Ten film jest jak gonienie za króliczkiem, czyli ciągłe oczekiwanie na finał.
Duży plus za dreszczyk emocji związanych z lądowaniem uszkodzonej maszyny na lotniskowcu i za prawdziwe podniebne igraszki.
Użyli prawdziwych samolotów, a nie żadnych tam animacji wybździanych na kompach.
/forum/21025110/topic/1821433/edit


Ladowanie