Fatalny

Dla mnie totalne nieporozumienie. Narracja bohatera (nawet nie pamiętam jak miał na imię) to pogoń za wymuszonym dowcipem. Val Kilmer sztywny i spięty. Kilka razy się uśmiechnąłem w trakcie oglądania filmu a po seansie odłożłem go na półkę "Prezenty dla nielubianych znajomych"

19

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o