endzik

:-)

  • louisvuitton louisvuitton

    jeśli chcesz oglądnąć tylko z tego powodu, to się zawiedziesz, bo Molko w filmie pojawia się 3-4 razy, z tego co pamiętam to przez 10 sekund na samym początku, kiedy biegł w tiulach i fatałaszkach, potem gdzieś w środku filmu śpiewa 20 sekund, i na końcu ma jakiś 40-sekundowy koncert, a po koncercie 30-sekundowa rozmowa :D Hewitt'a widziałam 1-2 razy a Olsdal'a w ogóle nie widziałam. that's it. niestety :(

    • endzik

      widzę, że nieźle to sobie wykalkulowałaś ...ale i tak nie czuje się zniechęcona, obejrzę chociażby < w kumulacji> dla tych 100 sekund ; d

      • louisvuitton louisvuitton

        ogólnie film b. dobry, jak lubisz klimaty sex drugs & rocknroll, jakkolwiek, polecam ;)

        • endzik

          preferuję rock < bez nroll> no i bez sex&drugs ;-)

  • Noele K. NoeleK.
    ocena: 10

    Też zainteresowałam się Velvet Goldmine ze względu na obecność Molko, a jednak film zauroczył mnie w całości.

    • Noele K. NoeleK.
      ocena: 10

      Dodam jeszcze, że jeśli jesteś fanką klimatów młodego Placebo i androgyniczności Briana, to Tobie z pewnością też się spodoba. Zauważysz zapewne, ile inspiracji zaczerpnął Brian z tego filmu do swoich występów.

      • louisvuitton louisvuitton

        również to zauważyłam. i w wielu wywiadach zauważyłam odniesienia do tego filmu, chociaż nie oglądałam go ze względu na Placebo. od dłuższego czasu się czaiłam na ten film, bo lubię większość muzycznych, a tu jeszcze coś o glam rocku *___* ale jak dowiedziałam się że występuje w nim Molko i spółka to... 3 MINUTY - tyle zajęło mi znalezienie go na najszybszym serwerze i od tamtej pory (a było to pół roku temu) seryjnie to jest jeden z moich ulubionych filmów. lubię takie nieco dziwne klimaty i "chłopców cytujących Oscara Wilde" (jak to sam Brian powiedział).

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: