milena____2

[spoiler] .................................wyobraźcie sobie, że jesteście na miejscu Kate. Czy zrobiłybyście tak samo? Czy byłybyście w stanie przenieść się w czasie dla faceta, pozostawiając całe swoje dotychczasowe życie, swoją pracę, rodzinę, znajomych?
czekam na odpowiedzi ;)

  • bittersweet_ bittersweet_

    Gdybym znalazła się na miejscu Kate i spotkała takiego mężczyzne jak Leopold, to TAK! Bez zastanowienia zrobiłabym dla niego wszystko. Niestety, w rzeczywistości nie jest tak ładnie jak w filmie, a współcześni faceci nie są godni jakichkolwiek starań.

    • ewusoleil
      ocena: 10

      Zgadzam się z przedmówczynią w 100% ;).Jednak zdarzają się wyjątki?Mój chłopak robi dla mnie wszystko,więc mogę stwierdzić,że ja znalazłam swojego Leopolda :D.Nie traćcie wiary!:)

      • Jordan66 Jordan66

        Oni tak naprawdę nie przenieśli się do 1876 na stałę, przecież portal działał co jakiś czas i mogli wracać do XXI wieku :)

  • Agniecha Agniecha
    ocena: 8

    Zdecydowanie tak :) dla takiego faceta jak Leopold skoczyłabym z mostu w przeszłość zostawiając wszystko w przyszłości.

    • sylwia92R

      Z rozkoszą przeniosłabym się do tamtych czasów. Dla takiego mężczyzny jak Leopold wszystko!!! W dodatku kocham tamte czasy.

      • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
        ocena: 6

        A ja nie. W ogóle nie rozumiem tego zakończenia. Wiem, że to komedia romantyczna i musi skończyć się, że żyli długo i szczęśliwie, aleeee...

        Kate żyło się we współczesności dobrze: miała dobrą pracę, w której była szanowana, mieszkanie, może nie wymarzone, ale wyglądało sympatycznie, pieniądze, brata, dla którego była ważna, no i irytującego byłego, który na pewno czynił jej życie zabawniejszym.;)

        A Leopold? Problemy finansowe przez które jego wredny wuj zmuszał go do zamążpójścia, wieczne kłótnie z wyżej wspomnianym i niezbyt urodziwą "wybrankę serca", którą miał zostać zmuszony poślubić, a której nawet nie lubił.

        I co? Wpada Meg Ryan w dawne czasy i nagle są pieniądze, stryj przestaje robić problemy, a "prawie" poślubiona dama nie robi jej z tego powodu żadnych przykrości i nieprzyjemności? Przecież Kate wpadła w tamte czasy kompletnie bez niczego, więc założenie tego filmu, że wszystko się kończy dobrze i szczęśliwie trochę nie wypaliło - Kate w żaden sposób nie mogła uratować podupadającego majątku rodziny Leopolda, także należy założyć, że wuj, z którym będą żyli, ani trochę z takiego rozwoju spraw zadowolony nie będzie. Także tyle dobrego, że Leo zrobi tę windę (mieszkam na dziesiątym piętrze, to naprawdę przydatny wynalazek ;) ).

        Na poważnie to jeśli koniecznie chcieli umieścić bohaterów w przeszłości, to mogli uczynić życie Leopolda szczęśliwszym, a Kate rzucać same kłody pod nogi. Ja wiem, że założenie tego filmu było m.in. takie, że mężczyźni gdzieś utracili swój romantyzm i szacunek dla kobiet, ale wykoncypowałam sobie, że skoro już tam trafiła to w takim układzie Leopold będzie jednym z wielu - bo tam każdy damy hołubił i rozpieszczał. A gdyby zostali we współczesności to Leopold byłby jedyny w swoim rodzaju. ;) Miałaby swojego własnego rycerza, który by ją bronił, rozpieszczał ją i inne baby by go jej zazdrościły. ;) No i Leopold też czuł się we współczesności coraz lepiej - znakomicie dogadywał się z bratem Kate, kiedy wyszli razem na spotkanie z jego znajomymi - też wydawało się, że odnalazł się w tej sytuacji bardzo dobrze. Poradziłby sobie, pewnie nawet lepiej niż przy upierdliwym wujku.

        Co do oceny filmu - ja dałam 6/10. Ogólnie takie komedie ogląda mi się sympatycznie, ale staram się tutaj być w miarę obiektywna - a ten film to typowa komedia romantyczna, niczym nie zaskoczyła. Wiem, że komedie romantyczne mają oklepany schemat, ale właśnie m. in. to czyni z nich kino mniej wybitne. Oczywiście dzielą się na lepsze i gorsze, bo wśród komedii romantycznych zdarza się tak paskudnie przesłodzony chłam, że człowiek nie jest w stanie oglądać. Ogólnie ten schemat jest powielany niemal za każdym razem i potem ciężko przypomnieć sobie, która komedia o czym opowiadała. Ta jest bardzo typowa, chociaż pomysł oryginalny, przezabawne postacie drugoplanowe (brat i były facet głównej bohaterki) - trzyma poziom, ale punkcik niżej zjechałam właśnie ze względu na zakończenie.

        • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
          ocena: 6

          Przepraszam, nie "zamążpójscia", ale "zażonpójścia" oczywiście. ;)

          • MelanieJoyce MelanieJoyce
            ocena: 7

            no zmiażdżyłaś wszystkich tak, że nikt się już nie odzywa :) co racja, to racja, ale to zachowanie Leopolda miało wywrzeć największe wrażenie, i tak się chyba udało.
            co do pytania-ja też już mam takiego chłopaka, cudem na niego trafiłam i myślę, że z kimś takim spędzę już całe życie <3

            • quachna quachna

              E tam, można sobie przyjąć, że wrócili do współczesności następnym magicznym combo-portalem i było im wesoło bez dziwnego stryja, którego nawet nie pamiętam. Albo że sobie hasali zależnie od potrzeb?

            • Monaco_filmweb Monaco_filmweb
              ocena: 6

              Przepraszam, czasem mi się zdarza. ;)

              Quachna - tak też sobie przyjęłam, ale pytanie brzmiało czy bym skoczyła za takim facetem, a Kate nie miała pewności czy wróci. :P Znaczy teoretycznie wiedziała kiedy i gdzie, ale piorun jasny wie, jakby się to tam potoczyło. Ja nie wiem, czy bym się chciała cofac do tamtych czasów, po prostu. Wolę kiedy to facet skacze za mną. :P

              • dorotka_a dorotka_a

                filmy takie powinno się oglądać trochę jak... np kopciuszka, czy śpiącą krolewnę - czy w tym przypadku też oceniacie czym zatrute bylo jabłko, jak mogło tak długo przetrwać w "ustach" królewny, czy faktycznie w całym królestwie nie było nikogo kto by miał rozmiar buta "35" - przeciez nie odcikali lini stopy (hahaha)!!! dlatego Kate i Leopolda obejżałam lekko! Jak romantyczną bajeczkę, żyjemy w ciągłym biegu, dzwoniących wszędzie i zawsze telefonów, gdzie my kobiety bierzemy w znacznej mierze na swoje "barki" życie , budżet, gospodarownie czasem... a tu taki przelot w czasie, z facetem, który "wstaje kiedy podchodzisz do stołu"!!zostawiłabym wszystko!!a oglądając taki film przede wszystkim nie wnikam, tylko odpoczywam ;)

  • kala996 kala996
    ocena: 8

    ja chyba bym sie przeniosła :) bo która mała dziewczynka nie marzy zeby znaleźć tego jedynego księcia :)

  • _Blatta_ _Blatta_

    ja tam się zastanawiam jak jej się warunki higieniczne spodobały... bo po balu trzeba się umyć a prysznica już nie będzie... a jak ją kobiece dni dopadną.... a z innych cudowności - tabletek na ból głowy czy witamin... mnóstwo niuansów :D

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: