dejwid_filmweb dejwid_filmweb
ocena: 9

...do tego sugestywny klimat filmu m. in. dzięki znakomitym zdjęciom Allena Daviau oraz
pięknej muzyce Johna Williamsa (główny motyw na początku, w trakcie i końcu filmu - ten,
który śpiewa Jim - świetny). Spielberg to jednak geniusz a ten film to pierwszy, genialny
wstęp do następnych, jeszcze lepszych obrazów wojennych - Listy Schindlera i Szeregowca
Ryana. Tyle.

  • dejwid_filmweb dejwid_filmweb
    ocena: 9

    PS. Wielkie wrażenie zrobiła na mnie scena, w której Jim salutuje i śpiewa pieśń wpatrując się w Japończyków na tle zachodzącego słońca po drugiej stronie drutów. Także moment, podczas którego w Jimie po raz pierwszy budzi się pożądanie w stosunku do kobiety przebywającej razem z nim w obozie, a w tle, za oknem w ciemności, widać niebo rozświetlone rozbłyskami wybuchów.

  • altus1992 altus1992
    ocena: 8

    Na początku gdy oglądałem film, nie urzekł mnie. Słaba scena podziału rodziny w tłumie, słabo grający Japończycy itp.
    Jednak od momentu gdy dostał się do obozu film jest naprawdę dobry i coraz lepszy. Te sceny, które podałeś są naprawdę dobre.
    Zdziwił mnie jedynie początek filmu bo moim zdaniem jest słaby, ale dzięki reszcie filmu nadrabia zaległości.

  • altus1992 altus1992
    ocena: 8

    No i rola Bale' a jest zajebista, już wtedy świetnie grał.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: