aż trzy trudno znaleźć, ale estetyka filmu może skłonić tych, dla których poza treścią liczy się jeszcze forma, do przyznania mu kilku malutkich punkcików; ktoś jeszcze wspominał, pod czym i ja się mogę podpisać, że w kilku momentach, chyba raczej początkowych, film trochę trzymał w napięciu.
/topic/1713862/reply/6021577/edit/forum/reply/6021577/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Plus za efekty specjalnie i wykonanie graficzne (lokacje i projekty istot) Plus za pierwszą połowę filmu, na prawdę mnie zainteresował Plus (choć wątpliwy) za nieprzewidywalność, może jestem naiwny i za mało oglądałem filmów ale było kilka zaskakujących momentów w filmie
Ogólnie do połowy mi się film podobał, ale od momentu podbojów miłosnych doktorka się popsuło. Zupełny brak pomysłu na zakończenie. Po co było to budowanie napięcia przez te wszystkie sceny nieposłuszeństwa i agresji Dren skoro wszystko zostało rozładowane w czasie pogrzebu? Zakończenie byłoby lepsze gdyby poszli za tą stodołę i zobaczyli pusty dół w miejscu grobu, ten frontalny atak zamieniłbym na coś w rodzaju polowania/poszukiwań w czasie którego role by się odwróciły (tzn. poszukiwacze Dren zamieniliby się w zwierzynę łowną). Zakończenie popsuło mi cały seans, mimo to oceniam film na 6/10 bo spełnił swoje zadanie Obrzydził mi dokumentnie GMO, nawet na kukurydze nie mogę teraz patrzeć bo od razu mi się kojarzą dwa mięsiste robale dźgające się szpikulcami. Czemu tak wysoko za to go cenię? Normalnie w tego typu filmie byłby "fajny" potworek, zmiksowany z obcego DNA, wymknąłby się spod kontroli i zaczął zabijać itd. itp. na koniec zabijają potwora ludożercę i pada jakaś banalna kwestia z zabawą w boga. "Splice" podchodzi do tego z innej strony film straszy moralnie, przekracza granice dobrego smaku tak samo jak GMO (według niektórych) łamie prawa natury/boga/moralności (jak kto woli). Stanowi odpowiedź na to retoryczne, wciąż padające w fabule pytanie "Co złego może się stać?", a no mogą nam się zatrzeć granice których nie powinno się przekraczać. I to byłby mój kolejny plusik dla tego filmu.
/topic/1713862/reply/6167770/edit/forum/reply/6167770/canEditw odpowiedzi na post:recruit
efekty w tym produkcie filmopodobnym odpowiadają produkcjom jakie serwuje nam wieczorem TV PULS. Jak na film klasy A to duuuuuużo za mało.
Ocena filmu powinna być jako całości. Tobie podobała się tylko połowa i dajesz za to 6 pkt???
To tak jakbyś powiedział że Twój zegarek rewelacyjnie wskazuje czas poza tym że wskazówka godzinowa nie działa. Wiesz że jest 15 po ale nie wiesz po której,...
/topic/1713862/reply/6169236/edit/forum/reply/6169236/canEditw odpowiedzi na post:GODsaveTHEcat
Nie będę brał pod uwagę komentarza osoby która daje filmom "freddy vs jason" i 'smętarz dla zwierzaków" najwyższą ocenę, na równi z takimi wspaniałymi filmami jak "Cast away" i "zielona mila"
Nie masz za grosz gustu i smaku.
/topic/1713862/reply/6409509/edit/forum/reply/6409509/canEditw odpowiedzi na post:uwieziona
Jakoś mnie specjalnie nie zdziwiłeś takim płytkim podejściem. Jest w końcu tworem twojej osobowości i tego co masz w głowie. Pewnie nawet nie oglądałeś tych filmów. Jednak zakładając, że masz tyle lat, ile sugeruje zdjęcie, to trochę mnie jednak dziwi takie infantylne zachowanie i zaczepki. A ten pierwszy film, który przytoczyłeś, to zdaje się genialny odstraszacz pustych i płytkich ludzi jak ty, którzy oceniają kogoś na takiej podstawie. Człowiek już nawet nie ma prawa się pośmiać z czarnej komedii, bo go zaraz z błotem mieszają. Chociaż fakt, ze zaczynają mnie już nudzić głupie komentarze w tym stylu. Pewnie mi zaraz zarzucisz brak kultury jak już komuś wcześniej, ale akurat zdanie osoby twojego pokroju i do tego będącej takim hipokrytą mnie obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg. Starałam się tylko zejść do twojego poziomu, żebyś mnie dobrze zrozumiał.
/topic/1713862/reply/6410507/edit/forum/reply/6410507/canEditw odpowiedzi na post:recruit
To ty szukasz zaczepki, komentując moją rozmowę z Godsavethecat która KOMPLETNIE nie dotyczyła ciebie ani niczego z tobą związanego. Pozostawiam cię z twoimi kompleksami i żalami i polecam lekturę innych moich komentarzy, na pewno z każdym się nie zgodzisz i będziesz miała podnietę z dodawania kolejnych postów.
/topic/1713862/reply/6411979/edit/forum/reply/6411979/canEditw odpowiedzi na post:uwieziona
Wiem jak to jest, jak troll na Ciebie najedzie. Wtedy miło jest przeczytać coś szczerego i miłego ze strony 2 osoby. Poza tym, sam powiedziałeś : "Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii." więc wyraziłam opinię o tym, co sądzę o Twojej wypowiedzi i w tym o filmie. Nie zrobiłam tego w żadem ordynarny sposób, tylko jak już subtelnie dosadny, żebyś miał prawo tak agresywnej i chamskiej postawy. Ja tylko odbijałam później piłeczkę. Gra się w końcu takimi kartami, jak przeciwnik. Więc to nie ja zaczęłam, nie ja Cię pierwsza obraziłam, więc charakter dalszej dyskusji to twoja wina i jeśli nie widzisz tego, to jesteś ślepy. Te twoje zarzekanie się na wysoką kulturę jest mało że śmieszne i żałosne, to jest to kolejny dowód hipokryzji w twoim wykonaniu. Za taką lekturę serdecznie dziękuję, chciałabym zachować czystość umysłu i pozostać normalna. Bardziej bym się po tobie tego spodziewała, w końcu jakże często trolle zarzucają Nam to, co sami czynią. Ja nie mam problemów, za to ty masz poważne hipokryto. panuj trochę nad sobą, bo swoim zachowaniem sam inicjujesz sytuacje i problemy, których podobno tak nie lubisz.
/topic/1713862/reply/6413210/edit/forum/reply/6413210/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Wczoraj dodałem kilka komentarzy do innych filmów. Nie powiem ci jakie to filmy żeby nie psuć ci zabawy. Zapraszam do ich wyszukania na całym portalu. Na pewno uleczysz tym swoje problemy... Śmiało, śmiało. Jeśli dobrze się sprawisz, to podam ci jeszcze inne portale na których jestem aktywny, np o gotowaniu ( w tym temacie też jesteś ekspertem i na pewno nie zgodzisz się ze wszystkim co tam napisałem : ) ) Rozumiem że taka twoja aktywność jest tańsza niż psychoterapia, ale pomyśl o profesjonalnej pomocy...
/topic/1713862/reply/6413950/edit/forum/reply/6413950/canEditw odpowiedzi na post:uwieziona
Wiesz, że zrzucając na mnie swoje problemy twój stan zdrowia nie ulegnie poprawie? Zamiast przesiadywać tutaj i pozwalać na progresje swoich urojeń i uciekania od odczucia dysonansu poznawczego polecam jednak się wybrać do dobrego lekarza. Wmawianie sobie, że to inni mają problem ci też nie pomoże. Gdybym zgadzała się z kimś tak głęboko zaburzonym jak ty, świadczyło by nie najlepiej o mnie, więc nie wiem z czego się tak cieszysz. Nawet zaczynam ci trochę współczuć.
/topic/1713862/reply/6415138/edit/forum/reply/6415138/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Panie i Panowie przedstawiam wam najmądrzejszą i wszystkowiedzącą kobietę świata. Pierwsza istota na świecie która diagnozuje psychikę, stan ducha i ciała poprzez internet! Jedyne stworzenie w całej galaktyce które jest nieomylne, prawe i sprawiedliwe. Jej osąd wszystkiego i nienaganny gust może być wzorcem dla nas wszystkich. Śmiem stwierdzić że jej mocz zabija wirus HIV, a smród ze skarpet potrafi skutecznie odstraszyć szarżującego hipopotama z odległości 10 kilometrów. Watykan właśnie w tej chwili dopisuje kolejne, 11 przykazanie. : "Nie będziesz słowem, lub czynem wątpił w absolutną wyższość Uwięzionej nad wszystkimi stworzeniami"
P.S. Z pośród wielu słów jakich używasz w swoich postach, doradzam przyjrzeć się jednemu: POKORA. Przeżyjesz tyle co ja, zobaczysz i zwiedzisz trochę, skończysz jeszcze kilka szkół, a może życie Ci pokaże i nauczy Cię kilku prostych zasad i prawd. Serdecznie Ci tego życzę, może za kilka lat zrozumiesz kim byłaś i jak to jest śmieszne, małostkowe i marne. Pozostawiam Cię z tym wszystkim, nie czekając na kolejną odpowiedź...
/topic/1713862/reply/6415821/edit/forum/reply/6415821/canEditw odpowiedzi na post:uwieziona
Nie powiedziałam nic, czego ty nie powiedziałeś wcześniej. Więc te słowa skieruj do siebie. a te cechy charakteru to też Ty. Ja nic takiego nie powiedziałam. A te żałosne próby wyprowadzenia z równowagi ci się jakoś nie udają. Obsikujesz nie to drzewo. No w końcu...skończy się wreszcie ta farsa, bo jest marnowaniem twojego i mojego czasu. A pokora jest słowem, którego nie powinien używać, bo nie znasz jego znaczenia. A nikt ci jej nie okazał, bo musiałbyś być innym człowiekiem. Podobnie jest z kulturą, do której tak się odwołujesz. Wątpię też, żebyś nie czekał. Tacy jak ty żyją czekaniem na coś, co was karmi. Zresztą odp., którą niewątpliwie mnie uraczysz i tą twoja boską hipokryzją dowiedziesz tylko tego. Więc może jednak? Tak, nie, nie wiem? Zaznacz prawidłową odp.;) Życzę powodzenia.
/topic/1713862/reply/6416776/edit/forum/reply/6416776/canEditw odpowiedzi na post:recruit
hahaha, dokładnie pokazałaś że post na który odpowiedziałaś jest trafny w 100% Jesteś najmądrzejsza na świecie!!!! GRATULACJE !!!! Dzięki za udowodnienie mojej racji.
/topic/1713862/reply/6417193/edit/forum/reply/6417193/canEditw odpowiedzi na post:uwieziona
Problem w tym, że to ty właśnie coś udowodniłeś;) Zresztą, jesteś strasznie przewidywalny. Mogłam się o wszystko założyć, że odp.;) Ps. Zła odp. Znaczy jak dla kogo;) Papa biedaku.
/topic/1713862/reply/6417793/edit/forum/reply/6417793/canEditw odpowiedzi na post:recruit
recruit, to ewidentny debil, takich na filmwebie jest zdecydowanie za dużo. Szkoda mi uwiezionej ponieważ to zbyt mądra osoba do dyskusji z takim trolem ehhh
/topic/1713862/reply/6570438/edit/forum/reply/6570438/canEditw odpowiedzi na post:Hieu
Heh, ale mialem ubaw czytając to:) Uwieziona Rulez :) Zas Panowi Recruit proponowal bym lepiej odpoczac troche od komputera i zająć się kontynuowaniem swoich podrozy o ktorych zechcial nam Pan pokornie wspomnieć. / Po ocenie i komentarzach zdecydowalem, ze filmu nie obejrze i z dwóch dvd wybieram dzis Predators :P
/topic/1713862/reply/6695636/edit/forum/reply/6695636/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Ja filmy akcji porównuję do filmów akcji, komedie do komedii, filmy sci-fi do filmówsci-fi itp., więc nie wiem czemu piejesz. Moim zdaniem film jest całkiem niezły, ciekawy, raczej nieprzewidywalny. Mnie się podobał. Do Matrix I, Łowcy Androidów, A.I., Surogaci, Incepcja nie ma się co równać, ale również tematyka tego filmu jest inna od wymienionych tytułów.
/topic/1713862/reply/6746061/edit/forum/reply/6746061/canEditw odpowiedzi na post:recruit
słucham??? nie mam prawa do oceny filmu który widziałem ?????
Film mi się bardzo nie podobał i to jest moja subiektywna ocena. Każdy użytkownik tego portalu ma do tego pełne prawo.
Powiem ci w tajemnicy że po to właśnie jest ten portal, żeby wiele osób oceniało filmy, wypowiadało się na ich temat i tym samym przybliżało je osobom które jeszcze ich nie widziały.
Oceniłem ponad 900 filmów z czego dałem tylko 25 ocenę 1.
I wytłumacz mi i...tko dlaczego nie mam do tego prawa ???
/topic/1713862/reply/6204899/edit/forum/reply/6204899/canEditw odpowiedzi na post:HRA
Ależ naturalnie ,że masz prawo do swoich ocen. To oczywista oczywistość jak mawia klasyk A ja mam prawo do wyrażenie opini na ten temat. Po to jest ten portal jak w tajemnicy mi powiedziałeś
/topic/1713862/reply/6205053/edit/forum/reply/6205053/canEditw odpowiedzi na post:recruit
wiec zachowaj dla siebie to co myślisz o moich ocenach, a nie wypowiadasz się na forum publicznym o tym ze jest to niesprawiedliwe i wyzywasz od troli...
moje oceny są subiektywne i dla mnie ten film do dno... mówię to we własnym imieniu i wedle moich odczuć po obejrzenie tego gniota,...
/topic/1713862/reply/6205218/edit/forum/reply/6205218/canEditw odpowiedzi na post:HRA
Dziękuję!! Moje oceny są stonowane, wyważone, przemyślane, a przede wszystkim sprawiedliwe. To bardzo miło z twojej strony. Dziękuję za komplement.
Musisz mieć bardzo smutne życie, żeby wyszukiwać i bulwersować się opiniami na temat filmu o którym za rok nikt nie będzie pamiętał... Zajmij się czymś produktywnym, znajdź sobie hobby i wyluzuj trochę...
/topic/1713862/reply/6205671/edit/forum/reply/6205671/canEditw odpowiedzi na post:HRA
Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii. Są tacy co robią to z umiarem i taktem, a są ludzie z kompleksami którzy szukają tylko możliwości sprzeczki i uważają że tylko oni mają rację. Kwestia kultury osobistej, inteligencji, szacunku do opinii i gustu innych ludzi. Takie proste, a jak widzisz nie wszyscy to rozumieją... Pozdrawiam
/topic/1713862/reply/6224949/edit/forum/reply/6224949/canEditw odpowiedzi na post:lothian_3
Bardzo przepraszam ,że nazwałem Recruita jedynie trollem, ale to był tylko eufemizm. Chyba obydwaj wiemy jak naprawdę nazwać osobnika, który na forum publicznym zwraca się do kobiety - "dziwka" Proszę mi wybaczyć moją delikatność, Serdecznie pozdrawiam
/topic/1713862/reply/6556791/edit/forum/reply/6556791/canEditw odpowiedzi na post:lothian_3
Dlaczego ocena 1?? Przepraszam ale wydaje mi sie ze przesadzasz. Ja jeszcze nigdy na tym portalu nie dalam nizej niz 3 bo mimo wszystko w kazdym filmie cos pozytywnego jednak da sie znalezc. 1 to moze bylby dla totalnie amatorskiego filmu. Naprawde nie rozumiem ludzi ktorzy dają tak niskie oceny. Troche niesprawiedliwy ten osad, moim zdaniem
Ja dałam ocene 6 czyli niezly. Bo ten film zly nie byl. Mial wiele minusow ale plusow tez pare, w sumie na nim nie usnelam a to juz cos znaczy :)
/topic/1713862/reply/6221811/edit/forum/reply/6221811/canEditw odpowiedzi na post:recruit
ok, rozumiem Twoje argumenty. Wg. mnie tak jak rozdzielamy gatunki filmowe, tak powinniśmy rozdzielać i rodzaj filmów. Są filmy niezależne, amatorskie, o tematyce niszowej, superprodukcje, kino off-owe, itp.
Każdy z nich rządzi się innymi prawami i każdy ma inną skalę ocen.
Obraz Istota jako film Sci-fi, hollywoodzkiej klasy A, superprodukcji z oskarowym aktorem, był najgorszym filmem jaki w życiu widziałem w tej kategorii , z wieloma błędami, nudną akcją, płytką fabułą i problematyką, bardzo naiwnymi założeniami. Przypominał mi filmy na VHS z lat 80-tych w którym zawsze w połowie była scena łóżkowa. ( w tym przypadku międzygatunkowa )
Popatrz też na to: filmy jak np Indiana Jones, doczekują się kontynuacji, wychodzą poprawione cyfrowo wersje, kolejne po premiery w kinach z okazji np 25 lecia. Stają się ikoną gatunku na lata!!!! Mają strony internetowe, fankluby, gadżety itp. O filmie Istota wszyscy już zapomnieli, uzyskał bardzo słabe noty na świecie, okazał się stratą pieniędzy dla wytwórni ( nie zarobił na siebie). Jest po prostu bardzo, bardzo zły.
Dlatego droga dominiko79 daje temu filmowi ocenę 1, bo KAŻDY element tego filmu mógł być zrobiony dużo lepiej.
Oceniłem już 950 filmów i tylko 25 dałem ocenę 1, a moja średnia ocen to 6,5. Chętnie daje wysokie noty dobrym filmom.
Pozdrawiam,
/topic/1713862/reply/6223436/edit/forum/reply/6223436/canEditw odpowiedzi na post:dominka79
Ok, Rozumiem Twoje kryteria. Ja bardziej oceniam pod wzgledem scariusza, gry aktorskiej itd a chyba najważniejsze dla mnie jest czy mnie ten film znudził, zabawił, skłonił do myślenia itd (Głownie chyba opieram sie na emocjach bo danych filmach). W tym wypadku wcale nie usnęłam i musze przyznać że się wciagnęłam a scenariusz mnie momentami zaskakiwał. stąd moja ocena.
/topic/1713862/reply/6230971/edit/forum/reply/6230971/canEditw odpowiedzi na post:recruit
6 oznacza niezly. A mi sie ten film podobal i tyle. Nie uwazam go za arcydzielo, momentami byl niesmaczny ale nie zaluje czasu spedzonego na tym filmie.
/topic/1713862/reply/6235302/edit/forum/reply/6235302/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Bez przesady, nie dam 1 punktu, bo widziałam o wieeele gorsze filmy od tego. Myślę, że zasługuje na ocenę ok. 3. Dlaczego? Bo pomysł był, lecz niestety powstało jakieś dziwactwo. Ani to horror, bo nie ma się tu czego bać, ani film grozy, bo jedyne co podnosi napięcie to muzyka, więc... czym jest ta hybryda (ależ pięknie nawiązałam do fabuły, o hoho!)? Do aktorów nie mogę się przyczepić, bo chociaż główne postaci nie wzbudzały we mnie żadnych emocji, uważam, że stało się tak z powodu dziurawego scenariusza. Bohaterowie nie wykazują cech pokrewnych z żadnym MYŚLĄCYM człowiekiem, często zmieniają zdanie, nie są charakterystyczni. [spoiler] Najpierw Pan (Adrien Brody) chce zabić naszego uroczego mutanta, by później zacząć go bronić, nie zważając na słowa ukochanej, która poinformowała naszego naukowca o ataku na jej życie. Co lepsze - skrzydlata hybryda zaczyna powodować małą rewolucję w jego majtkach. Jak to się mogło stać, skoro traktował wcześniej hybrydę jak przerażający eksperyment, a później jak córkę? To trochę obleśne... Z kolei Pani (Elsa) od (prawie) samego początku wychowuje Dren jak własne dziecko, wspiera jej rozwój i angażuje się, by potem zachować się jak kompletna wariatka - mam tu na myśli rozebranie biednej mutantki, okaleczenie itp. Nie wiem po co pokazane są sceny z bohaterką wpatrującą się w zdjęcia matki - sam wątek ani do niczego nie prowadzi (fabularnie), ani nie wzbudza emocji. Najciekawszą postacią jest Dren - mimo iż sama kwestia jej "biologii" jest nieco idiotyczna (bo bardzo stereotypowa), to trzeba przyznać, że jest interesująca. Niestety po głębszym zastanowieniu nie jest to zasługa scenarzysty, czy aktorki, tylko naszych wyobrażeń o hybrydach. Nie często widujemy je w filmach, więc wzbudzają ciekawość. [/spoler]. Szkoda, że nie postarano się o to, by film zadawał nowe pytania, pozostawił nam tematy do rozmyślania - zamiast tego dostaliśmy papkę złożoną z nudnych postaci, drętwych dialogów i przewidywalnej fabuły. Przez ponad połowę seansu czekałam na jakikolwiek przełom... niestety dostałam kolejną dawkę skrzydełek, ogonków i kocich pyszczków. "Istota" nadaje się do obejrzenia tylko na raz, nie zachęca nawet do rozcięcia jej brzucha i szukania ciekawostek we wnętrzu. Pozdrawiam i zachęcam do przesyłania mi jedzenia :)
/topic/1713862/reply/6572766/edit/forum/reply/6572766/canEditw odpowiedzi na post:recruit
"Najpierw Pan (Adrien Brody) chce zabić naszego uroczego mutanta, by później zacząć go bronić, nie zważając na słowa ukochanej, która poinformowała naszego naukowca o ataku na jej życie. Co lepsze - skrzydlata hybryda zaczyna powodować małą rewolucję w jego majtkach. Jak to się mogło stać, skoro traktował wcześniej hybrydę jak przerażający eksperyment, a później jak córkę? To trochę obleśne..."
To akurat ma sens. On był przeciwny stworzeniu tej istoty między innymi dlatego, że wiedział, jak będzie wygladać jej życie. Jego słabość do Dren też łatwo wytłumaczę: po pierwsze miała geny jego dziewczyny a po drugie - jak mógł odmówić Dren - ona też miała uczucia:) Pan naukowiec też był uczuciowy. Ni e będę pisac tu recenzji - wczoraj napisałam co sądze o tym filmie w osobnym temacie i nie bedę się powtarzać. A ta baba to rzeczywiście wariatka była.
/topic/1713862/reply/6609227/edit/forum/reply/6609227/canEditw odpowiedzi na post:Taco
Naprawdę nie widziałeś gorszego filmu? Polecić Ci jakiś? Jestem ciekawa jak ocenisz film, który faktycznie jest dnem, skoro ten - który jest po prostu przeciętny - oceniasz na 1.
/topic/1713862/reply/6609088/edit/forum/reply/6609088/canEditw odpowiedzi na post:recruit
Filmowi który jest gorszy od Istoty ( o ile jest taki ) dał bym też ocenę 1. A zadawałaś sobie to pytanie?? Na ile ocenisz film lepszy od tych, którym Ty dałaś 10 punktów ??
/topic/1713862/reply/6621646/edit/forum/reply/6621646/canEditw odpowiedzi na post:fantynaaa