Axel Axel
ocena: 6

Humor jak z "Królika Bugsa". Schwarzenegger po prostu przekomiczny np. w scenie jak przeprowadzał staruszkę przez ulicę. Niektóre żarty rozśmieszyć mogłyby chyba tylko dzieci, ale film i tak warto obejrzeć właśnie chociażby dla roli Arnolda. Bo sceny np. ze spadającym kamieniem na Kirka Douglasa to już tylko parodiowanie.
Moja ocena 6/10.

  • speyburn
    ocena: 6

    najlepszy był i tak koń :P i jak arnold opowiadał jak to chciał złapać pędzące konie xd

    • Axel Axel
      ocena: 6

      Wkurzała mnie też ta piosenka "Charmie, Charmie...", która co kilka minut pojawiała się w tym filmie.

  • Indra_5 Indra_5

    A ja oglądałam jako dziecko i pamiętam, że strasznie się wtedy śmiałam, teraz już wiem dlaczego wtedy mnie tak śmieszyło :) Ale i tak fajny lajtowy film. Wolę taki niż komedie czy parodie te amerykańskie straszne filmy itp.

  • nadzia_filmaniak nadzia_filmaniak

    Swietny film jako mala dziewczynka obejrzalam go z bratem, po paru latach przypomnial mi sie ale zapomnialam tytulu, tylko utknal mi w pamieci kon o "pieknym" imieniu Wisky.... dobre czysy i switna zabawa przy takim filmie.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: