badass badass

dziecka żyjącego obok swojej rodziny. Joshua sprawia problemy przede wszystkim z powodu swojej ponadprzeciętnej inteligencji. Jego mniej inteligentni i neurotyczni rodzice nie dźwigają zadania jakim jest wychowanie ich rozwiniętego ponad swój wiek syna. Joshua nie jest złym dzieckiem, wiem, że to banał, ale po prostu brak mu zrozumienia i akceptacji. Rodzicie nie potrafią i chyba nie chcą dotrzeć do jego wnętrza.To staje się przyczyną jego patologicznych zachowań.
Film nie robi wielkiego wrażenia, ale chyba warto go obejrzeć.
Duży plus dla aktorki grającej matkę Joshuy, gdyby w tej roli reżyser obsadził cycastą blondynę, film straciłby sporo na autentyczności.

  • sznurowadlo_7 sznurowadlo_7
    ocena: 4

    nie jest złym dzieckiem? dla mnie jest tak cholernie zły, że tylko powiesić. z takich dzieci wyrastają psychopaci. i zupełnie nie zgadzam się z brakiem uwagi od rodziców. Urodziło sie nowe dziecko, więc wiadomo, że nie ma tyle dla niego czasu, co wcześniej, no i matka ma chyba depresję poporodową, ale ojciec był dla niego zawsze w porządku. Zrozumiałabym zazdrość o siostrę, takie rzeczy się zdarzają, ale zabicie babci? chęć wsadzenia ojca do więzienia, już same słowa, gdy ojciec go uderzył a ten się uśmiechnął i powtórzył słowa z tego filmu świadczył o tym, że chciał go sprowokować. Okej, był inteligentny, ale chyba nie do tego się wykorzystuje inteligencję? I okej, może nie był zły, tylko zdrowo kopnięty. Te wszystkie rysunki i wypatroszone zwierzęta? No suuuuuper. A może chciał wszystkich wykończyć, żeby być z bratem matki, który bardziej go rozumiał? To na pewno też niezły powód do zniszczenia rodziny. Nie polecam ludziom, którzy się łatwo denerwują.

  • Mat__
    ocena: 3

    Stadium? Czy raczem studium?

    Nie to że bym się czepiał ;)

    • badass badass

      zasłużyłam sobie, nawet jeśli to była tylko literówka:)

  • Mat__
    ocena: 3

    Właśnie skończyłem oglądać. Film strasznie nudny i rozwlekły. Rozumiem że to nie kino akcji, lubie filmy gdzie trzeba pogłówkować i gdzie dużo gadają ;) Nie przeszkadza mi "przeintelektualizowanie". Niestety ten film ledwo co dałem radę obejrzeć do końca.

    Zastanawiam sie skąd wziął się u Ciebie wniosek ze ten film może być studium samotności. Mamy tu do czynienia z klinicznym przypadkiem socjopaty. Socjopaty wyjątkowo przebiegłego i inteligentnego, szczególnie jak na swój młody wiek. Zreszą ten wiek daje mu sporą przewagę nad dorosłymi którzy zakładają z góry "niewinność" bezbronnego dziecka.

    Rozczarowało mnie też samo zakończenie, reżyser chyba założył że widz jest na tyle nierozgarnięty że trzeba mu podać rozwiązanie na tacy. Jak by nie było ono wystarczająco jasne przez cały film. Chodzi mi o końcową scene kiedy człowiek od przeprowadzek znajduję prawdziwe rysunki Joshuy oraz martwą świnkę morską, na dodatek dzieciak wyśpiewuje swoje przyzanie się do winy. Bardzo wymuszone i moim zdaniem zupełnie nie potrzebne.

    • badass badass

      Ależ właśnie przyczyną zachowań socjopatycznych jest klimat emocjonalny, który rodzice stwarzają dziecku, w tym przypadku odrzucająca matka, tatuś z rodzaju Piotrusiów Panów,stąd też wzięła się "samotność",nikt socjopatą się nie rodzi, jest wiele czynników, które mogą ukształtować taką osobowość.
      Mogę się z Tobą zgodzić,że J. to mały socjopata,ale jakże samotny:)

      Cieszę się, że się zgadzamy

      • Mat__
        ocena: 3

        Jeśli chodzi o stwierdzenie „że żaden człowiek nie rodzi się socjopatą” to niestety muszę cię rozczarować ale to jednak nie takie proste.


        Do dziś nie są znane przyczyny powstawania antyspołecznego zaburzenia osobowości. Wyniki licznych badań nad genezą tego zaburzenia wskazują zarówno na czynniki biologiczne, jak i społeczno-kulturowe, podkreślając ich wzajemne oddziaływanie na siebie. Czynnik genetyczny odgrywa tu istotną rolę. Badania nad dziećmi adoptowanymi, których rodzice biologiczni cechowali się antyspołecznymi zachowaniami, pokazują, że dzieci te częściej przejawiają takie zburzenia.
        Antyspołeczne zaburzenie osobowości wiąże się z wystąpieniem powikłań w okresie życia płodowego.

        Palenie papierosów, spożywanie alkoholu w połączeniu z wczesnym odrzuceniem przez matkę stanowią czynnik wysokiego ryzyka wystąpienia antyspołecznych zachowań. Z badań wynika, że noworodki z niską wagą urodzeniową i doświadczające trudności okołoporodowych częściej niż dzieci z właściwą wagą prezentują tego typu zaburzenia. Sądzi się, że omawiane komplikacje wpływają negatywnie na rozwój mózgu. Można przypuszczać, że osoby przejawiające antyspołeczne zaburzenie osobowości są ofiarami uszkodzeń mózgu, jakim ulegli w okresie życia płodowego.

        Powstanie antyspołecznego zaburzenia osobowości wiąże się z brakiem poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie, licznymi konfliktami między rodzicami oraz brakiem ich kompetencji wychowawczych. Badania potwierdzają, że stosowanie kar cielesnych jest istotnym wskaźnikiem ryzyka wystąpienia zachowań impulsywnych i aspołecznych.
        Osoby cierpiące na antyspołeczne zaburzenie osobowości, nie uczą się na błędach. Są niezdolne do czerpania wiedzy z przykrych doświadczeń. Kary stosowane wobec nich zazwyczaj nie przynoszą efektu.”


        Co do samego dzieciństwa Joshuy to nie dostrzegłem by miał pod względem emocjonalnym jakąś wyjątkowo upośledzoną rodzinę. Ojciec gotowy nawet jest rzucić całkowicie świetnie płatną pracę by wspierać rodzinę w trudnych chwilach. Wielu znanych mi ludzi nie zdobyło by się na takie „poświęcenie” ;) Widać też że na pewno nie należy do tyranów którzy starają się z dziecka na siłę zrobić geniusza, mamy na początku filmu pokazaną rozmowę miedzy ojcem i synem gdzie ten drugi mówi ze jeśli syn nie chce czegoś robić to niech tego nie robi. Niech robi to co lubi. Jak wielu znam w koło rodziców którzy na siłę ciągają swoje pociechy na baseny, skrzypce itp.

        Matka jest nieco trudniejszym przypadkiem, w filmie jest zdecydowanie zbyt dużo niedomówień by móc stwierdzić jakie przejawiała zachowania względem syna w trakcie tych nastu lat jego dorastania. W sumie dobrze mamy tylko pokazany okres zaraz po narodzeniu Joshuy gdzie jest mowa o tym jak bezustannie płakał. Co doprowadzało całą rodzinę do wyczerpania psychicznego.

        Nawet jeśli założyć że Matka faktycznie przejawiała jakieś patologiczne skłonności które mogły wpłynąć w negatywny sposób na rozwój chłopca to warto pamiętać że w psychiatrii twierdzi się że nie ma jednego czynnika który wpływał by na jakiekolwiek zaburzenie. Jest to zawsze warunkowane wieloczynnikowo poprzez nałożenie się na siebie kilku różnych czynników.

        • BUNCH BUNCH

          Ojca miał naprawde super.
          Wg mnie jego matka miała jakieś "odchyły" psychiczne, te wszystkie gwoździe wychodząc eniby z sufitu, zabawa krwią itp. Taka histeryczka.
          Do tego urodziła już jedno dziecko, więc nie wiem czemu doświadczona kobieta tak się wykładała psychicznie przy drugim dziecku.
          Może wcześniej też łykała jakies prochy i temu podobne?
          Ja trochę samego Joshuy nie mogę zrozumieć, chciał zwrócić na siebie uwagę?

          (reżyser mógł nas jeszcze przestraszyć, mianowicie na placu zabaw widnieje posąg szczura. Wtedy wstawić retrospekcje karmiącego Lily Joshuy. Trutka na szczury? :P )

          • aniasmail
            ocena: 7

            A jeśli chodzi o zwierzaki? Jak on ukatrupił psa i wszystkie szkolne gryzonie? Co do świnki morskiej, dało się zauważyć rozpruty i ponownie zszyty brzuszek (w scenie przeprowadzki). A więc prawdopodobnie Josh chciał świnkę zmumifikować.

            • BUNCH BUNCH

              Normalnie, jak widzisz. I?

          • wild_wolf wild_wolf
            ocena: 5

            Myślę że on od początku chciał zwrócić na siebie uwagę. Mamy scene gry na pianinie gdzie wszyscy go olali do momentu aż zwymiotował. Potem budzą się w nim psychopatycznie skłonności odziedziczone po kopiętej mamusi. Przynajmniej takie jest moje zdanie.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: