rado12349
ocena: 2

Praktycznie zero humoru,
brak napięcia,
nieodpowiednio dobrane sceny przez co film traci sens,
średnia gra aktorska

  • Kempy235 Kempy235

    Secny z gitarą są śmieszne jak i przedstawienie typowego komunistycznego polaczka w rozmowie ze Szwedem...

  • bertak bertak
    ocena: 5

    Aż tak bardzo zły nie był jak na polską "komedię romantyczną", przynajmniej musieli jaką scenografię zrobić w stylu lat 80-tych, to już jakiś wyczyn :)))

  • Hedonista2903 Hedonista2903
    ocena: 8

    Nie dziwię się że IWKT dałeś 2/10. W końcu jak ktoś ocenił Sucker Punch tak wysoko to jest filmoznawcą.

    • nasty_girl5 nasty_girl5
      ocena: 2

      Tak, bo jak ktoś ocenił "Salę samobójców" na 10, czyli film o mężczyźnie (bo chłopak nie miał 10 lat), który sam dla siebie jest problemem i jak dla mnie do Gruzji wysłać taką słabą jednostkę, to wtedy by wiedziała co to są prawdziwe problemy, to wtedy jest filmoznawcą....

      • Hedonista2903 Hedonista2903
        ocena: 8

        Tak dokładnie. Piraci z karaibów zasługują nawet na 11! Żenada, na marginesie post nie był skierowany do Ciebie.

        • nasty_girl5 nasty_girl5
          ocena: 2

          Żenadę to ty przedstawiasz., bo nie wytyka się co ma się komu podobać... Ten film jest lepszy od drugiego to jak sugerowanie, że kolor niebieski jest lepszy od czarnego.

          • Hedonista2903 Hedonista2903
            ocena: 8

            Nie mówię co jest lepsze. Wytykać mogę co najwyżej ewidętne błedy aktorskie, scenografie, kostiumy. Ty stawiasz IWKT na przegranej pozycji bo??? Może po prostu nie rozumiesz tamtych czasów. I nie ma co porównywać polskiego filmów za niecałe 2 milinoy polskich złotych skoro budżet PzK wynosił 20 mln i to dolarów. Łatwo jest dać 10 amerykańskiemu hitów niż zrozumieć krajowy. Tyle ode mnie w tej kwestii.

            • nasty_girl5 nasty_girl5
              ocena: 2

              Machulski ma kilka dobrych dzieł, ale "Ile waży..." jak dla mnie wyszedł mu naprawdę kiepsko. Tematyka ciekawa, zmarnowany potencjał.
              1. Ilona Ostrowska w roli głównej bohaterki - niby super, bo kobieta z jajami, ale to co przekazała zupełnie do mnie nie przemówiło, bo wykreowała coś na wzór "ja chcę, ja muszę, jestem świetna, rozpieszczona i wszystko mi się należy". Gdyby jeszcze zrobiła to karykaturalnie to może by mnie jakoś urzekła. Jak dla mnie szara mysz, mało co oferuje i robi przy tym dużo szumu.

              2. Może za dużo filmów oglądam, może za dużo/mało wymagam, ale tak jak kolega z góry przedstawił "brak napięcia". Jeżeli gdzieś było to ja tego nie zauważyłam, nie dojrzałam, nie poczułam.

              3. Hitem krajowym "Ile waży..." nie jest i nie będzie ;). Poważnie może coś on przekazuje..., do mnie to nie trafia. W przypadku milionowych amerykańskich produkcji Polacy też tam siedzą i pobierają gaże. W kraju mamy masę wspaniałych, inteligentnych ludzi, którzy za o wiele mniejsze wynagrodzenie mogliby pokazać co potrafią. Nie pokażą, bo nie mają znajomości, ani też nie mają zamiaru wchodzić nikomu w d... . Grafików komputerowych u nas dostatek, tworzą naprawdę wspaniałe rzeczy, a jednym z czynników tego, że nie pracują w Polsce jest to, że (tu nie chodzi tylko o pieniądze) są bardziej cenieni na świecie niż w Polsce ;].

              • MissBetsy MissBetsy
                ocena: 4

                Żeby nie było - z częścią się zgodzę ale aż taki zły jak go malują to film nie był :) Nie rozumiem tylko po co doszukiwać się w komedii obyczajowej napięcia .. yyyyy...?... :) Zaś co do sensu, to zgodze się z Urszulą99 że film miał swój sens - w sposób logiczny przenosi widza do innych czasów, kontrastując je w jego domyśle z rzeczywistością. To jest właśnie zapewne zabieg, jaki chciał reżyser uzyskać. Faktycznie momentami bywało nudnawo i zapewne jest mnóstwo aktorów wyłącznie teatralnych którzy lepiej by zagrali te role, a czy jest sens o tym mówić. Oceniając "Ile waży..." czy nawet doceniając ten film, nie oznacza to, że ich (innych aktorów) nie doceniamy - tyle że nie my prowadzimy casting :)

  • urszula99 urszula99

    Ja się troszeczkę nie zgodzę.
    Brak humoru ... według mnie humorem jest sama fabuła... nie możliwa w świecie realistycznym.
    Brak napięcia... dla mnie napięciem było to że jednak udało się bohaterce jakoś uratować babcię od śmierci(dawało do myślenia)
    O dobranych scenach nie rozumiem ,dla mnie wszystko miało sens,a aktorzy jak najlepiej dobrani ,ja bym była przeciw gdyby to był kolejny film z Karolakiem,Adamczykiem czy Kotem.

    :D

    • MissBetsy MissBetsy
      ocena: 4

      Żeby nie było - z częścią się zgodzę ale aż taki zły jak go malują to film nie był :) Nie rozumiem tylko po co doszukiwać się w komedii obyczajowej napięcia .. yyyyy...?... :) Zaś co do sensu, to zgodze się z Urszulą99 że film miał swój sens - w sposób logiczny przenosi widza do innych czasów, kontrastując je w jego domyśle z rzeczywistością. To jest właśnie zapewne zabieg, jaki chciał reżyser uzyskać. Faktycznie momentami bywało nudnawo i zapewne jest mnóstwo aktorów wyłącznie teatralnych którzy lepiej by zagrali te role, a czy jest sens o tym mówić. Oceniając "Ile waży..." czy nawet doceniając ten film, nie oznacza to, że ich (innych aktorów) nie doceniamy - tyle że nie my prowadzimy casting :)

    • MegaTM MegaTM
      ocena: 2

      ja po wypowiedzi urszuli sie zastanawiam czy aby na pewno te same filmy widzielismy ;)

  • PinkFlower PinkFlower
    ocena: 7

    a mi sie podobal własnie ...jak na te polskie filmy co teraz produkuja to bardzo przyjemny był ;)) i musze dodac ze rowniez byl czyms innym co do tej pory bylo zrobione w polskich komediach romantycznych

  • individuel individuel
    ocena: 8

    Bo ten film ma jednak pewne przesłanie. Uczy, żeby nie żałować swoich decyzji, jeśli doprowadziły Cię do czegoś dobrego : ) I tak jak ktoś napisał, wolę obejrzeć to, niż kolejną komedię o takiej samej fabule jak dziesięć poprzednich, w których gra Karolak, Szyc, czy inny Kot...

  • nasiznajomi
    ocena: 3

    Pełna zgoda. Obraz PRL - tania podróbka. Scenariusz - marny. Gra aktorska bardzo przeciętne, nawet Więckiewicz rozczarowuje. Humor mało śmieszny.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: