rutosia rutosia
ocena: 9

Oglądając i rozmawiając z osobami, które "Inka" ogladały spotkałam się z wieloma skrajnymi ocenami. Jednak najciekawsze jest to, że na odbiór filmu miały wpływ "przeżycia rodzinne". Osoby pochodzące z "normalnych" rodzin odbierały film o wiele chłodniej, od tych co miały "przejścia". Czy rzeczywiście osoby z różnymi doświadczeniami odbierają ten film z większym zrozumieniem emocjonalnym?

  • mardak mardak
    ocena: 9

    To z pewnością. Osoba, która mniej doświadczyła skrajnych emocji w gronie rodzinnym, nie poczuje tego filmu z tą samą siłą, co ktoś kto ma więcej "doświadczenia". Dlaczego? Kwestia wyobraźni.

  • kszegosz

    Ja miałem i mam nadal bardzo spokojną,normalną i kochającą się rodzinę, a ten film wywarł na mnie ogromne znaczenie. Nie ma tu chyba specjalnej reguły.

  • xxqp xxqp

    to kwestia tylko i wylacznie odbioru, kino w tym stylu jest robione po to, zeby widz mogl sam dla siebie znalezc sens/przekaz itp, to nie jest film 'szablonowy'. przezycia moga i pewnie maja duzy wplyw na odbior filmu, bo jednak ogladajac jakikolwiek film w jakis sposob chcemy sie identyfikowac z postaciami z ekranu. dla mnie film swietny, warty uwagi/czasu i sklania do przemyslen.

    • arte_nm

      ja takze pochodze z "normalnej rodziny" a film jak dla mnie to perelka. ale biore pod uwage duzo rzeczy. na temat fabuly to kwestia gustu wiadomo... ja biore tak ze pod uwage ludzie ktorzy stworzyli ten film. zrobili go sami nie bylo w tym hollywoodu. budzet jak podaje wiki byl ok 250,000 dolarow, wydaje sie masa pieniedzy jednak hollywoodzkie produkcje kosztatuja grubo dziesiatki milionow dolarow. co za tym idzie tworcy filmu robili go sami przez okolo 2 lata pracowali nad efektami we wlasnych domowych stuidiach. fakt iz interesuje sie grafika itd wiem jak pracochlonny jest to proces, a wynajcie artystow/grafikow moze kosztowac bardz bardzo duzo...oprawa graficzna, muzyka wszystko komponuje sie w naprawde udane dzielo a jeszcze bardziej rozbraja mnie fakt produkcji. duzy respekt do tworcow i polecam film tym ktorzy nie ogladali...
      a po za tym ci ktorzy widzieli INKa i podobaja sie klimaty tu kilka linkow do filmikow zrobionych przez tych samych ludzi..:
      http://www.youtube.com/watch?v=oP59tQf_njc - Spin
      http://www.youtube.com/watch?v=1CUlguVGvUE&feature=relmf... - Uncle Jack:)
      oba filmiki maja bodobny klimat...jak ktos widzial ten wie
      pozdrawiam

      • Enginuch Enginuch
        ocena: 6

        arte_nm jesteś wspaniały. Cały film mi się kojarzył ze spinem. Widziałem kupę czasu temu. Ale za cholerę nie mogłem sobie przypomnieć jak się nazywał. A Uncle Jack'a nie widziałem w ogóle. Dzięki wielkie!

  • kucharka kucharka
    ocena: 9

    Myślę, że to kwestia wrażliwości i wyobraźni. Nie jestem z patologicznej rodziny, chociaż miałam swoje wzloty i upadki "duchowe", a film poruszył mnie niesamowicie. Myślę, że miarą filmu nie są efektowne sceny, a treść - tutaj bardzo głęboka i dająca do myślenia.

  • xxxfurion xxxfurion

    Jesli ten film dal tylu ludziom do myslenia, czy to w pozytywna strone czy negatywnie ale jednak zmusil do jakis rozkminek... to ja go ogladne ;] poza tym ciekawi ze wzgledu na obserwatorow (via Fringe) i ogolny rozkminkowy charakter

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: