Nie wiem czym tu się zachwycać... Film przewidywalny bardzo, nudny też... Za pierwszym
razem w połowie usnęłam. Temat moim zdaniem zbyt płytki i błahy, jak na Oskara.
Logopeda nie miał jakiś kontrowersyjnych metod, nawet nie trzymał się żadnej metody do
końca, więc w sumie nie wiemy co mu konkretnie pomogło.
Zaskoczenia żadnego nie było.
A w ostatniej scenie przemówienia to już był dla mnie śmiech na sali- nikt nie słuchał o
czym on mówi (a przecież do cholery mówił o rozpoczynającej się wojnie), tylko jak mówi i
czy w ogóle powie do końca! A potem aplauz i radość, bo powiedział... no naprawdę, jakby
to było w tym wszystkim najważniejsze!
Postać Lionela moim zdaniem zbyt pobieżnie przedstawiona, oprócz tego, że marzy by byc
aktorem i że nie ma papierów specjalisty, to nie wiemy o nim nic.
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie