chris744
ocena: 8

Film jest dobry,lecz myslalem ze pokazano tam pewna prawde o fragmencie historii zdobywania praw i uznania dla czarnych obywateli USA. Okazuje sie ze opowiesc jest mocno niescisla z rzeczywistoscia poza kilkoma faktami. Z czworki bohaterow pokazanych w filmie prawdziwa jest tylko JEDNA postac! Pozostalym zmieniono nazwiska. A na kuriozum zakrawa fakt,ze jedyna prawdziwa postac czyli James Leonard Farmer Jr w napisach koncowych zostaje usmiercony w 1961roku,kiedy naprawde zmarl 9 lipca 1999! Napisy mowia nam ze po dlugim zyciu wypelnionym nauczaniem i dzialaniem (z pamieci cytuje wiec moze niescisle),tymczasem w 1961r mial on zaledwie 41 lat,wiec gdzie to dlugie zycie? No a przede wszystkim zyl kolejne 38 :-) Wszystko co napisalem powyzej nie zmienia jednak fajtu ze film jest cenna lekcja historii (nieco pokolorowanej).

  • Wujek.Kafar

    Nie Junior tylko Senior! Ojciec, grany przez Forest'a Whitaker'a. Trzeba uważać do końca filmu :)

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: