Dużo lepszy

od Nigdy w życiu. Przynajmniej dla mnie. I choć pierwsza część mi się bardzo podobała to dużo chętniej wracam do drugiej. Danuta Stenka jest piękną kobietą ale jej Judyta w porównaniu z Grażyną Wolszczak wypada tak infantylnie, że aż irytująco. W książce Judyta zdecydowanie bardziej podobna jest do Judyty granej przez Wolszczak. Sposób prowadzenia narracji też bardziej mi się podobał w tej części. Lipińska i Kowalewski świetni w obu.
Ocena filmu zdecydowanie zbyt niska, po komentarzach widać, ze przede wszystkim przez sentyment do Nigdy w życiu , co wydaje mi się trochę krzywdzące. Szkoda.

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: