czemu nikt(prawie) w naszym kraju nie dostrzega perfekcji tego filmu???

na IMDB.com wielu ludzi pisze bardzo ciekawe recenzje DEPARTED, na filmwebie od czasu wyjscia filmu naczytalem sie juz tylu pierdół na jego temat ze musze to powiedziec, POLACY maja filmy sensacyjne za cos gorszego, DEPARTED to kapitalny kryminal/thriller/sensacja/. Posiada wszystkie cechy gatunku i w jego ramach jest arcydzielem. Film jest remakiem obrazu z Hong Kongu, Scorsese zaporzyczyl fabule, ale przeciez kazdy fan KINA(czytaj fan Scorsese) wiem ze dla Martina fabula jest wazna ale nie najwazniejsza.
Najwazniejsza jest realizacja, i wlasnie tego nie dostrzega przecietny polski widz. Dla takiego widza najwazniejsza jest koperta, cholera co w niej bylo??? itp.
Film rozpoczyna monolog Nicholsona, poznajemy Damona i Di Caprio, wszystko wysmienicie zmontowane, to w czym zawsze byl wielki czyli łaczenie muzyki(czesto piosenek rockowych)z obrazem- no chociazby gdy na ekranie pojawia sie tytul DEPARTED wjezdza Shipping Up to Boston, widzimy Di Caprio w pierdlu, caly czas pelna dynamika, perfekcja ujęc. Prawda jest taka ze caly film jest wlasnie genialnie zmontowany i wyrezyserowany.

Nie ma w roku 2006 lepiej zagranego filmu, jedyna konkurencja to dla mnie Good Shepherd jesli chodzi o zespol aktorski, ale jednak DEPARTED jest tu nr1. Gadajcie co chcecie ale Di Caprio zagral FANTASTYCZNIE
,kazdy inny bardzo dobrze, Di Caprio mial najciekawsza role i dlatego wybija się.

Czy naprawde ktos przy zdrowych zmyslach uwaza ze Mała Miss to lepszy film, to dobre kino obyczajowe zrealizowane bez inwencji rezyserskiej, a DEPARTED to juz klasyk!!! a o BABELU naprawde nie chce slyszec to jest dopiero skok Innaritu po statuetke, film zrobiony typowo pod OSKARY wszyscy aktorzy graja tym samym wymuszonym bolem na twarzach. Listy z Iwo Jimy bardzo dobre kino wojenne, ale zabraklo czegos w nim.

pozdrawiam kazdego fana INFILTRACJI, a ci co pisza ze AVIATOR i GANGI tez byly nieudane po prostu niedostrzegaja piękna filmow Scorsese.

7
  • Tez nie wiem jak to wytlumaczyc, jedyne co mi przychodzi na mysl to, ze jakis bubek powiedzial tak w tv, albo gdzies napisal i ludzie slepo szerza ten poglad. Przynajmniej wiekszosc z nich piszac w stylu 'zgodzę się, że ten film został nagrodzony jedynie jako rekompensata dla Scorsese, któremu Oscar należał się dużo wcześniej'

    sorry za literowki, klawiesnica mi sie jakos przestawila wlasnie.

  • Podpisuje się rękoma i nogami pod tym co napisał GhostFaceKillah

  • Zarzucasz innym niedocenianie tej produkcji; sam ją z kolei przeceniasz. Może i nie jest to film zły, jako sensacja całkiem przyzwoity, ale to po prostu solidna rzemieślnicza robota, nic ponad. Szafujesz takimi określeniami jak "arcydzieło", "klasyk" i "film perfekcyjny". Jak nazwałbyś w takim razie "Chłopców z ferajny" i "Kasyno", które stoją jednak od "Infiltracji" o klasę wyżej? Absolutnie nie uważam kina sensacyjnego za coś gorszego, jak piszesz. Sądzę natomiast, że aby zrobić nieprzeciętne kino sensacyjne, trzeba się teraz naprawdę sporo napocić. Scorsese tym razem najwyżej lekko się zgrzał. ;)

    DiCaprio fantastycznie zagrał w kilku innych filmach. Jestem w ogóle wielbicielką jego talentu, więc w "Infiltracji" też z przyjemnością patrzyłam na jego grę, ale wyżyn swoich umiejętności akurat tutaj nie udało mu się osiągnąć. Drugi z moich ulubionych aktorów, Nicholson, też mnie nie zachwycił swoim pomysłem na odegranie mafijnego bossa (odebrałam go jako jakieś groteskowe połączenie Jokera i Jacka Torrance'a z "Lśnienia").

    Pozostałe wymienione przez Ciebie atuty "Infiltracji" posiada większość dobrych filmów. Umiejętne połączenie muzyki i obrazu to walor choćby niezbyt pod innymi względami udanej "Marii Antoniny", że nie wspomnę już o Tarantino i jego "Jackie Brown". A dynamika ujęć, ciekawy montaż to teraz cecha co drugiego filmu (ok, przesadzam, ale chcę unaocznić pewien trend). Wszystkie aspekty formalne tej produkcji, którymi tak się zachwycasz to obecnie standard pewnej konwencji, nic więcej. I o ile, powtarzam, film obiektywnie nie jest zły, o tyle nazywanie go arcydziełem to spore nadużycie.

    • O Kasynie napoczatku tez mowiono, ze beznadziejny i nie rowna sie z Chlopcami z Ferajny...a teraz jednak jest klasyka, a moim zdaniem Infiltracja to genialny film i bardzo sie ciesze, ze dostal Oscara.

    • ''A dynamika ujęć, ciekawy montaż to teraz cecha co drugiego filmu (ok, przesadzam, ale chcę unaocznić pewien trend). Wszystkie aspekty formalne tej produkcji, którymi tak się zachwycasz to obecnie standard pewnej konwencji, nic więcej.''

      i wlasnie dlatego tacy jak ty nigdy do konca nie docenia Scorsese, jesli dla ciebie rezyseria Scorsese(INFILTRACJI) to standard to po prostu KOMPLETNIE nie wiesz o czym gadasz.
      KASYNO i GOODFELLAS to dla mnie kompletnie rozne filmy byc moze lepsze od DEPARTED znaczy dostaja 11/10

      Wspominasz tu Tarantino czyli kolejnego geniusza splatania muzyki z obrazem SUPER!!! i co z tego???(to pokazuje tylko ze inny mistrz tez potrafi) to w niczym nie umniejsza umiejtnosci Marty'ego.

      WAZNE!!!
      Scorsese po prostu swoimi wczesniejszymi filmami ustawil sobie poprzeczke tak wysoko, ze teraz obojetnie czego nie stworzy (CIEMNA STRONA MIASTA,AVIATOR) to wszystko uwazane jest za dobre, ale gorsze.
      Dla mnie jesli nawet gorsze to nadal WIELKIE i WYBITNE i taka jest po prostu prawda.

      Scorsese w mlodym wieku stworzyl TAXI DRIVER i RAGING BULL absolutne klasyki, kultowe dziela. TAKSOWKARZ to dla mnie po prostu rezyserskie Niebo, ktorego nie da sie powtorzyc
      w latach 90 mamy GOODFELLAS i CASINO dwa absolutne gangsterskie majstersztyki, w miedzyczasie po prostu cala seria swietnych filmow, jedyna jako tako wpadka u niego to NEW YORK,NEW YORK ktore ma tez wielu swoich fanow.

      Ja nic tu nie przeceniam, DEPARTED 10/10 i wszystko i KLASYK. The End

      aaaa i jeszcze cos od Costello ''Maybe someday you'll wake the fuck up''

    • MARIA ANTONINA rozmawiaj powaznie ok, ty naprawde porównojesz dziecko Francisa Coppoli do Scorsese??? SOFIA COPPOLA to na razie pilny uczen, a Scorsese to zywa legenda kina swiatowego. Prosze nie pisz juz nic wiecej. Pozdrawiam


      wielcy amerykanscy rezyserzy wspolczesni to:
      Scorsese
      Lynch
      Altman
      Tarantino
      Mann
      De Palma
      Spike Lee
      Allen

  • obejrzałem film i uważam,że jest nudny.jest momentami dobry technicznie i nic wiecej.nie idę za głosem miediów czy czymś takim bo gdybym tak robił to chyba bym musiał polubić ten film.wkurza mnie,ze traktujesz film zrobiony przez tego reżysera odrazu jak arcydzieło(jakby nie mógł zrobić kiepskiego filmu).ten koleś umie zrobic kiepski film jak choćby gangi nowego yorku i tak wychwalana przez Ciebie infiltracja.lubię tego reżysera ,ale nie trawie tych filmów.są nudne i przerysowane.aviator mi się podobał.nie można przez pryzmat nazwiska oceniać wszytkich filmów reżysera.to ,ze facet zrobił pare dobrych filmów nie determinuje ,że wszystkie jego filmy bedą dobre.takie podejście do sparwy jest śmieszne.

  • pozatym widze,że naczytałeś sie gdzieś o jakichś wielkich reżyserach.oni są wielcy i nikt może im dorównać.trzeba ich wielbić i kochać.doprawdy śmieszne.

  • GhostFaceKillah nie odpowiadaj na te posty. Ci ludzie są przekonani że infiltracja jest filmem słabym i co bys o nim nie napisał i na co bys sie nie powołał i tak nie zmienią swojego zdania. Ja byłem dzisiaj po raz 3 w kine na tym filmie. Była prawie cała sala zapełniona a na koniec część widowni zaczeła bić brawo. (Ale kogo to obchodzi)
    PZDR dla fanów dobrego kina

  • GhostFaceKillah i Diana kaźdy człowiek może mieć inny gust. ja nie mówie ż e jakiś melodramat musi być dobry czy słaby. Ja nie czuje takich klimatów. Ja uwielbiam gangsterskie klimaty i pewnie za to powiem że departed to świetny film. Lepsze filmy Martina to napewno Taksówkarz,Byk i Chłopcy a Infiltracja jet na jednym poziomie z Casynem i nie zgodze się z tym że departed jest słabe. Może sie komuś nie podobać ale nie mówmy że to film cienki ponieważ w tym roku lepszy był może film Mała Miss. Na pewno gorszy był Babel, Listy z Iwo Jimy czy fatalna sztuczna Królowa ( z notabene świetną Mirren). A ja bym Oscara dał za film LOT 93 na którym się popłakałem.
    Respect For all

    • departed to swietne kino , sensacyjki rządzą:)

      • GhostFaceKillah mam pytanie, ogladales film, z ktorego Scorsese zerznal ?????? mzoe obejrzyj, a zrozumiesz, czemu ja takze nei uwazam DEparted za genialny film, a raxczej za slabszy w dorobku (nomen omen wilkiego) Scorsese.

        Nawet sami amerykanie czesto przyznaja, ze Scorses dostal Oscara "z litoci"...wkoncu przeciez nie dostal go za filmy nieporownywalnie lepsze.

        P.S. nie sugeruj sie i nie podpieraj swoich argumentow opiniami amerykanow, ktorzy jaka kolwiek krytyke "swojego" rezysera beda odpierac za wszelka cene....a czytalem na IMDB i takie opinie, ze "Departed" to najlepszy film w histori Oscarow i najlepszy w dorobku Scorsese- a takie opinie cos mowia.

        Pozdrawiam (projektdvd.pl)

        • IMDB to forum swiatowe, czytalem sporo recenzji Departed kinomanow z roznych stron swiata i podzielaja oni moja opinie ze to swietny film.
          pzdr

          • Wszyscy...? To dośc podejrzane, nie sądzisz?

            • "IMDB to forum swiatowe, czytalem sporo recenzji Departed kinomanow z roznych stron swiata i podzielaja oni moja opinie ze to swietny film.
              pzdr"
              a ja naczytałem się takich,którzy go nie podzielają,i co z tego?na światowym forum można znaleźć różne wypowiedzi,a to,że znalazłeś takie,które są zgodne z Twoim zdaniem to chyba nie jest argument.he.nawet nie leży obok.do tego muszę kompletnie nie zgodzić się z Tobą co do kwestii przez Ciebie poruszonej,że dlatego Polacy nie uważają filmu za arcydzieło ,bo uważają kino sensacyjne za coś gorszego.no więc teraz,w świetle tego wytłumacz mi dlaczego ci sami Polacy tak doceniają np.wspomnianych "Chłopców z ferajny"czy "Kasyno" tego samego rezysera?

              • Ano dlatego, że te filmy to nie jest zwykłe kino sensacyjne.
                Natomiast "Infiltracja" to w głównym sensie takie kino - nazwał bym je bardziej rozrywkowym. Chociaż Scorsese zadbał o to by jego bohaterowie nie był jakimiś kukiełkami bez wyrazu, dzięki czemu można go też czymś choć trochę głębszym nazwać od całej tej dzisiejszej papki.

                Ja tam nie mam nic przeciwko produkcjom komercyjnym, jeśli są one wizualnie interesujące, akcja ma ręce i nogi, bohaterowie mają podłoże psychologiczne itd. "Infiltracja" to właśnie taka stylowa komercja. Bohaterowie są świetni, intryga przednia, wiele scen, które mają za lat parę szansę przejść do historii. Mamy też nie byle jakie zakończenie. Dla mnie udany miks. Poza tym bardzo podobało mi się uchwycenie miejsca akcji - takie, jakby to ująć... "umitologizowanie Bronksu".

                To chyba od Hitchocka zaczął się ten typ komercyjnego kina - niby komercyjne kryminały, thriller, ale tak stylowo, inteligentnie i czasem niejednoznacznie wykonane, że teraz są w panteonie najlepszych filmów jakie dało nam kino. I mają się dzisiejsi twórcy od kogo uczyć.

        • nie wiem czy wy ogladaliscie "Infernal Affairs" bo to walsnie ten film ktory byl pierwowzorem i jest to naprawde swietny film i nie wazne kto by sie bral za jego "poprwaianie" czy co co tam se chcecie nie zrobil filmu lepszego tylko malo wyraziste cos.Jest taki scena w infiltracji mowia tam cos o lenonie i bolwie jakis jego cytat chodzi mniej wiecej o to ze kazdy artysta nawet z bulwy zrobil dzielo stuki w tym wypadku artysta ktorego tak chwalicie dostal gotowe dzielo stuki( moze za mocno powiedziane) i zrobil z tego bezpostaciowa paćke.Oscar sie moze martinowi nalezal ale nie za ten film!!!!!

  • ja tam sie nie znam....wiele osob tak twierdzi<bezradna> ale mi ten film sie podobal!!!!!!!!!!!!!!!!!!tak samo uwazam ze Leo to swietny aktor a wiekszosc ludzi u nas patrzy na niego przez pryzmat titanica!!!!!!:/

    co do filmow Scorsese....nie ogladalam ich za duzo (Kundun,Gangi,Departed,ostatnie kuszenie chrystusa,aviator) ale te ktore widzialam zapadly mi gleboko w pamiec.

    pozdrawiam:)

  • ja doceniam perfekcję szczegółów, wg mnie trudniej zrobić dobry film sensacyjny niż obyczajowo-łzawo-dramatyczny, dlatego słuszne oscary, świetne role pierwszo i drugoplanowe, fajne zdjęcia, fabuła, zwroty akcji, napięcie i tak dalej:)
    dla mnie bomba i więcej takich filmów
    pozdrawiam

    • użytkownik usunięty

      Na wstępie tylko powiem,że uważam THE DEPARTED za najlepszą sensację od czasów COLLATERAL,czy HEAT.

      Każdy ma prawo oceniać film według swoich lepszych ,bądź gorszych kryteriów.Nie ma takiego filmu,który podoba się każdemu.Nawet GODFATHER ma swoich przeciwników. Już od dawna przestała mnie interesować opinia innych na temat filmu,który mnie zachwycił. Przeglądając to forum doszedłem do wniosku,że właściwie zanika grupa trzecia(ludzie,którzy uważają film za dobry). Póki co dostrzegłem 2 gr.Pierwsza uważa film za arcydzieło(przyznaje,że do tej grupy należe) ,inni zaś postrzegają jako średniak,przeciętniak,bądź gniot(przywołując często azjatycki orginał)
      Zrozumiem wsystko ,tylko nie fakt,że ludzie nie potrafią docenić tego filmu również z innych powodów. Film posiada naprawdę dużo innych walorów,niżeli sama fabuła. Jeżeli komuś się ten film nie podoba-OK ,jego zdanie ,ale niech przy tym nie mówi,że został źle nakręcony,zmontowany i broń Boże wyreżyserowany. I nie mówię o tym, ponieważ cenie Scorsese. Jak ktoś już wyżej napisał zrobił on już w swoim życiu nie jeden gorszy film i potrafię to powiedzieć. Dla mnie THE DEPARTED nie należy do tej grupy. Faktycznie Marty stworzył również tak dobre filmy ,że poprzeczka automatycznie poszła w górę.Nie można tego filmu porównywać z GOODFELLAS, RAGING BULL czy CASINO bo to zupełnie inna kategoria.

      Najbardziej jednak śmieszą mnie niektóre opinie mówiące o tym,że w tym roku Martin i jego film dostał OSCARY z litości. Gówno prawda!!!
      Akademia faktycznie nie doceniła Scorsese już wielokrotnie(co najmniej 2) i OSCAR już mu się dawno należał. Ale niech nikt nie mówi,że AKADEMIA zlitowała się dając mu go w tym roku. Ludzie w składzie jury nie są typem litościwych .Jeżeli kogoś nie lubią,OSCARA mu nie dadzą(co jest wielkim skur****stwem- przykładem jest np. KUBRICK) .W tym roku nie było lepszego kandydata w kategori "NAJLEPSZY REŻYSER,czy też NAJLEPSZY FILM" ,bo kto niby miał by dostać statuetkę? BABEL z ekipą, który był chęcią powtórzenia TRAFFIC, czy CRASH? ,film KRÓLOWA,który w całości jedynie trzyma wspaniała gra Helen Mirren ? Pisząc takie opinie należy wpierw zauważyć ,że w tych kategoriach nie było lepszych nominowanych.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: