Mieushek Mieushek

50-letni Jean Claude ma nudne życie. Pracuje jako komornik, a niedziele spędza odwiedzając
ojca w domu starców. Gdy zaczynają się u niego problemy z sercem lekarz nakazuje mu więcej
ruchu, wtedy Jean Claude zapisuje się na lekcje tanga.
Chomik Mietushek

  • o_andrzej

    Bardzo milo mi milo, ze ktos wreszcie cos napisal na temat filmu, ktory uwazam za wybitny w swoim gatunku i ktory z niezrozumialych powodow nie jest w Polsce znany. Mam nadzieje, ze moj wklad w postaci polskich napisow (zapewne niedoskonalych), ktore jak widze pojawily sie to i owdzie, choc troche pomoze mu w dotarciu do zainteresowanych. Zdecydowanie warto zobaczyc.

    Moj opis filmu, ktory zglosilem w filwebie 19 maja wciaz czeka na umieszczenie. Kwarantanna? :) A moze opis bledny?

  • o_andrzej

    Piękny, mądry film. Jeden z najlepszych i najpiękniejszych, jakie widziałem w życiu. Z niezrozumiałych dla mnie powodów nie jest znany w Polsce. Brak polskiej wersji językowej.

    50-letni, samotny, rozwiedziony, zgorzkniały Jean-Claude, z zawodu komornik, nie oczekuje już niczego od życia, które sprowadza się dla niego do wykonywania nudnej pracy i cotygodniowych spotkań z ojcem przebywającym w domu spokojnej starości, zgorzkniałym starcem, trudnym w kontaktach z innymi. Żadnych ciepłych słów, spotkanie ogranicza się do prowadzonej w milczeniu gry w Monopoly przerywanej od czasu do czasu zgryźliwymi uwagami ojca. Wszystko się zmienia za sprawą kursu tanga, na który zachęcony radami lekarza zapisuje się Jean-Claude. Poznaje tu czarującą 40-latkę, Francoise, która właśnie przygotowuje się do... własnego ślubu. Jak łatwo się domyślić, o czym szybko przekonujemy się poznając jej kandydata na męża, chodzi tu bardziej o małżeństwo z rozsądku niż potrzeby serca. Między Jean-Claudem i Francoise iskrzy już w pierwszym wspólnym tańcu. Dodajmy, upojnym tangu.

    Film nie jest typowym melodramatem, trudno go zaklasyfikować. Prócz pięknie pokazanego wątku miłości pojawia się inny: przekazywana z pokolenia na pokolenie niemożność wyrażenia uczuć między ojcem i synem, a w szerszym kontekście - wobec drugiego człowieka. Swoista blokada, fatum, które ciąży nad rodziną Jean-Claude'a i nim samym. Scena, w której odkrywa on dowody miłości do niego u swojego ojca chwyta za gardło. Film jest też o przemianie człowieka, ku dobremu, o wyzwoleniu sie w nim dawno wygasłych pragnień, uczuć, namiętności, o tym, że każdego, nawet najbardziej beznadziejny przypadek, może spotkać w życiu szczęśliwa odmiana.

    Tango odgrywa tu kluczową rolę. Cały film kręci się wokół niego, to jego trzeci główny bohater. Czego nie można czy nie chce się wyrazić gestem lub słowem, można "bezkarnie" zrobić w tangu. Muzykę do filmu napisało dwóch wielkich specjalistów od tanga, członków tria Gotan Project. Film rozpoczyna piękny motyw muzyczny, który pojawi się jeszcze w dwóch miejscach w nostalgicznej wersji fortepianowej, a kończy w pełnej krasie w finałowym tangu. Piękne jest też niezwykle zmysłowe, namiętne "Ensuenos" Luisa Brighenti, które można znaleźć np. tu: http://www.bailando-tango.com/tango-film-jenesuispaslapouret... (kliknąć po lewej na dole ekranu na P. Chesnais et A. Consigny). Partia skrzypiec wyrywa duszę. Pozostałe pochodzą od wielkiego klasyka tanga argentyńskiego Di Sarli. O muzyce w filmie można by zresztą napisać wiele dobrego. Bardzo starannie dopasowana i przemyślana. Na przykład dobór tanga, którego stopień upojności rośnie wraz z rozwojem uczucia pomiędzy Jean-Claudem i Francoise, osiągając apogeum w wyżej wspomnianym "Ensuenos".

    W filmie pozornie mało się dzieje. Niewiele tu akcji, nawet dialogów, za to wiele emocji, gestów, spojrzeń, symboli. Każda scena wydaje się być doskonale przemyślana, bogata w niewyrażone myśli, uczucia i treści. Aktorstwo, nawet w rolach drugoplanowych - najwyższej próby.

    Klimaty przypominają trochę Kieślowskiego. Ten film to prawdziwa perła.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: