a więc lata lecą, pora się ustatkować, a Zacka kręci ciągle myśl o niezobowiązujący seksie, ma więc problem z bycia z kobietą, którą rzekomo kocham, nawet jak ona zgadza się zaprosić do wspólnego łóżka koleżanke, nimfomantke, jemu mało, dostajemy więc półtoragodziną porcje filmowego materiału o tym, jak wszyscy kumple i kumpelki (właściwie to te dwie laski), starają się przekonać naszego zagubinego trzydziestolatka, że warto trzymać z tą laską, przygodny seks, ba dzikie orgie, tak nie moża na dłuższą metę funkcjonować, poza tym przecież laska, też nie chce, aby ją swędziało między nogami, więc w czym problem?
/forum/21051709/topic/521955/edit


Ladowanie