Schizofrenia

Film bardzo mi się podobał, ale wbrew opiniom niektórych ludzi nie uznałem go za marzycielski ani pozytywny. Moim zdaniem jest w nim wiele cierpienia, a główny bohater ma wiele cech schizofrenicznych. W pewnym sensie jest to obraz życia schizofrenika oczyma schizofrenika. Przecież w filmie nie ma szczęścia, nawet nie kończy się dobrze - jest cierpienie, ciągłe zawody, szaleństwo, na początku urocze, potem coraz bardziej dokuczliwe. Bohater nie jest szczęśliwy. Jego rzeczywistość miesza się ze snem, fragmenty życia i snu przenikają się nawzajem, tworząc całość, która jest koszmarem. Film mnie zaniepokoił. Nawet bardzo. Ale polecam.

8

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: