CescNFI

Tak wiem że to głupie ale wprost poszczałem się z śmiechu jak go oglądałem najbajdzej
wdług mnie zapamiętująca rola śmiech i śmiech.

  • kin1978

    dokładam.
    scena jak każe walnąć w ryja reżysera - bezcenna.

    • Byku Byku
      ocena: 7

      zgadzam sie. po filmie zapadaja w pamiec, i to na dlugo, zwlaszcza role T. Cruise'a i R. Downeya Jr. Scena w ktorej Grossman rozmawia z azjatami z Flaming Dragon powala na lopatki :D (http://www.youtube.com/watch?v=S96DVTtvXqY) Moze i scjentologia wyprala mu troche mozg, ale wciaz jest goddamn dobrym aktorem!

      • szweter szweter
        ocena: 9

        Właśnie tak! Szacunek dla Cruise'a za ten dystans do siebie - łysina, brzuszek, taniec na koniec :D
        i Simple Jack i Spopielar.. no co za cudowna szmira! :)))

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: