Zgadzam się!!! Film jest super zarówno pierwsza jak i druga część, naprawdę można się pośmiać, byłam w kinie na drugiej części i wcale nie żałuję wydanych pieniędzy :D
/topic/1775594/reply/6751880/edit/forum/reply/6751880/canEditw odpowiedzi na post:Nightmare_Sally
Ten film moim zdaniem obraża widzów i robi z nich idiotów. Też lubię od czasu do czasu włączyć głupią, niewymagającą zbytniego myślenia komedię, ale "Kac Vegas" to chyba najbardziej żenujący film, jaki udało mi się dotychczas obejrzeć. Przed seansem słyszałam opinie, że są tam "błyskotliwe dialogi", "świetne ujęcia"... Cóż, czekałam na nie przez bitą godzinę i czterdzieści minut. Nie doczekałam się, niestety, zwłaszcza owych "błyskotliwych dialogów". Szkoda czasu i szkoda ludzi, którzy uważają to COŚ za rewelację.
/topic/1775594/reply/6564285/edit/forum/reply/6564285/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Jakie to piękne,co napisałaś,jak to fajnie mieć kogoś kto czuwa nad moralnością ludzkości,a tak na marginesie,jeśli czegoś nie lubię to wychodzę z kina i już,czekałaś do napisów końcowych na "błyskotliwy dialog"?Niesamowite,no ale wiesz,ten film nie miał takowych jak,nie przymierzając "na wspólnej",czy też "m jak miłość",więc z góry był skazany na porażkę,tym wszystkim którym się podobał winna jesteś wyjaśnienie jak bardzo błądzą.Ulecz nas!
/topic/1775594/reply/6567194/edit/forum/reply/6567194/canEditw odpowiedzi na post:Jojie
Mam rozumieć, że jeżeli jakiś film mi się nie podoba, to po prostu mam opuścić kino i się więcej na ten temat nie wypowiadać? Cóż, dla Twojej informacji świat nie dzieli się na tych, którzy film wielbią i na tych, którzy milczą. Nie spodobał mi się ten film, mam prawo mieć inne zdanie niż Ty. Twój sarkazm naprawdę jest tu zbędny. Jeżeli nie czytałeś (-aś - niestety, bardzo mi przykro, ale nawet w profilu nie ma informacji o Twojej płci) DOKŁADNIE mojego komentarza to poinformuję Cię, iż zdaję sobie sprawę, że takowych dialogów nie było, a ta komedia była jedynie filmem typowo odmóżdżającym. Nastawiłam się na tego typu film, jednak to, co zobaczyłam i usłyszałam, było grubo poniżej granicy dopuszczalnej. Słyszałam wcześniej i czytałam opinie, które różniły się bardzo od tego, co zastałam na seansie. I nie, nie twierdzę, że ludzie, którzy oglądają ten film to idioci, ale po prostu zastanawia mnie, jak taki film mógł odnieść AŻ TAKĄ furorę. To wszystko.
/topic/1775594/reply/6571055/edit/forum/reply/6571055/canEditw odpowiedzi na post:kroni
Przepięknie napisane. Zgadzam się w całej rozciągłości. Pozdrawiam wszystkich, którzy tak jak ja nie doszukali się w ów arcyśmiesznej rewelacyjnej komedii powodów do śmiechu (uśmiechu?).
/topic/1775594/reply/6583382/edit/forum/reply/6583382/canEditw odpowiedzi na post:Jojie
brawo za te słowa:) poprostu niektórzy czepiają się niewiadomo o co, to jest film, który miał być właśnie taki. powinien być śmieszny i był, powinien zając widza przez całą jego długość i zajął:) (choć jak widać nie wszystkich, "błyskotliwe dialogi" he he dobre w takich komediach nie szuka się błyskotliwych dialogów. takie komedie mają wywołać u widza banan na twarzy od początku do końca:) sam tego doświadczyłem i tyle temacie...
/topic/1775594/reply/6613004/edit/forum/reply/6613004/canEditw odpowiedzi na post:kroni
Polecam obejrzeć którąś z polskich 'komedii' np. "Wyjazd integracyjny" albo ze starszych - "Złoty środek". Kac Vegas przy wymienionych to arcydzieło sztuki filmowej.
/topic/1775594/reply/6569637/edit/forum/reply/6569637/canEditw odpowiedzi na post:Jojie
Myślę, że ludzkość nie ma jakiejś większej przyszłości. Powiadam wam, że już niedługo ludzie zaczną ginąć eksplodując od nadmiaru zaabsorbowanej głupoty tego świata. Dziękuję za uwagę.
/topic/1775594/reply/6579463/edit/forum/reply/6579463/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
stary nigdy nie obejrzałes filmu na odmóżdżenie?mogł Ci się nie spodobać ale po co odrazu obrażać ludzi?"świadczy o upadku ludzkiej inteligencji"> ty np w swoich filmach masz "bękarty wojny" które dla mnie są osobiście totalnym dnem , ale nie uważam ,żeby oglądanie ich świadczyło o upadku ludzkości , po prostu o gustach sę nie dyskutuje i tyle daj sobie na wstrzymanie , pozdrawiam.
/topic/1775594/reply/6582855/edit/forum/reply/6582855/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Żeby przyszłość ludzkości mierzyć tym jakie oglądają filmy trzeba być naprawdę "yntelygentem" . No ale cóż, co po niektórzy próbują się na owych kreować (tak jak wyborcy PO)... na siłę niestety.
Co do filmu, to kiedy oglądałem w kinie to scena z Mike Tysone`m była powalająca. Ogólnie film był dość kreatywny i świeży. Nie powielał schematów. Cała sala płakała ze śmiechu. Ale cóż tak to jest jak się ogląda film na 15calowy monitorze w wersji Cam.
Dziękuję.
/topic/1775594/reply/6612683/edit/forum/reply/6612683/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Czasem człowiek jest zmęczony i mało wymagający - wtedy Kac Vegas jest całkiem fajnym odmóżdżeniem na raz (jak dla mnie). Jeśli to świadczy o braku inteligencji to trudno - muszę się z tym pogodzić. Na świecie istnieje bowiem Jedyna i Słuszna opinia i jakże my - śmiecie - mamy czelność ją kwestionować? Marsz do kąta!
Tak jakby jedna rzecz świadczyła zaraz o tym, czy ktoś ma rozum, czy nie. Witamy na świecie! Mamy w nim tylko dwa kolory: biały i czarny. Jeśli ktoś uważa inaczej - to widocznie coś z nim nie w porządku.
/topic/1775594/reply/6694032/edit/forum/reply/6694032/canEditw odpowiedzi na post:wi1q_3
Sorry ,że akurat Ciebie sobie upatrzyłem aby tu coś napisać ,ale do Xerxo nie ma po co bo znów mnie wyzwie od debili i błaznów. Zauważyłem ,że to jego częste wyzwiska w stronę innych. Mnie nie interesowało to ,że dał za coś 1 a ja 5 (chodzi o film ''Legalna blondynka'') bo ma do tego prawo ,tylko o to ,że nazwał tych, którym się tamta komedia podoba grupą debili ,lub coś koło tego. Mnie drażnią takie sprawy bardziej niż ktoś dał najniższą ocenę i nawet nie potrafi przedstawić argumentów. Już mam dosyć odpisywania do kogoś z pytaniem ''Czego ten film niszczysz skoro konkretnie nie wiesz za co?''. Są tacy ,którzy robią to celowo bo, wyczytałem to z postów jakie napisali. Litości. To jest właśnie upadek ludzkiej inteligencji ,a nie bo komuś tam się podoba coś co dla innych jest ''gniotem'' lub ''dnem''. Ja ''Kac Vegas'' oceniłem tak jak chciałem. Do najmądrzejszych filmów to ta komedia nie należy i nawet jestem w stanie zrozumieć jak ktoś dał jej ''jedynkę''. Jeżeli tylko to sensownie uzasadni, proszę bardzo. Natomiast nie rozumiem tych ,którzy dają temu filmowi 10. To już jest lekką przesadą. Ale się nie czepiam i nigdy nie nazwałem nikogo tu debilem tak jak to robi nasz założyciel tematu. To do tego filmu. Co do ''Bękartów wojny'' to jest to film bardzo specyficzny i jeszcze na dodatek Tarantino. Sam go mam na półce wśród ulubionych pozycji. Rozumiem ,że Ci się nie spodobał ,ale żeby zaraz ''dnem'' go nazywać? Dla mnie osobiście jest bardzo dobry. Do arcydzieła mu jednak jeszcze daleko a więc i ''dychy'' bym nie dał. Co do stwierdzenia ,że o gustach się nie dyskutuje to ja już sam nie wiem co mam o tym myśleć. Czy się dyskutuje czy też nie ,jedni mają taki ,drudzy inny i trzeba zaakceptować. Najważniejsze to umieć zawsze bronić swojego czyli przedstawiać konkretne argumenty. A i nie ma co tu się wyzywać bo jaki to ma sens? Anonimowo można wiele rzeczy robić to fakt. I proszę nie odbierz tego źle co napisałem ok. Tak jak piszę miałem do niego ,ale jak ma mnie znów oblecieć i mam usłyszeć ,że moje posty są śmieszne ,a ona ma przy nich niezłą zabawę to wolałem tym razem odpuścić :) p o z d r a w i a m
/topic/1775594/reply/7444309/edit/forum/reply/7444309/canEditw odpowiedzi na post:wi1q_3
Dobrze wiedzieć że nie jestem sam, bo myślałem że już wszyscy się zachwycają nad tym filmem. Żeby nie było, lubię czasem obejrzeć głupie amerykańskie komedie, jak "Sprzedawcy", "Harold i Kumar", czy "Babcisynek", ale w tym filmie było na prawdę mało momentów które mnie śmieszyły.
/topic/1775594/reply/6614812/edit/forum/reply/6614812/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Jak podpinasz pod moją wypowiedz posta to ją przeczytaj przynajmniej. Napisałem wyraźnie przykłady 3 filmów które uważam (moim zdaniem) za lepsze od Kac Vegas, więc po co wyskakujesz z debilnym "Grubym i chudszym"?
/topic/1775594/reply/6942129/edit/forum/reply/6942129/canEditw odpowiedzi na post:mroziu1978
Ja tam dałam 10/10, ponieważ ten film był tym czego mi trzeba było. Byłam zdołowana , a ten film wywołam uśmiech na mojej twarzy. Nie ma jakiegoś wielkiego przesłania, nie jest ambitny, nie ma błyskotliwych dialogów, ale ja znalazłam w nim to "coś" co mnie rozśmieszyło. Może podobał mi się ze względu, że znam ludzi, którzy potrafią podobnie się nawalić ? No nie wiem. Ja w każdym razie polecam tym, którzy nie oczekują od niego wielkich przemyśleń.
/topic/1775594/reply/6642865/edit/forum/reply/6642865/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
@Xerxo co ty k*rwa pajacu świrujesz? zajebiście, że ktoś nad nami czuwa, wreszcie mogę spać spokojnie. Ja pie*dole skąd sie takie rodzyny biorą...? Sory wszystkich za wulgaryzmy, ale mam słabe nerwy i brak słów do takich gospelów, film rewelacyjny, choć pomysły oklepane. Jedynka zdecydowanie lepsza.
/topic/1775594/reply/6671025/edit/forum/reply/6671025/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Dobry kuźwa jesteś. Zakładasz temat niemal pod każdym filmem który obejrzysz i oceniasz nie mając za grosz wyrafinowanego gustu filmowego. Przykłady? Gościu ocenił Gran Torino, Ojciec Chrzestny, Forrest Gump na 1-2/10 i nadużywał słów żenujące, beznadziejne, słabe, nudne... Wspomniał też, że martwi się o przyszłość ludzkości ze względu na wysokie noty Kac Vegas. Co to ma znaczyć pajacu? Krytyk sie ku*wa znalazł. Weź lepiej te swoje opinie wsadź tam gdzie ich miejsce.
/topic/1775594/reply/6671097/edit/forum/reply/6671097/canEditw odpowiedzi na post:Patryk.new
powyższy post jest zwyczajnym łgarstwem, i nie bedzie usuniety, Ojciec Chrzesty to arcydzieło kinematogafii i nie oceniłbym go na 1 , a to że krytycznie patrze na cześć trzecią to inna sprawa, nie mów że oceniam na 1 bo tak nie jest. żałosny jesteś, że aż śmieszny, bardzo mnie rozbawiłeś
/topic/1775594/reply/6671448/edit/forum/reply/6671448/canEditw odpowiedzi na post:Patryk.new
zobiłeś z siebie błazna mówiąc o mnie nieprawdę, a teraz dalej to robisz, nie wiem po co, bo to bez sensu. to że nie zgadzam sie z tobą w kewstii kilku filmów oznacza że jestem pajacem? ja mam swoją opinię , ty masz swoją i nie bede Cie obrażał za to ze jakiś film ci sie spodobał a inny nie, ale takim zachowaniem, wmawiając mi że oceniłem ojca chrzestnego na 1, podczas gdy moja ocena tego filmu to 10/10 robisz z siebie idiotę, totalny bezsens
to była moja subiektywna ocena tego filmu, mozesz sie z nią nie zgodzić, ale to chyba nie powód by obrażać i docinać. pozdrawiam
/topic/1775594/reply/6676078/edit/forum/reply/6676078/canEditw odpowiedzi na post:Patryk.new
Rzeczywiście upadek ludzkiej inteligencji to słowa zbyt wielkie i balansujące na granicy słowa "śmieszne". Widze wszyscy zagorzale bronią swoich opini a tak naprawde tylko niewielu poparło to jakimikolwiek argumentami. Każdy odbiera film na swój sposób i pamiętajmy "ile ludzi tyle ocen". O ile dobrze pamiętam film oceniłem na mocną siódemkę mimo tego, iż moje oczekiwania co do tej komedi były znacznie większe. Dla mnie Kac Vegas był zbyt przewidywalny, czasem powiewało lekką nudą, a fabuła filmu była (jak dla mnie) mocno naciągana. Tyle z minusów a co do tej dobrej strony... napewno film osiadł w polskie klimaty kacowania i wprowadził do kinematografii lekki powiew świerzości, tymsamym odcinając się od amerykańskich produkcji dla mas, a już od polski produkcji komediowych napewno. Pzdr _hendi
/topic/1775594/reply/6749702/edit/forum/reply/6749702/canEditw odpowiedzi na post:Patryk.new
To z pewnością zbyt mocne słowa. Zawsze istniała Szara Masa. Szara Masa to klienci wszelkich muz (no prawie), którzy nie wymagają za dużo. Przede wszystkim ma być łatwo. To co obserwujesz, to moim zdaniem nie upadek ludzkości, ale coraz odważniejszy głos Szarej Masy. Zwróć uwagę, że ocenę na FilmWebie może wstawić każdy, niezależnie od tego co ma naprawdę do powiedzenia na temat filmu. Nie przeszkadza mi to. W końcu mamy wolność słowa. Przeszkadza mi jedynie pewna cecha Szarej Masy. Zauważyłem, że specyfiką sporej części mniej wymagających kinomaniaków jest skrajność ocen, czyli nagminne używanie z całej 10-cio stopniowej skali jedynie ocen: 1, 2, 8, 9 ,10.
/topic/1775594/reply/6754274/edit/forum/reply/6754274/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Ja tak napisałem? Zdaje się, że pisałem o ocenie filmu (nie tylko Kac Vegas zresztą). Sam ten film oglądałem. Lubię się pośmiać, ale nie z tak prymitywnych sytuacji. To nawet nie było rubaszne. Oceniłeś ten film tak samo jak Matrix a przecież te filmy dzieli przepaść. I nie chodzi tu o gatunek filmu.
/topic/1775594/reply/6765231/edit/forum/reply/6765231/canEditw odpowiedzi na post:gibek69
Sztywniaku wez odpuszcz to aby komedia, a Ty w przypadku Kac Vegas boisz sie o przyszlosc ludzkosci, smiac mi sie chce z was jak w przypadku takich blachych filmow podejmujecie takie pseudo inteligetne dyskusje, co wy cpacie ??
/topic/1775594/reply/6759206/edit/forum/reply/6759206/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Och błagam, piszą tu chyba (częściowo) ludzie którzy sądzą, że jeśli fim nie porusza jakiś wybitnie trudnych tematów jest poniżej ich wysokiej inteligencji (tak tylko częściowo nazywam ich debiami-nie obrażać się) jest nie wart ich cennego czasu. A ty jest KOMEDIA jest banalna śmieszna (tak ocenia ją większość) i ma głupawy dowcip (na połowe z nich nikt z ww. by nie wpadł) więc w sumie nie jest taki głupi. A i drogi PanieSzulc nie lubię być oceniana jako Szara Masa, tylko dlatego, że się śmieję.
/topic/1775594/reply/6761850/edit/forum/reply/6761850/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Nie tylko dlatego, że sie śmiejesz. Decyduje o tym to, z czego się śmiejesz. Nikt nie oczekuje od komedii by poruszała wybitnie trudne tematy, postawiłaś bardzo idiotyczny wniosek. Ja oczekuję, tylko tyle, żeby komedia nie robiła ze mnie debila. Czy to tak wiele?
/topic/1775594/reply/6764218/edit/forum/reply/6764218/canEditw odpowiedzi na post:aluzja1117
Boisz się o przyszłość ludzkości bo ktoś stworzył śmieszną komedię? A po co jest komedia? Nie czasem po to żeby bawić? I niby dlaczego ten film robi z Ciebie debila?
/topic/1775594/reply/6764640/edit/forum/reply/6764640/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
1. nie 2. po to by bawić 3. tak 4. oczekuję humoru, naprawdę tylko odrobinę bardziej wyrafinowanego - wystarczy mi, że nie będzie prostacki i prymitywny
Dlaczego tak bardzo boli Cię to że komuś ten film wcale sie nie podobał? To moja prywatna w pełni subiektywna opinia i wcale nie musisz sie z nią zgadzać. Tak chyba nawet byłoby lepiej. To tyle, choć wątpię, by coś do ciebie dotarło. Pozdrawiam
/topic/1775594/reply/6764836/edit/forum/reply/6764836/canEditw odpowiedzi na post:koraaa
Ależ mnie to wcale nie boli, chciałam tylko żebyś podał argumenty. Szanuje Twoje zdanie, ale osobiście uważam, że trochę przesadzasz. Każdy z nas potrzebuje czasem ucieczki do czegoś "prymitywnego". Pozdrawiam ;)
/topic/1775594/reply/6765075/edit/forum/reply/6765075/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo
Woody Allen, bracia Coen, Quention Tarantino, produkcje członków grupy Monty Pytona. A to tylko cztery przykłady, przekładające się na dziesiątki wyśmienitych komedii, które mówią, że niekoniecznie musi być tak jak twierdzisz. Pozdrawiam
/topic/1775594/reply/6766827/edit/forum/reply/6766827/canEditw odpowiedzi na post:aluzja1117
Who is Quention? A jeśli ktoś nie słuch muzyki klasycznej to jest debilem? Jeśli ktoś jest magistrem(to już nie jest szara masa? czy jeszcze jest?) i lubi prymitywne poczucie humoru to kim jest taka osoba???
/topic/1775594/reply/6803940/edit/forum/reply/6803940/canEditw odpowiedzi na post:Xerxo