Przetrwał 3 lata z psem

Umiera po jednym dniu z kobietą :D

36
  • Coś w tym jest.

  • To ja chyba inny film widzialem bo wcale nie zginal.

  • Hehe, no coś w tym jest :D Ale bądźmy ze sobą szczerzy - wyraźnie jej powiedział żeby nie jechała do domu bo ich wytropią, ale baba jak to baba musiała postawić na swoim ^^

    I jeszcze takie pytanie nie w temacie, ale nie chce mi się zakładać nowego wątku. Rozumiem że sidło w które wpadł Will zastawili mutanci? :D Niby tak wynika z treści filmu, ale ciężko mi to pojąć że byliby do tego zdolni. Może patrzę przez pryzmat zombiaków z TWD

    • Drugą stroną medalu jest to, ze go uratowala. A co do Twojego pytania to obejrzyj wersje alternatywną. Tam jest wiecej szczegolow

      • Uratowała go co nie zmienia faktu że pozniej sie nie posluchala przez co narazila ich na niebezpieczenstwo, ale jakos ten film musial zaczac zmierzac ku koncowi. Zawsze mozna to w ten sposob wytlumaczyc.

        Ogladalem. Jak to sie ma do mojego pytania?

        • Wydaje mi sie, ze to wlasnie ich przywodca zastawil ta pulapke. Widzial jak Will zchwytal jego dziewczyne. Chyba jako jedyny byla troche myslacy skoro wydawal im polecenia a oni go sluchali. Wkoncu to byli ludzie tylko zarazeni wirusem. Tak jest moja teoria :)

          • No chyba nie ma innego wytłumaczenia. Gdzieś czytałem teorie jakoby Will wpadł w swoją, wcześniej zastawioną pułapkę co jest bezsensem bo kompletnie nie wyjaśnia tego skąd wziął się tam manekin oraz jakim cudem przywódca stada mutantów czekał w budynku nieopodal kiedy nie mógł w dzień tak po prostu tam przyjść. No właśnie co ciekawe pomimo tego że byli zmutowani twórcy przedstawili ich jako inteligentne jednostki. Wykonywali jego polecenia bo był samcem alfa co nie oznacza że reszta stada nie była myśląca :P

            • Przecież on sam zrobił te sidła. Tak mi się wydawało jak oglądałem.

            • ZNANYRAPER Lol przecież to oczywiste że to nie główny bohater sam zastawił na siebie pułapkę lecz zmutowani ludzie chcieli się na nim zemścić za porwanie ich dziewczyny. Gdy Smith złapał te dziewczynę i po podaniu szczepionki przemówił do kamery że osobniki ze stada uległy kompletnemu wynaturzeniu, że nie posiadają żadnych emocji podobnych do ludzkich i że kieruje nimi tylko żądza zdobycia pokarmu dlatego są zdolni narazić się nawet na tak szkodliwe dla nich światło UV. W ostatecznej scenie gdy zauważa że pomiędzy samcem alfa a kobietą którą "porwał" aby przetestować szczepionkę jest jakieś uczucie postanowi odpuścić i dociera do niego że się mylił. Bowiem potworki chciały się zemścić za uprowadzoną a nie zabić go dla pokarmu. A gość naraził się na światło uv bo wiedział że jego wybranka wpadła w sidła i chciał ją ratować. Poza tym wskazuje to na to że jednak coś tam myślały, najwidoczniej skorzystały z pomysłu głównego bohatera aby zastawić na niego pułapkę a manekin był przynętą. W koncu mogły go obserwować za nim tego dokonały.

              • To wszystko jest logiczne co piszesz ale tylko wtedy kiedy założy się uprzednio że to były inteligentne istoty, a nie zostało to powiedziane wprost ani nie było pokazane nic co dałoby ku temu podstawy. Jedyne co wiemy to to że w dzień śpią, nie mogą mieć kontaktu ze słońcem, polują i żywią najprostsze uczucia. I nie musiał narażać się na uv. Zakładając że zastawił to sidło mógł to zrobić w nocy, a ze Smithem walczył po zachodzie. I to guzik prawda że w krytycznych sytuacjach są zdolni narazić się na uv, bo to światło ich momentalnie zabijało, a kiedy byli pod jego wpływem nie mogli z bólu się ruszyć i była scena która to przedstawiała

                • No dobrze zabijało ich momentalnie ale mimo wszystko ten samiec alfa potrafił w krytycznej sytuacji wychylić się z bezpiecznej ciemnej kryjówki w pogoni za schwytaną. Fakt faktem cofnął się bo tak jak napisałeś światło momentalnie by go zabiło dlatego zrezygnował i postanowił się zemścić w odpowiednich dla jego wymagań warunkach. I główny bohater podkreślam błędnie zinterpretował jego zachowanie że wychylił się jakoby miał go ścigać jako pożywienie a ostatnia scena dosadnie podkreśla że tak nie było. Moim zdaniem własnie oto chodziło żeby dostrzec że te istoty wcale nie były tak głupie jak nam się na początku wydawało.

                • "I główny bohater podkreślam błędnie zinterpretował jego zachowanie że wychylił się jakoby miał go ścigać jako pożywienie a ostatnia scena dosadnie podkreśla że tak nie było. Moim zdaniem własnie oto chodziło żeby dostrzec że te istoty wcale nie były tak głupie jak nam się na początku wydawało."

                  Naprawdę? Nawet o tym nie pomyślałem że on może go ścigać bo chce pożywienie, tylko właśnie dlatego że chce ratować ukochaną... I to była pierwsza i ostatnia myśl. Nie bez powodu było w tamtym miejscu rozróżnienie płci..

                  I te istoty były głupie - mam na myśli ich inteligencja była bardzo niska, ale miały w pewnym stopniu rozwiniętą inteligencję emocjonalną, chociaż nie był to również oszałamiający poziom, ale proste uczucia żywiły.

  • Po seansie razem z koleżanką stwierdziłyśmy, że problemem nie było to, że była kobietą, ale to, że była fanatyczką religijną :D

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o