Fajny film..

ostatnia wypowiedź: Prefect
mirowski30 mirowski30
ocena: 9

Film mi się podobał i naprawdę fajny pomysł i klimat ,a wy jak zwykle narzekacie ,gdybym patrzył
na wasze opinie pewnie nic bym nie oglądał ... :)

  • lukaszek007 lukaszek007
    ocena: 8

    zgadzam sie z Twoją opinią :) uważam że większość nie rozumie po prostu tego filmu. Jak dla mnie film bardzo dobry ! polecam :)

    • alan_mamrzynski alan_mamrzynski
      ocena: 8

      Zgadzam się, może nie jest jakiś mega super, ale historia świetnie opowiedziana no i się nie zasypia. Chyba najlepszy film w swoim gatunku w tym roku :)

    • Dealric Dealric
      ocena: 3

      Przecież ten film jest banalnie prosty do zrozumienia... Ludziom się nie podoba, bo widzieli już to w znacznie lepszych wydaniach. Bo film jako całość jest słabiutki i tyle.

      • Exebeche Exebeche
        ocena: 8

        Możesz powiedzieć, jakie filmy masz na myśli? Mam nadzieję, że nie napiszesz Dzień Świstaka i Inni.

        • lukaszek007 lukaszek007
          ocena: 8

          Z checia obejrze podobne filmy w lepszym wydaniu, podaj konkretne tytuly.

        • Dealric Dealric
          ocena: 3

          Odcinki w każdym serialu o rzeczach nadprzyrodzonych typu opowieści z ciemnej strony, archiwum X itp, japoński higurashi no naku koro ni, dziwny lokator (hiszpański zdaje sie), salvage + w tej chwili kołaczą mi się po głowie jeszcze dwa horrory tylko nie mogę przypomnieć sobie tytułów. Enough?

          • Exebeche Exebeche
            ocena: 8

            Enough for now.
            Jako niegdyś fan X-Files, nie mogę sobie przypomnieć odcinka przypominającego Hauntera choćby z bardzo daleka. Bo chyba nie mówisz o słabym epizodzie z motywem powtarzającego się dnia, który poza tym żadnych podobieństw nie miał.
            Po zapoznaniu się z tymi tytułami, będę mógł stwierdzić, ile w tym prawdy. Na razie Istnienie to dla mnie może mało oryginalna ale klasyczna ghost story z ciekawym motywem punktu widzenia ducha, która pewne uproszczenia z powodzeniem nadrabia świetnym klimatem.

        • aklekot aklekot
          ocena: 6

          A niby czemu nie Świstak i Inni? Skoro zapożyczenia są oczywiste, to nie warto ich wspominać? Dalej mamy wątek seryjnego mordercy, potem kawałek Lśnienia, pewna domieszka Freddiego Krugera, co nieco z Nakaty - tyle na pierwszy rzut oka.
          Aż dziw, że udało się z tylu klocków złożyć w miarę sensowną fabułę i generalnie powstał całkiem przyzwoity film. Szkoda tylko, że im bliżej końca, tym było gorzej, a już sama końcówka słabiutka bardzo.

          • Exebeche Exebeche
            ocena: 8

            Motyw powtarzającego się dnia, który był osią fabuły w Dniu Świstaka, tutaj jest tylko zawiązaniem akcji. A tam, gdzie kończyli się Inni, Istnienie ledwo się zaczyna. Wspominanie tych dwóch filmów jest z jednej strony tak oczywiste, bo pomysły na nie wydają się oryginalne i nieeksploatowane i z drugiej strony nie trafione, bo w Istnieniu to tylko mały fragment zupełnie innej historii, a same wspomniane filmy też takie oryginalne nie są. Pomysł przeżywania tych samych dni był już w 1905, w powieści Dziwne życie Iwana Osokina. A jeśli Istnienie zrzyna ze Lśnienia, to Inni w takim razie zrzynają z Ducha z Patrickiem Swayze ;). I serio, gdzie tu Lśnienie i Koszmar z ulicy Wiązów? Czemu nie od razu Bridget Jones? Przecież tam też był pamiętnik!
            Prawda jest taka, że wszystko zostało już kiedyś wymyślone i opisane i będzie powielane, jeśli nie specjalnie to przez przypadek. Były czasy, gdy horror o psychopacie masakrującym nastolatków to była nowość. Na tym m.in polega postmodernizm, na opowiadaniu starych historii na nowo. Rzecz w tym, by opowiadać ciekawie. Z motywu powtarzającego się dnia Dzień Świstaka świetnie wydobył komizm, ale to Istnienie bardzo dobrze wydobyło z niego grozę.

            • aklekot aklekot
              ocena: 6

              A tam, gdzie się kończą Inni, zaczyna się Lśnienie, czyli historia o złym duchu, który w nawiedzonym domu/hotelu opętuje zwykłego męża i ojca dzieciom i nakłania go do zamordowania rodziny. A Freddy tak mi się skojarzył wizualnie. Nie wiem, czemu Zły Morderca Nastolatków musi być zawsze wysoki, chudy i z paskudną mordą. Dla odmiany, mogliby obsadzić kogoś z posturą DeVito :)
              Ale to są drobiazgi. Z czym przede wszystkim się nie zgodzę, to " że wszystko zostało już kiedyś wymyślone i opisane i będzie powielane, jeśli nie specjalnie to przez przypadek".
              Otóż nawet w tak zunifikowanym i zamkniętym w ciasnym kręgu pomysłów gatunku, jakim jest horror, nie wszystko zostało wymyślone. No podaj proszę przykład filmu, przed Szóstym Zmysłem czy Innymi, w którym do końca nie wiadomo, kto jest duchem, a kto żywym. Podaj przykład filmu sprzed Pulsu, w którym duchy powodują apokalipsę tylko dlatego, że pokazują żyjącym, co ich czeka po drugiej stronie.
              ZAWSZE są pomysły, na które nikt jeszcze nie wpadł. A tylko dla tych mało utalentowanych pozostaje gadka o tym, że nie warto się wysilać, bo wszystko zostało już wymyślone wcześniej.

              • Exebeche Exebeche
                ocena: 8

                "Z czym przede wszystkim się nie zgodzę, to " że wszystko zostało już kiedyś wymyślone i opisane i będzie powielane, jeśli nie specjalnie to przez przypadek"."
                Tu się nie ma co zgadzać. Nie wymyśliłem sobie tego. To jest fakt. Możesz to zaakceptować albo nie.

                "No podaj proszę przykład filmu, przed Szóstym Zmysłem czy Innymi, w którym do końca nie wiadomo, kto jest duchem, a kto żywym."
                Czysta formalność z Polańskim i Depardieu, 1994. I co? Szósty zmysł i Inni zrobiły się w tym momencie słabymi filmami? Nie, to ciągle świetne kino.

                "Podaj przykład filmu sprzed Pulsu, w którym duchy powodują apokalipsę tylko dlatego, że pokazują żyjącym, co ich czeka po drugiej stronie."
                Duchy powodują apokalipsę? No to rzeczywiście megaoryginalne. Ghostbusters? Final Fantasy? A tak w ogóle, to pamiętaj, że Apokalipsa to trademark św. Jana i została opisana na początku naszej ery ;). Co mnie w żaden sposób nie zniechęca do obejrzenia Pulsu. Dzięki za wspomnienie o nim, zapowiada się ciekawie.

                Talent przy robieniu filmów to nie wymyślanie zupełnie nowych pomysłów, tylko przykucie widza do ekranu. Nie mówię, że możemy zapomnieć o oryginalności. Ale dla mnie liczy się ona w ciekawie opowiedzianej historii, a nie w braku wątków, które gdzieś tam kiedyś widziałem.

    • Sushimaster Sushimaster
      ocena: 2

      ja szczerze tego filmu nie rozumiem.
      dlaczego on porywał i zabijał wszystkich? czemu zabił swoich rodziców? dlaczego pierwszą dziewczynkę porwał z ulicy? dlaczego dlaczego dlaczego! główna bohaterka wróciła do życia na koniec filmu, to znaczy że wszyscy zabici przez niego wrócili do swoich równoległych światów? strasznie zepsute zakończenie.
      i na koniec po cholerę on je więził jako martwe i uśpione? rozumiem że na potrzeby filmu, ale tak w ogóle to po co?

    • Prefect Prefect
      ocena: 5

      Ja mam pytanie. Skoro rozumiesz ten film to mogła byś mi powiedzieć o co w nim chodziło, ponieważ ja nie zabardzo go zrozumiałem.

  • oliwi7499 oliwi7499
    ocena: 3

    Jak byłam na tym w kinie ludzie klaskali z radości, że się skończyło xd

    • tustydm tustydm
      ocena: 6

      Z radości to się klaszcze jak samolot wyląduje albo gdy wybrano nowego papieża lol

      • oliwi7499 oliwi7499
        ocena: 3

        To twoim zdaniem jak mialam zformułowac tamto zdanie ?

        • krolowa_sniegu_2 krolowa_sniegu_2
          ocena: 6

          poprawnie gramatycznie- najlepiej przez "s".

          • oliwi7499 oliwi7499
            ocena: 3

            To nie było do Ciebie. :) Poprawnie gramatycznie z Twojej strony byłoby zaczynać zdania od wielkiej litery. :)

            • krolowa_sniegu_2 krolowa_sniegu_2
              ocena: 6

              nigdy tego nie robie, piszac posty na forum natomiast twoj byk az razi w oczy :D

              • oliwi7499 oliwi7499
                ocena: 3

                Fakt musze ci przyznać, nie da się nawet tego słowa wypowiedzieć przez ''z'', więc najwidoczniej zwykle się pomyliłam, a to może się zdażyć każdemu, prawda? Twój brak interpunkcji, też za dobrze nie wygląda, ale jak kto woli. xd

                • krolowa_sniegu_2 krolowa_sniegu_2
                  ocena: 6

                  faktycznie, brakuje dwoch przecinkow- napisałam to "na szybko" ;)
                  wiec jest 1:1 XD

                  • oliwi7499 oliwi7499
                    ocena: 3

                    Czyli remis. :D hahaha :D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
WTF:false,ads:true