kiedy uslyszalem ze film jest w kinach zabukowalem sobie bilety,oczywiscie przed seansem jak
na fana przystalem zdusilme kilka browarku i spofalem blancisza.kilka dni po premierze zaczela
sie ostra jazda jaki to syf.wczoraj odswiezylem sobie film tym razem na trzezwo i stwierdzam
ze jest to istny majstersztyk.
jezeli ktos chce wiedziec dlaczego prosze pisac
/forum/21063524/topic/1848961/edit


Ladowanie