shidi87

Nigdy chyba nie widziałem jeszcze polskiego filmu wojennego, który by mnie przekonał. Zwykle nasze filmy są tak nadęte, bezbarwne i pretensjonalne, że nie da się tego oglądać, nie można wczuć się w przedstawianą historię. Mam nadzieję, że istnieją filmy, w których gra aktorska przekonuje, gdzie sceny nie wyglądają teatralnie i ze wszystkich stron nie wylewa się martyrologiczny i patetyczny klimat.
Szukam filmu, w który można się wczuć, z klimatem, broń boże nie czegoś pokroju Katynia. Wiele można zarzucić filmom amerykańskim, ale ich filmy potrafią przekonać widza do tego co dzieje się na ekranie. Kiedy oglądam zagraniczny film wojenny wierzę w to co widzę, historia mnie wciąga.

  • noman64

    Ciekawe,ciekawe. Twoja opinia brzmi jak wykład inż. Mamonia w Rejsie na temat kondycji polskiego filmu. Problem w tym,ze wojna a szczególnie II Wojna Światowa to nie tylko przygoda, komedia czy efekty specjalne. Polskie filmy są patetyczne i patriotyczne bo takie były czasy. My do wojny mamy inne podejście niż pozostałe nacje. Większość wojennych filmów w Polsce została nakręcona w latach 50-ych i 60-ych, są czarno-białe, bez efektów specjalnych i zagrane inaczej niż dzisiaj.Jeśli masz 24-lata to na próżno szukać dla Ciebie czegoś co Cię zadowoli. Ty jesteś "wychowany" na filmach typu Szeregowiec Ryan, Pearl Harbor itp. Jeśli nabierzesz do tego dystansu to na pewno znajdziesz coś dla siebie. Ja ze swej strony polecam takie filmy jak Hubal, Orzeł, Westerplatte czy Ogniomistrz Kaleń. Ale chyba najbardziej wiarygodny choć mało optymistyczny jest serial Polskie drogi. Bo wojna w Polsce to nie tylko strzelanina ale też okrutne czasy okupacji. Pozdrawiam.

    • shidi87

      Nie na efektach mi zależy tylko na autentyczności przekazu i tylko na tym. Polskie filmy, np. pana Wajdy są pod tym względem w mojej skromnej opinii straszne, gdy je oglądam widzę poprzebieranych aktorów, nie wierzę im. Nie ma tam klimatu.
      Dzięki za komentarz, na pewno obejrzę.

      • noman64

        Odnośnie Wajdy i krytykowanego przez Ciebie Katynia. Tak się złożyło,że mój Dziadek został zamordowany przez sowietów w 1 z 3 miejsc kaźni. I powiem Ci,że większość przedstawionych tam sytuacji jest lub na pewno jest autentyczna. To film który najgoręcej jest odbierany przez sieroty po oficerach tak jak moja Mama. I jej reakcja jest dla mnie wyznacznikiem. On miał być dla Wajdy formą stawienia się z tą okrutną historią polskich żołnierzy...bo przecież stracił tam ojca. A wiele przykładów pokazuje,że trudno być artystą we własnym kraju. Przykładem jest film Śmierć jak kromka chleba K. Kutza. To stary człowiek który w swoich poglądach nieco się pogubił ale nic nie odbierze mu tego,że kręcił wspaniałe filmy. I tak chyba jest z Wajdą i Hoffmannem. I chciałbym żebyś przedstawił te zagraniczne produkcje które Twoim zdaniem zasługują na uznanie.

        • shidi87

          " I powiem Ci,że większość przedstawionych tam sytuacji jest lub na pewno jest autentyczna." Mnie nie o wierność przedstawionej historii chodzi, bo w tą nie wątpię (względnie, co do szczegółu na pewno wierne nie są), tylko o grę aktorską, o to, że nie ma w naszych filmach klimatu, uczucia, te filmy nie poruszają, są bezbarwne (najczęściej, bo bywają dobre, tylko bardzo rzadko).
          "To film który najgoręcej jest odbierany przez sieroty po oficerach tak jak moja Mama. I jej reakcja jest dla mnie wyznacznikiem."
          Tak, tylko ja patrzę na taki film z większym dystansem, dla Pana mamy jest to wydarzenie, które wpłynęło bezpośrednio na jej życie i była "blisko" tych wydarzeń, ja nie byłem, uczyłem się o tym tylko na historii, dlatego wymagam więcej. Drewniane (teatralne) aktorstwo nie pozwala wczuć się i zidentyfikować z bohaterami polskich filmów historycznych.
          "On miał być dla Wajdy formą stawienia się z tą okrutną historią polskich żołnierzy...bo przecież stracił tam ojca." O tym nie wiedziałem.
          " I chciałbym żebyś przedstawił te zagraniczne produkcje które Twoim zdaniem zasługują na uznanie." Choćby "Lista Schindlera", "Way Back" - chyba Niepokonani w Polsce, było tego znacznie więcej, ale mam na myśli ogólną tendencję. może tylko ja tak to widzę, chciałbym po prostu, żeby polskie filmy były lepsze, żeby można było się identyfikować z tym co przedstawione jest na ekranie, a ja oglądając i Wajdę, i Hoffmana zwyczajnie nie mogę, czuję się trochę oszukany, gdy z ekranu wieje nudą, pretensjonalną grą aktorów, a nie powinno w filmach patriotycznych, historycznych.

          Nie wiem, może tylko ja tak to postrzegam.

          • noman64

            Gdyby wszyscy odbierali filmy w ten sam sposób to nie miałoby to sensu. Cieszy mnie taka dyskusja bez epitetów...bo każdy posiada własną wrażliwość. Ja wychowałem się na starych czarno-białych filmach gdzie aktorzy grają czasami zbyt teatralnie. Każde pokolenie ma swoje filmy. Przecież oglądając stare amerykańskie czy brytyjskie produkcje takie jak Działa Nawarony, Tora,Tora,Tora, Most na rzece Kwai, Bitwa o Anglię czy Bitwa o Midway trudno nie stwierdzić,że ogląda je się inaczej niż współczesne produkcje. Takie były czasy i tak się filmy kręciło. A co do Katynia. Moje wrażenie jest takie,że był to rozrachunek Wajdy z przeszłością i ja bym go traktował bardziej jako film osobisty niż wybitny. Mnie się podobał bo wreszcie powstał film który poruszył ważną część naszej ponurej historii. No bo kto miałby w końcu nakręcić taki film? Chyba nie Ci reżyserzy-specjaliści od tzw komedii romantycznych czy głupawych damsko-męskich komedyjek gdzie słowa na ch...przeplatają się ze słowami na k...

  • koko_szanel koko_szanel
    ocena: 8

    polecam film Niepokonani z 2010 (The Way Back) http://www.filmweb.pl/film/Niepokonani-201 0-496469 produkcja : Polska, USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie.

  • Babooon Babooon

    Ja polecam "Jeszcze tylko ten las", z rewelacyjną rolą Ryszardy Hanin,

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: