taki sobie

Po pierwsze to samo co "Instrukcji nie załączono". Jak ktoś oglądał to będzie trochę zawiedziony. Po drugie jeżeli chodziło żeby pokazać chrześcijańską nauczycielkę jako nudnego belfra i miłego geja który we wszystkim pomoże to się udało. Dla mnie żenada. Główny bohater się wyginał jak mógł ale za dużo to nie zmieniło. Dla tych, którzy nie oglądali "Instructions ..." będzie to ciekawa historia. Dla mnie ciekawszą wersją była właśnie ta pierwsza wersja.

28

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: