SPOILER: Wszyscy narzekacie na zakończenie, ale powiedźmy szczerze kto właśnie takiego
zakończenia nie chciał na początku seansu? Miły facet poznaje fajną dziewczynę w kawiarni
a później z jej powodu zostaje potrącony przez samochód (swoją drogą zrobiło mi się go
szkoda bo myślałem, że zginął) później wciela się w jego ciało Śmierć pozbawiona
jakichkolwiek uczuć nie rozumiejąca świata w którym się znajduje i chyba właśnie te
poznawanie świata przez ową śmierć sprawia, że widz zaczyna czuć do niej sympatię.
Chyba tak samą było z tą dziewczyną nieświadoma, że ''Joe'' to nie ten sam facet w którym
się zauroczyła w kawiarni. Zobaczcie, że często wracała w rozmowach z nim do tego
spotkania tak jakby na niego czekała i tak samo jest z widzem który przez większość filmu
czeka na powrót prawdziwego ''Joe''. Z drugiej strony pod koniec filmu zapominamy o
facecie z kawiarni i widzimy jak Śmierć zmienia swoje oblicze, staje się nacechowana
emocjonalnie. Wtedy dochodzimy do wniosku, że albo Śmierć zostaje z Susan, albo
odchodzi wraz z jej ojcem. Jak dla mnie bez znaczenia jest jakby się skończył film i tak jest
super ;)
- bazadziś urodziny mająNajbliższe odcinki
-
Chirurdzy
za 4 dni (Polska)
odcinek: s8e23 -
Gra o tron
jutro (USA)
odcinek: s2e10
-
- społecznośćrecenzje użytkowników
-
Prosta historia
Nietykalni, 2011
autor: wronka_78 -
E.T... grać... w statki
Battleship: Bitwa o Ziemię, 2012
autor: kulak4
-


Ladowanie