JCVD niegdyś był moim idolem. Zbiegiem czasu jednak filmy jego w moich oczach stawały
się coraz słabsze. Powodem na pewno były wtórne scenariusze za stosunkowo małą kasę.
Artystycznie wszystkie padały na łeb, na szyję. A jeśli chodziło o stronę efekciarstwa to były
one również na słabym poziomie. Produkcja zapowiadana jako jedna z najlepszych w
ostatnich lat, niestety okazała się prawdą. Dlaczego niestety?, jeśli oglądany film jest
znaczkiem firmowym aktora jako najlepsza rola dramatyczna, to samo się narzuca na myśl
jak nisko artystycznie wzniósł się nasz Van. Kibicuje mu by szedł w tym tym kierunku i role
jego stawały się coraz dramatyczniejsze a odgrywane postacie miały jakąś głębie. Tu aktor
dal nam posmakować, że dialogi w języku Francuskim są o wiele bardziej profesjonalnie
wymawiane przez niego. Zagorzali fani dadzą zapewne bardzo wysokie oceny zbliżone
nawet do 10/10 ale prawda jest taka,że film jest średniakiem dla widza, który w swym życiu
widział sporo filmów poważnych i zagranych na poważnie. Moje 5/10 za próbę wyjścia z
marażu, jakim niewątpliwie są jego wtórne filmy kina Akcji.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie