Arcydzieło?

Hmm, dałem temu filmowi ocene arcydzieło, jak na poziom gry aktorów - za wysoko, poziom efektów- za dużo, fabuła- wydaje sie zwyczajna, sztampowa, morał - oczywisty. A jednak jak żadne filmy mnie nie ruszają, trup może kłaść się gęsto, i to nawet głównych bohaterów. To tylko ten jeden film potrafi wywołać u mnie takie emocje... Mimo, że do wylewnych osób nie należę to końcówkę oglądam zawsze ze łzami w oczach(może nie płacz ale) Coś w tym filmie jest, czego w innych nie ma.

11

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: