Szowinistyczny, nietolerancyjny film

Uważam, że w świetle ostatnich wydarzeń w Europie pokazywanie takiego filmu jest wysoce niestosowne. Czy nie lepiej było nakręcić film, w którym dzielni muzułmańscy wojownicy zdobywają ratusz i mordują całą polsko-bułgarską załogę?

A tak już serio - wcale się nie zdziwię, jeśli na mój post odpowiedzą nawiedzeni obrońcy islamskiego desantu na Europę. Wcale się też nie zdziwię, jeśli zostanę zablokowany lub usunięty z filmwebu. Wbrew zaleceniom z Brukseli mam prawo uważać, że sprowadzanie islamistów do nas to: 1. wyraz wyjątkowej beztroski/niewiedzy/naiwności naszego rządu, 2. dowód wyjątkowego zakłamania Niemców, którzy już raz pozbywali się niewygodnych im ludzi (patrz: Żydzi po dojściu Hitlera do władzy), a teraz chcą być tacy tolerancyjni, tylko że nie radzą sobie z imigrantami, więc na siłę uszczęśliwiają nimi całą Europę, 3. przejaw straszliwej obłudy kręgów o lewackim rodowodzie - wy myślicie, że jak wpuścicie tu muzułmanów i urosną w siłę, to zadbają o wasze parytety, tęcze, feminizm i co tam jeszcze? Już dziś mogę powiedzieć, że srogo się zawiedziecie.

Mimo wszystko proszę o nieusuwanie tego postu, ani mnie z filmwebu. Jestem tu od kilku już lat, a ta wypowiedź podyktowana jest moim zaniepokojeniem o losy moje i mojego kraju. Powiedzmy, że jestem patriotycznie niepoczytalny pisząc te słowa, a to może zostanie mi wybaczone.

354
  • Dobrze prawisz, bo właśnie ta sprawa świetnie ukazuje hipokryzję lewicy czy jak kto woli lewactwa.. i nie jest ona wcale mniejsza niż hipokryzja katolibów czy jak kto woli konserw, którą na okrągło piętnują Środy, Jaśki Kapele i Palikociarze...

    Bo jak można popierać wyznawców systemu, gdzie kobieta jest uznana za osobę drugiej kategorii i tak prowokuje biednych mężczyzn, że musi chodzić opatulona od stóp do głów (czekam na dedykowane muzułmankom "marsze szmat" - ciekawam jaki będzie odzew), szariat ( tak, tak świeckie państwo, oddajcie co cesarskie cesarzowi, a co boskie - Bogu itd..), a co z z trójcą świętą, czyli in vitro/eutanazją/ aborcją? a opresjonowani geje i lesbijki? Może zorganizować jakieś wyjazdy integracyjne z biednymi imigrantami?
    Jak lewica może krytykować Kościół katolicki i ogólnie religię (bo przecież jak mówi dziadzia Marx to opium dla ludu) i jednocześnie popierać islamizację (czytaj pomoc uchodźcom), która wypacza niemal jej wszystkie ideały! No ale wszyscy "Je suis Charlie"!
    Dupa nie arabska wiosna, islam i demokracja to oksymoron!
    A Jankesi co tak cicho teraz siedzą? Mleko się rozlało to morda w kubeł...Fakt, jednak przez Atlantyk na pontonie z 5 dzieci pod pachą to już level hard nawet dla nich... No, ale ważne, że Polaczki i reszta Wschodu dalej mają wizy.. Oj jednak wujaszkowi Samowi coś się nie po drodze ze wzniosłą ideą "solidarity", ba, trzeba znać priorytety: jednak cadillac musi na czymś dojechać do Walmartu po frytki i colę..

    Szejki nie mają co z tą kasą zrobić, w dupach się poprzewracało, budują sobie wyspy w kształcie palm, teraz odkryli co to sport i tworzą reprezentacje, organizują mundiale, a prześladowanych pobratymców to nie łaska przygarnąć? I wspólnie budować wymarzone, bogate eldorado, ale nie skażone zgnilizną moralną Zachodu, póki jeszcze ropka jest i hajs jeszcze się zgadza?

    Muzułmanom nie po drodze z lewicą, choć ta ich tak lubi i wspiera (multi-kulti forevah <3) mimo tego, że dla nich to właśnie ta reprezentacja zgniłego Zachodu, a konserwatyści, mimo jakiejś wspólnej płaszczyzny światopoglądowej, uważają ich za realne zagrożenie w kategoriach narodowo-religijno-mentalno-gospodarczych...


    • W pełni się z Koleżanką Szanowną zgadzam :-) Nienawidzę przymusu i obłudy, a to niestety ostatnio serwuje nam nasz rząd pod dyktando Brukseli, która dodatkowo straszy likwidacją Schengen i dotacji, oraz próbuje w nas wzbudzić poczucie winy i wstydu za bycie tak niesolidarnymi i nietolerancyjnymi względem wyznawców "religii pokoju".

      A tak już wracając do filmu - chyba się wybiorę i z przyjemnością pooglądam, jak nasi robią wrogom jesień średniowiecza ;-)

      Pozdrawiam serdecznie i dodaję do znajomych.

    • Jestem świeżo po seansie i zgadzam się w 100% , nie pojmuję jak pan Robert B może tak agitować w obronie emigrantów z państw islamskich. Nie wierzę że nie wie co muzłmanie robią z ludźmi o jego orientacji . Nie pojmuję jak feministki mogą witać Syryjczyków Afgańczyków z otwartymi ramionami , jak by nie wiedziały że dla nich kobieta znaczy tyle co przedmiot. A film udany i nie przesadzony z smutnym przesłaniem . Wojna to nie film to nie przygoda, to twarde życie .

    • Wskaż mi kogoś z lewicy kto popiera islamistów (nie mylić z muzułmanami), szariat. Poza tym, polska lewica krytykuje Kościół katolicki, bo dominuje on w Polsce, więc Twoje zarzuty są bezsensowne. Po co ma krytykować islam, skoro religia ta nie ma wpływu na życie w naszym kraju, na politykę, czy obyczaje?

      • Rozsądny komentarz, szkoda że internetowe gimbusy są takie ograniczone w myśleniu.

      • A islamiści sami się sieją?? Jakoś nie odnotowałam wielkich, masowych demonstracji czy innych form krytyki ISIS przez społeczności "normalnych" muzułmanów. W końcu robią im czarny PR, mordują i doprowadzają do masowego exodusu, hmm.. ale dziwnym trafem nie do najbliższych i bezpiecznych krajów a tych z najlepszym zapleczem socjalnym? Może warto się zainteresować jaką politykę wobec "zwykłych" ludzi prowadzą islamiści na terenach okupowanych a potem zabierać głos i trzepać trzy po trzy farmazony...
        Ta argumentacja, "lewica krytykuje Kościół a muzułmanów u nas nie ma więc morda w kubeł, problemu nie ma" jest tak śmieszna, że aż dziw bierze, że jeszcze ktoś się na nią powołuje.. Nie trzeba głośno mówić o polewaniu kwasem, aranżowanych małżeństwach o podłożu pedofilskim, obrzezaniu, uboju halal i innych uwstecznionych, skrajnie dyskryminujących, niemoralnych zasad, na których zasadza się islam (i które chce narzucać innym nacjom)... no bo przecież Polska jest tak ksenofobiczna, że nie dopuszcza wyznawców tej pięknej religii, nie chce na własnych podwórku doświadczyć ekscytującego odkrywania tajników muzułmańskich obyczajów i mentalności... Ale to Rydzyk i jego armia moherów jest największym zagrożeniem dla Polski...

        Nie, islam na razie nie ma wpływu na życie w Polsce, ale w innych krajach Europy niestety ma coraz większy, więc w interesie polskiej lewicy jest nie otwierać puszki Pandory i nie wywoływać wilka z lasu... ale pomagać, edukować, uświadamiać, owszem.. tylko problem jest taki, że za taką pomoc i zaangażowanie nie grozi obrzucenie jajkami czy ewentualny pozew do sądu za obrazę uczuć religijnych przez jakiegoś nawiedzonego, ale nieszkodliwego Nowaka, a oblanie kwasem czy podzielenie losu dziennikarzy "Charlie Hebdo"....

        Na koniec taki przykład: niedługo wyjdzie film biograficzny o Marii Skłodowskiej Curie , laureatce nagrody Nobla w dziedzinie chemii i fizyki, w 1903 i 1911 roku... Ponad 100 lat później pokojową nagrodę Nobla otrzymuje dziewczynka z Pakistanu, która została postrzelona i ledwo uszła z życiem, tylko dlatego, że chciała chodzić do szkoły... Polecam poddać ten fakt refleksji, ponadto poczytać kilka pozycji o islamie, odwiedzić dzielnice muzułmańskie w Paryżu, Londynie czy Berlinie, pojechać do Afryki Północnej czy na Bliski Wschód.. wrócić do "zakisłego" Katolandu i dopiero wtedy zabierać głos...

        • Zabieram głos, bo o temacie mam pojęcie. Kiedyś odbyłem trip samochodowy po kilku arabskich krajach. Nie spotkałem bardziej życzliwych ludzi. Wszyscy, którzy zapraszali nas na obowiązkową herbatę, czy kawę (nawet nie mogliśmy odmówić) zgodnie krytykowali fundamentalizm, sami zagajali na temat np. Al- Kaidy. Wtedy nie było jeszcze ISIS.
          Problem jest w tym, że piszesz ogólnikowo, opierasz się na tym co wyczytasz w necie. A protesty, oj sporo ich w świecie muzułmańskim, choć raczej nie przeczytasz tego w naszych mediach. Ostatnio było jedynie głośno o libańskich Arabkach, które półnagie spaliły flagę ISIS.
          Oczywiście nigdzie nie stwierdziłem, że nie należy krytykować fundamentalistów islamskich, i że lewica ma tego nie robić. Ale skupianie się na tym problemie nie ma sensu, bo islamistów u nas nie ma, a muzułmanów jest garstka i nie są to fundamentaliści. Za to Kościół katolicki w pewnych aspektach chciałby chyba dorównać niektórym fanatycznym szkołom koranicznym.
          Nie odpowiedziałaś na moje pytanie: wskażesz kogoś z lewicy kto wspiera islamistów? Czy to takie paplanie tylko było?

          • "Podam wam kilka przykładów. Lewoskrzydłowi i Zieloni politycy zawsze mówią w swoich przemówieniach, że Europa potrzebuje coraz więcej muzułmanów, aby móc przetrwać następne lata. To jest, panie i panowie, jedno z największych kłamstw na dzień dzisiejszy. Ponieważ prawdziwą przyczynę tego można przeczytać w książce Joschki Fischera z 1994 roku - „The Risk Germany” (Ryzykujące Niemcy). Oni [Zieloni] napisali to, by zdobyć głosy przyszłych wyborców dla swojej partii, ponieważ rodowici obywatele nie głosowali na nich w wystarczającej ilości. Fischer napisał również w tej książce, że musimy pozbyć się naszej rodowitej populacji i zastąpić ją imigrantami tak, byśmy mogli przejąć władzę. Powtórzę, niemiecki minister, jeden z liderów Partii Zielonych mówi: „Będę szczęśliwy, jeśli Niemcy znikną z mapy świata”."

            -Michael Mannheimer

            http://www.euroislam.pl/index.php/2010/11/wladza-zdradzila-s...

            • Brawo, znalazłeś jeden cytat, wyrwany z kontekstu oczywiście! Do tego jest on zawarty w innym cytacie skopiowanym z blogu pana Mannheimera, który na fanatycznej walce z muzułmanami narobił już niezłej kasy. Pan sobie pieprznął głupotę o politykach lewej strony, przekręcając zresztą wypowiedzi jakiś wybranych, pojedynczych osób. Bo każdy kto ma parę klepek w głowie, wie, że chodzi tu o fakt starzenia się europejskiego społeczeństwa.

      • ale ma wpływ na Europę a my nie tylko jesteśmy Polakami ale też Europejczykami i co co mają okazje bywać w Hamburgu, Paryżu, Londynie wiedzą, że to przyjdzie do nas a wtedy nie bedzie wesoło. Na Zachodzie większość burzy się na widok muzułów ale nie powiedzą tego głośno bo boją się ostracyzmu, są tak zmanipulowani.

      • Muzułmanin a islamista to to samo tylko na siłę próbuje się wmawiać ludzią że jest jakaś różnica.
        Ta ich religia to jedno wielkie bydlactwo

      • A islamista i muzułmanin, to co innego? Wyjaśnij mi proszę. Z tego co pamiętam, to islam jest nazwą religii, a muzułmanin to wyznawca islamu i tyle w temacie.

    • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

    • Ładnie napisane. W tej całej nadchodzącej jesieni średniowiecza, którą nam przygotowują lewaccy miłośnicy multi-kulti, jest tylko jedna pocieszająca okoliczność (nawet jeśli to marne pocieszenie). A mianowicie fakt, że lewacy będą pierwsi, którzy pójdą pod tępy nóż, bo reprezentują wszystko to, czego ich umiłowani "uchodźcy" najbardziej nienawidzą: prawa kobiet, prawa mniejszości i wolność religijną.

      • Mnie to rowniez pociesza, widze, ze myslimy podobnie.
        Trzeba dodac, ze dla muslimow ktos kto nie wierzy w zadnego boga czyli ateista/lewak jest warty mniej niz nawoz.
        Katolik/Zyd nadaje sie do nawrocenia wedlog nich jeszcze ale reszta od razu czapa.

        • Dokładnie tak.

          I jeszcze co zapomniałem dodać. Większość lewaków śmieje się z takich prognoz, bo wydaje im się w tych tępych politycznie poprawnych łbach, że ocaleją, bo przecież kozojebcy będą im wdzięczni - w końcu to dzięki lewakom tu są - a chyba nie odcina się głów swoim dobroczyńcom, prawda? Prawda?

          BZZZZZTTTTTT WROOOOOONG!!!

          Islamskie bydło jest bardzo wdzięczne, że się tu znalazło i będzie jeszcze bardziej wdzięczne za możliwość budowania Kalifatu Europy za te 20-30 lat. Oczywiście. Tylko, że adresat tej wdzięczności w ich zrytych religią beretach jest inny. To Allah, który w łaskawości swojej pomieszał w głowach ich wrogom Europejczykom - wybierając do tego na dodatek, jak piszesz, największe - w opinii islamskich fanatyków - śmieci: lewaków. To po prostu jawny dowód istnienia i potęgi Allaha. Bo jak inaczej - niż pomieszaniem zmysłów - wytłumaczyć, że ofiary wpuszczają do domu własnych zabójców? [to pytanie retoryczne z punktu widzenia islamskiego mohera]

          Jeśli to czytasz, drogi lewaku, to idź do najbliższego cyrku i uwolnij z niewoli lwy lub tygrysy. Będą ci na pewno wdzięczne i czule poliżą po rękach na odchodne.

          Większość konserwatywnych chrześcijan powinna pozostać przy życiu (jestem optymistą jak widać), jeśli będą siedzieć cicho i przestrzegać szariatu, bo w końcu ktoś musi w tym nowym islamskim raju pracować na swoich Panów. Co do Żydów to już nie byłbym taki pewny, bo oni mają generalnie przesrane zawsze i wszędzie - ostatnio z powodu Izraela mają u muzułmanów przesrane wyjątkowo mocno.

      • Proszę bardzo. Za homoseksualistów już się dzicy zabierają.

        Już niedługo „katolska” i „ciemnogrodzka” Polska będzie jednym z niewielu miejsc w Europie, gdzie homoseksualiści będą mogli czuć się bezpiecznie, i do której będą uciekać od „postępu”, który sami sobie zgotowali w Europie Zachodniej.

        http://www.wykop.pl/link/2999543/berlin-muzulmanscy-migranci...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: