Tak przy okazji - Jacek Karpiński

Dlaczego nikt w PL nie pomyślał jeszcze o nakręceniu filmu o Jacku Karpińskim - twórcy pierwszego
minikomputera w kraju, na dodatek wyprzedzającego o dekadę komputery największych światowych
potentatów branży IT. Historia na pewno ciekawsza i nasza, Pan Jacek był żołnierzem Szarych
Szeregów w Batalionie Zośka i uczestnikiem powstania warszawskiego (kilkukrotnie odznaczony),
wyjechał za granicę po szykanach władz PRL.

14
  • Kolejna typowa historia o gościu który poniósł porażkę(w zasadzie całe życie ponosił porażki - Powstanie, PRL), nic specjalnego, historia zna tysiące jemu podobnych wynalazców, którzy z różnych przyczyn nie przebili się. Nikt takich historii nie chce oglądać.

    Ludzie w kinie chcą oglądać historii o ludziach, którzy pomimo przeciwności losu zwyciężyli i dopięli swego. Co takiego osiągnął Pan Karpiński? Stworzył maszynę niekompatybilną z żadnymi rozwiązaniami, standardami i logiką stosowną na świecie. W dodatku architektura zamknięta nie przystosowana do łatwej rozbudowy (w przeciwieństwie do architektury IBM PC - dlatego osiągnęła ona sukces). Zresztą wcale nie taką super szybką - wciąż wolniejszą i mniej zaawansowaną od komputerów stosowanych w samolotach USA (zwłaszcza w F14 i F15), choć szybszą od cywilnych konstrukcji z reszty świata w tamtych czasach. Niestety jak już wspomniałem architektura K-202 zestarzała się najszybciej, a tego typu urządzeń dosłownie było dziesiątki w latach 70.

    Inną sprawą, że sukces nie odnieśli Ci którzy stworzyli szybkie komputery ale wymyślili sposoby jak je wykorzystać w codziennym życiu.

    • A jaki to sukces odniósł Jobs oprócz finansowego?. Żył tylko 56 lat. Zmarł na chorobę w której organizm niszczy sam siebie. Jego relacje z innymi opierały się na zamordyzmie i wykorzystywaniu przyjaciół. Życiorys godny afrykańskiego dyktatora.
      Mimo to pisze się o nim książki i kręci filmy, bo jest ikoną amerykańskiego snu, z którą utożsamia się mnóstwo amerykanów i nie tylko. Ameryka potrafi kreować swoich bohaterów choćby w rzeczywistości funta kłaków nie byli warci.
      Polska tego nie potrafi albo po prostu nie chce.
      W naszym kraju mieliśmy i ciągle mamy ludzi o wiele zdolniejszych i wartościowszych niż Jobs. To rzeczywiście skandal że nie kręci się o nich filmów. Za to bez przerwy się wszystkim wmawia że jesteśmy krajem nieudaczników i debili zdolnych jedynie pracować na zmywaku w Anglii. A tak przecież nie jest. Wiele wynalazków powstało w Polsce i zostały zaprzepaszczone lub oddane za bezcen nie dlatego że nie umiemy odnosić sukcesów a dlatego że tego typu inicjatywy są albo w zarodku niszczone przez nasze państwo, albo na pniu sprzedawane (oddawane) koncernom za jakieś śmieszne łapówki- np technologia grafenu: http://niepoprawni.pl/blog/jeszcze-nie-przypisane/grafen-z-t...
      Co do polskiej myśli technicznej to wystarczyło by tego na niejeden film. Tutaj najlepsze przykłady historyczne już nieomal: http://www.youtube.com/watch?v=yVegdqx7iu8
      A zapewniam że tacy ludzie ciągle w Polsce są i w swoich garażach robią rzeczy naprawdę wspaniałe. Żeby nie być gołosłownym: http://www.youtube.com/watch?v=l2vi-TvyA3Q


      • Po pierwsze nie będę bronił postaci S.Jobsa, nie jestem jego fanem ani wyznawcą. Odniósł sukces finansowy i to się liczy, zmienił nasze podejście do informatyki, a w kwestiach technicznych, to głównie dzięki niemu mamy ładne czcionki w komputerach (taka ciekawostka).

        Kapitalizm, wolny rynek i prawdziwe życie, to nie jest wyścig książąt w lśniących zbrojach, to jest walka w której wygrywa najlepszy, zawsze. Honor w biznesie jest ckliwą opowiastką dla słabych i przegranych. To jest walka gdzie liczą się twarde fakty, a nie pięknie brzmiące argumenty. Jeżeli czujesz obrzydzenie, to znaczy, że nie nadajesz się na polityka i przedsiębiorce dużego kalibru.

        "Żył tylko 56 lat. Zmarł na chorobę w której organizm niszczy sam siebie."
        Pomimo to nie usiadł na d.. i nie biadolił o tym "jak go to życie/system/świat/Bóg skrzywdził". Wziął sprawy we własne ręce i dopiął swego. To się podoba Amerykanom, to kultura zwycięzców. "We are the champions, no time for losers".

        "Jego relacje z innymi opierały się na zamordyzmie i wykorzystywaniu przyjaciół. Życiorys godny afrykańskiego dyktatora. "
        Polecam poczytać różne ciekawe książki nt. przywództwa w ogóle. Polecam na początek "Cesarz" Kapuścińskiego.

        "W naszym kraju mieliśmy i ciągle mamy ludzi o wiele zdolniejszych i wartościowszych niż Jobs.
        Nie wątpię, tylko ilu z nich zbudowało rozpoznawalną markę na całym świecie, która zmienia oblicze codziennego życia ludzi na całym świecie? Ilu z nich jest dzisiaj miliarderami rozpoznawalnymi na świecie?

        "Za to bez przerwy się wszystkim wmawia że jesteśmy krajem nieudaczników i debili zdolnych jedynie pracować na zmywaku w Anglii."
        Skoro obrzydzenie budzą życiorysy ludzi, którzy pomimo przeciwieństw odnieśli sukces...a sympatie tych którzy przegrali?

        "Wiele wynalazków powstało w Polsce i zostały zaprzepaszczone lub oddane za bezcen nie dlatego że nie umiemy odnosić sukcesów a dlatego że tego typu inicjatywy są albo w zarodku niszczone przez nasze państwo, albo na pniu sprzedawane (oddawane) koncernom za jakieś śmieszne łapówki- np technologia grafenu:"
        Kto, gdzie i do jakich zastosować miałby ten grafen budować? Nie przypominam sobie, aby istniała jakaś wiodąca Polska firma projektująca nowoczesne układy scalone wysokiej skali integralności. Pociesze cię, że w Europie nikt tego nie robi poza Brytyjczykami z ARM.

        Co do ostatniego filmiku, który przytoczyłeś, to coś mi się kojarzy, że podobną technologie widziałem w silniku SKOTa z lat 60... wtrysk wody do cylindrów.

        W każdym razie, ciągle przytaczasz przykłady porażek. Prawdopodobnie Twój światopogląd (tak jak i niepoprawni/niezależna.pl) jest zbudowany wokół wizji WIELKICH SPISKÓW wymierzonych w Polskę(lewactwo/żydowstwo/unia/masoneria/rosja itp.). Przykro mi z tego powodu, zapraszam do książek. Mam nadzieje, że przybliżą Tobie one wiedze nt. procesów ekonomicznych rządzących współczesnym światem, dzięki którym zrozumiesz, że świat nie jest taki prosty i czarno-biały.

        • Skoro sukces finansowy jest dla ciebie wyznacznikiem to w Polsce powinien robić na tobie wrażenie majątek Czarzastego, Staraka, Gudzowatego czy chociażby pomniejszych Kwaśniewskiego, Rostowskiego, Sikorskiego itp. Że nie do końca uczciwie zdobyty-- "to nie jest wyścig książąt w lśniących zbrojach". Co do Jobsa to osiołkiem na którym on jechał był w rzeczywistości Wozniak (nawiasem mówiąc polskiego pochodzenia). Co do polityki to (nie chwaląc się, bo nie ma czym) otarłem się o nią dość blisko i na tej podstawie mogę stwierdzić że do tej uprawianej w Polsce mam rzeczywiście głębokie obrzydzenie i każdy uczciwy człowiek wiedząc jak się to odbywa takiego obrzydzenia by nabrał. Istniej szansa że ty też, bo podejrzewam że bardzo mało wiesz na ten temat.

          Choroba nowotworowa o czymś świadczy. To forma autodestrukcji organizmu, często wynikająca ze skrajnie negatywnego myślenia, obrania destrukcyjnych wzorców. Jeśli tak na to spojrzysz, to obala to raczej twoją tezę o wyższości sukcesu finansowego nad innymi aspektami życia. Widziałeś kiedyś szczęśliwego bogacza? Ja, powiem ci szczerze nie widziałem. A wychodzę z założenia że każdy chce być szczęśliwy.

          Co do książek na temat zażądania na wyższym poziomie to może znajdź sobie jakąś publikację na temat nowoczesnego zarządzania. Polecam " Fish! Chwyciło! ". Przekonasz się że praca wcale nie musi być mordęgą a relacje szef- pracownik zamordyzmem. Takie firmy istnieją i jest ich coraz więcej. W tym świetle pada twoja teoria o konieczności zamordyzmu w biznesie.

          Co do międzynarodowego brandingu tworzonego przez polskie firmy to sorry ale nie jest to kwestia innowacyjności a reklamy. W tej chwili innowacyjność raczej jest blokowana. Przykład polski: Lucjan Łągiewka, przykład zagraniczny Mate Rimac. Chyba że mówimy o produktach zupełnie niegroźnych np napojach gazowanych- polski przykład- Tiger Energy Drink- produkowany w Wadowicach wypiera z rynku marki zachodnie. Tylko czekać jak go przejmie jakiś koncern. Jobsowi bliżej było w sumie do tych napojów gazowanych niż wysokiej technologii prezentowanej przez Łągiewkę czy Rimac'a.

          Co do obrzydzenia życiorysu ludzi którzy odnieśli sukces to obawiam się że ty jesteś tu najlepszym przykładem. Albo nic nie wiesz na temat polskiej myśli technicznej, albo jesteś tak zindoktrynowany że nawet nie chcesz nic wiedzieć. Automatycznie stawiasz polską innowacyjność na niższym poziomie mimo że o wielu z tych technologii najprawdopodobniej nic nie wiesz.

          Co do grafemu to obowiązkiem polskiego rządu jest wpierać przemysł tak, aby produkcja tego materiału pozostała w Polsce i się tu opłacała. Naprawdę Polacy nie są głupsi od Brytyjczyków. Tylko w UK są dla brytyjskiego przemysłu stworzone odpowiednie warunki. W Polsce natomiast na pierwszym miejscu stawia się prywatny interes polityków co chyba nietrudno zauważyć? Powiesz- teoria spiskowa? A jak nazwiesz Pakt Ribbentrop-Mołotow? czy np zbrodnię Kańską? Do niedawna wydarzenia te były uznawane za teorie spiskowe. Więc tego określenia raczej bym nie nadużywał. Jak się dobrze zastanowisz to cała historia ludzkości opiera się na spiskach.

          Uważasz że skoro jakaś technologia powstała w latach 60-tych to że nie można jej dziś wykorzystywać i rozwijać? Idąc tym tropem rozumowania- należało by zaniechać produkcji silników spalinowych bo zostały wynalezione w XIXw. Nie mówiąc już o kole- to jest dopiero archaizm:)

          Nie przytaczam przykładów porażek a przykłady genialnej- polskiej myśli inżynierskiej, nieosiągalnej dla pana Jobs'a (a i ty chyba nie bardzo to ogarniasz- może reprezentujesz światopogląd spod znaku Mc Donalds?).
          To te wynalazki o których piszę popychają świat do przodu, a nie czcionki pana Jobsa. Gdyby nie polscy wynalazcy którzy np rozpracowali enigmę II Wojna Światowa mogła by wyglądać zupełnie inaczej, a na pewno trwała by dłużej. Zresztą to właśnie oni stworzyli protoplastę komputera. Radzę postudiować trochę historię swojego kraju i prawdziwie genialnych ludzi którzy tworzyli realną historię. Może przestaniesz się podniecać brandingiem polegającym tylko na generowaniu jedynie zysków.

          Na przyszłość radzę mieć nieco bardziej otwarty umysł, wyłączyć telewizor, poczytać wartościowe pozycje, a może uda ci się w byciu polakiem dostrzec plusy. Czego tobie i innym życzę.


        • użytkownik usunięty

          Cesarz byl wymyslona bajeczka fantasty-kapuscinskiego.i nudy na pudy to sa.

      • A wiesz dlaczego tak się dzieje?
        Otóż na naukę tych bredni - tej bliskowschodniej mitologii dla pustynnych pastuchów sprzed tysięcy lat - wydaje Skarb Państwa 1,8 mld zł/rocznie!
        ...a nagroda główna Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla wynalazcy roku wynosi... 50 tys. zł
        A nie, sorry, owa nagroda za rządów tych ... właśnie została zlikwidowana!

  • Pewnie niejedna osoba o tym pomyślała, ale z racji tego, że krótko po premierze lub nawet przed nią film pojawi się na torrentach a na forum pojawią się wpisy typu "skont moge ten film pociongnońć", nikt nie chce ryzykować swoimi pieniędzmi

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: