Moim zdaniem film ten to niezasadniona mieszanka elementów pseudodokumentalnych (codzienne życie aktorów-weteranów, świat młodych hip-hopowców...) i wątków przypominających hollywoodzki badziew ( cudowne pojawienie się czarnego pudla, romans głównego bohatera z młodą kucharką)"wzbogacona" o absurdalne nawiązania do klasyków literatury ("Faust" i "Hamlet")i motyw teatru dominujący nad filmową rzeczywistością. Miało byc ambitnie, wyszło kiczowato- brak powiązań między poruszanymi wątkami i do tego nic niewyrażajace zakończenie - zero ogólnego konceptu...Głębokich przesłań tam nie odnalazłam, film można streścić w zdaniu: "życie ludzkie przemija, starzejemy się, zmieniamy.".To nie filozofia, to banał pod otoczką czegoś wiecej. Nastawiałam się na "ochy i achy", wyszłam z kina ze zniesmaczona miną. Aktorzy- może sprawdzają się w teatrze, ale na pewno nie w filmie... z nielicznymi wyjątkami, sztuczni i napuszeni. Kolejny polski dramat o niczym.( Nie twierdzę, że wszystkie takie są- np. temat przemijania został wspaniale ukazany w bardzo podobnym tematycznie filmie "Pora umierac".)
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie