważ moja opinia jest mojsza niż twojsza, to moja racja jest zawsze najmojsza i dlatego dobrym gustem wykazuje się ten, kto ma taki sam gust jak oni, a każdy kto ma gust inny ma już gust spaczony brakiem trzeźwości umysłu. Przecież jest to najbardziej merytoryczna odpowiedź na tezę, że ten film powinno się oglądać na luzie i kiedy ktoś chce brać go zbyt serio, to przeoczy pewne treści.

        W końcu tak trudno uznać różnice w gustach i stwierdzić, że mi się podobało/nie podobało, a jeśli Ty masz przeciwną opinię to masz pełne prawo. Łatwiej powiedzieć, że skoro masz inny gust, to jesteś głupi.

        • krx01 krx01
          ocena: 1

          Zauważyłeś że nie mam do nich pretensji JAKIE FILMY LUBIA ani też nie mam żadnych podstaw żeby ich głębiej oceniać. Stwierdziłem tylko fakt :) nie odpisali pewnie dla tego że nie poczuli się urażenia a może dało im to do myślenia, a może mają to w du**e, nie wiem :)
          Powiedzieliśmy z MartwymPixelem co o tym sądzimy. Koniec Historii więcej do tego filmu nie wrócę ponieważ to film Polski i żadne hasła w stylu ,,Cudze chwalicie, swego nie znacie! " wo gule mnie nie przekonują.

          Napisałeś:
          1 : ,,dobrym gustem wykazuje się ten, kto ma taki sam gust jak oni, a każdy kto ma gust inny ma już gust spaczony brakiem trzeźwości umysłu."
          Ja nie mam problemu z gustami innych ale zdaje się że ty masz i nawet o tym nie wiesz. Podobał ci się film? Tak? To wspaniale.

          2. ,,W końcu tak trudno uznać różnice w gustach i stwierdzić, że mi się podobało/nie podobało, a jeśli Ty masz przeciwną opinię to masz pełne prawo. Łatwiej powiedzieć, że skoro masz inny gust, to jesteś głupi."

          Skoro mowa o prawie to wypada mi tylko przytaknąć. Ale dzięki za przypomnienie ale jak widać ciebie to prawo nie dotyczy. Najwyraźniej nie podoba ci się to że ktoś nisko ocenia film który tak bardzo polubiłeś.

          • dziadulus
            ocena: 8

            "Stwierdziłem tylko fakt" - to właśnie mnie irytuje - co tu jest faktem? Właśnie tego się czepiam, że swoją OPINIĘ utożsamiacie z FAKTAMI. Poza tym to u Was pojawiły się twierdzenia dotyczące "trzeźwości umysłu" osób mających odmienne gusta. Nie przeszkadza mi, że Wam się nie podobało. Gdyby w podobnym tonie wypowiedział się ktoś, kto ma gust podobny jak ja, podobnie byłbym zirytowany.

            Co w mojej wypowiedzi świadczy o problemie z gustami? Odnosiłem się wyłącznie do tego co pisaliście o innych widzach, a nie do tego co sądzicie o filmie. Jeśli jakieś zdanie miało inny charakter, to proszę przytocz je.

            • krx01 krx01
              ocena: 1

              Jak na mój gust to było,,śmieszne" posumowanie. A oni nie wzięli tego do siebie bo moim celem nie jest to żeby ktoś obrażać. Ale ty może nie masz tego dystansu czy poczucia humoru i musisz wszystko chłodno kalkulować.
              Z tym ,,Stwierdziłem tylko fakt :)" to było jak przynęta dla ciebie jak widać się nie pomyliłem bo nie było za dużo materiału do przyczepienia się.

              annvicious i DeVroo na pewno będą wdzięczni za twoją interwencje. Ja nie

              • dziadulus
                ocena: 8

                Znowu wracamy do gustów ;]. Wasze wypowiedzi nie miały formy żartu, więc nie widzę powodu, żebym miał na nie patrzeć z humorem. Poza tym jakbyśmy nie próbowali dyskutować "chłodno kalkulując", a opierali się wyłącznie na emocjach i intuicjach, to wyszłaby bezsensowna krzykanina. Kolejną rzeczą jest choćby to, że postawiłeś mi zarzut hipokryzji (upominanie Was o niestosowanie się do pewnych zasad przy braku zachowania ich z mojej strony), który jest zarzutem poważnym, a jak się okazuje nie potrafisz podeprzeć go żadnym cytatem. Jak inaczej miałbym na to teraz zareagować?

                Nie rozumiem też w jakim celu miała być ta "przynęta". Skoro jesteś świadom, że coś co piszesz nie ma żadnych podstaw, co po co taka prowokacja? Staram się szanować Ciebie jako stronę dyskusji i pisać możliwie rzeczowo. Liczę z drugiej strony na to samo, a nie na bezcelowe prowokacje.

                Na koniec - nie reprezentuję annviciousa i DeVroo, a siebie, ponieważ mam podobną opinię do nich i uderzenie w ich opinię odbieram też jako uderzenie pod moim adresem. Co do tego, czy celem było, czy nie było obrażanie - trzeba ważyć słowa, żeby były adekwatne do treści, którą się chce przekazać. Stąd też moje czepianie się.

                • krx01 krx01
                  ocena: 1

                  Widzę że nie zastosuje tu pradawnej metody ,,Przygadał kocioł garnkowi" jako że Każdy jest oddzielną chodzącą mądrością.
                  A że mamy internet naturalną koleją rzeczy jest że wszyscy mają racje, i nikt nie jest popieprzony, dziwny.. bo zaraz znajdą się takie osoby jak ty które jak ty to ująłeś : są to poważne zarzutu i których nie potrafisz POPRZEĆ CYTATAMI..(sorry ale wielka księga cytatów gdzieś mi się zapodziała)
                  Ja za to nie szanuje ludzi. Jak to mówią Nic Za Darmo. Czy to oznacza że mam oczekiwać tego ta grze od ciebie?
                  Meczy mnie już ta twoja paplanina która prowadzi donikąd.
                  Czy ja NApisałEm że ich repREzEntuJKESZ?! jak widać z każdego wątku tego co pisze możesz napisać książkę. Im więcej piszę tym gorzej dla mnie.
                  To chyba jasne że reprezentujesz siebie. Jak myślisz kogo ja reprezentuje ? ( nie odpowiadaj na to pytanie :) proszę :) )

                  • dziadulus
                    ocena: 8

                    Oczywiście stosuj metodę 'przyganiał kocioł' - ale pod warunkiem, że jesteś w stanie pokazać gdzie 'smolę'. Cały czas o to pytam. Nie twierdzę też nigdzie, że mam jakąś absolutną rację - do tego kto ma rację dochodzi się w dyskusji za pomocą argumentów. Pokaż dziurę logiczną w moim rozumowaniu, obal jakieś przesłanki a uznam, że się myliłem. A prosząc o poparcie cytatami nie liczyłem na żadną księgę cytatów. Po prostu jeśli wyciągasz z moich słów jakieś wnioski, a ja nie jestem w stanie znaleźć w swoich wypowiedziach niczego, co na takowe by pozwalało, to proszę o wskazanie ich nie z jakichś ksiąg a z moich wypowiedzi, które są powyżej, więc szukać ich nie trzeba.

                    Jeśli oczekujesz ode mnie braku szacunku - napisz mi o tym. Chętnie się dostosuję. Jednak oczekiwanie wzajemnego szacunku wynika z ogólnie przyjętych zasad dyskusji, więc uważam takie oczekiwanie za naturalne, a osoby które nie dostosowują się do takiej podstawowej netykiety zwane są trollami. Oczywiście decyzja o tym, czy wyjdziesz naprzeciw moim oczekiwaniom zależy od Ciebie.

                    Prawda, nie pisałeś o tym, że ich reprezentuję. To była moja interpretacja, która okazała się błędna - przepraszam. Po prostu nie umiałem znaleźć innego sensu, który mógłby się kryć za Twoim stwierdzeniem, że będą mi wdzięczni. Teraz traktuję więc to jako zwykły truizm rzucony ot tak.

  • Ann11000 Ann11000

    W pełni się zgadzam. Świetny film, jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Fakt, to nie jest film dla każdego - po prostu typowy polski widz, który nałogowo ogląda polskie produkcje. Żeby to pojąć trzeba mieć dystans. Świetnie zostało tam wyśmiane polskie społeczeństwo. Co najważniejsze, to komedia i naprawdę jest tam dobry humor (nie każdy oczywiście może go pojąc), co jak na polskie pseudokomedie zdarza się bardzo rzadko.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: