yeti100

Ten film jest jak gonienie za króliczkiem, czyli ciągłe oczekiwanie na finał.
Duży plus za dreszczyk emocji związanych z lądowaniem uszkodzonej maszyny na lotniskowcu i za prawdziwe podniebne igraszki.
Użyli prawdziwych samolotów, a nie żadnych tam animacji wybździanych na kompach.

wczytuję Ladowanie

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: