Lucky_luke Lucky_luke
ocena: 4

O ile początek ma to niezły i nawet kilka razy się zaśmiałem przez pierwsze 30 minut to potem jest już tragedia. Jak ktoś słusznie zauważył- jest to taka fabularyzowana wersja "Strusia pędziwiatra". Przez godzinę tytułowy "Kaktus Jack" próbuje zatrzymać Arniego i jego urodziwą towarzyszkę metodami kojota z kreskówki. Pomysły te same i efekt ten sam, zawsze Jack ląduje głową w glebie. Arni zagrał słabo, Douglas średnio, reszty nie warto wspominać. Finał to już totalna głupota. Nawet jeśli mam to oceniać jako bajkę dla dzieci (a tak to w sumie oceniam) to trzeba przyznać że "Pędziwiatr" robił na mnie większe wrażenie. Słabe 4.

  • Nilg
    ocena: 5

    skojarzeń ze strusiem pędziwiatrem faktycznie nie da się uniknąć, szczególnie jeśli chodzi o rysowany tunel i klej na torach....dobrze w filmie zagrał koń Jacka - Whisky, naprawdę najlepsza rola w filmie. Za konia i scenę szarży elitarnej lekkiej kawalerii indiańskiej (na której oplułem monitor) stawiam mocne 5

    • Lucky_luke Lucky_luke
      ocena: 4

      Bez przesady, ten koń głównie bujał głową i to było to jego wielkie aktorstwo? Choć faktycznie z całej obsady najlepsza rola.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: